Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zespoły z czołówki tabeli pewnie wygrały

I liga K: Zespoły z czołówki tabeli pewnie wygrały

10. kolejka I ligi kobiet nie przyniosła zbyt wielu zmian w tabeli. Pewne wygrane odniosły zespoły z czołówki – ŁKS Łódź, Budowlani Toruń oraz Wisła Warszawa. Wzmocniony Chemik Police po wygranej z Nike Węgrów awansował na 5. miejsce w ligowej tabeli.

W minioną sobotę rozegrana została 10. kolejka I ligi kobiet. Zespoły uważane za faworytów odniosły pewne zwycięstwa, powiększając swoją przewagę nad pozostałymi drużynami. Swoje mecze wygrały zarówno ŁKS Commercecon Łódź, Budowlani Toruń, jak i warszawska Wisła.



Łodzianki na własnym parkiecie podejmowały zespół Silesii Volley. O ile na początku każdej z trzech partii mysłowiczanki potrafiły jeszcze nawiązać w miarę wyrównaną walkę z silniejszym rywalem, o tyle łodzianki w końcówkach zdobywały już punkty seriami. Atak, blok i zagrywka ŁKS-u były tego dnia na dużo wyższym poziomie i podopieczne trenera Macieja Bartodziejskiego udowodniły, że nie przez przypadek znajdują się na czele tabeli I ligi kobiet. Najskuteczniejsze w łódzkim zespole były przyjmująca Katarzyna Bryda oraz środkowa Monika Šmitalova, która po raz kolejny zaprezentowała dobrą dyspozycję. Dla ŁKS-u była to szósta wygrana w tym sezonie (zwycięstwo z Zawiszą Sulechów zgodnie z przepisami zostało anulowane), Silesia z dwoma wygranymi i siedmioma punktami na koncie nadal zajmuje 8. miejsce w ligowej tabeli.

Na drugim miejscu z jednym punktem straty do łodzianek są siatkarki Budowlanych Toruń. Podopieczne Mariusza Soi pokonały w sobotę KS Murowana Goślina na własnym terenie, tracąc jednego seta. To kolejny mecz goślinianek bez wygranej, jednak znów zespół prowadzony przez trenera Piotra Sobolewskiego pokazał, że jest w stanie walczyć z zespołami z czołówki. W siatkówce jednak by zdobywać punkty, trzeba czegoś więcej niż wygranie jednego seta w meczu i goślinianki nadal są na ostatnim miejscu w tabeli. Najlepszą zawodniczką tego spotkania wybrano rozgrywającą Budowlanych, Aleksandrę Stachowicz.

Tyle samo punktów co torunianki, ale jeden mecz rozgrany więcej ma zespół Wisły Warszawa. Siatkarki ze stolicy tym razem pewnie pokonały w trzech setach uczennice SMS-u PZPS w Szczyrku. – To było tak naprawdę starcie bez historii. Pojechałyśmy do Szczyrku i zrobiłyśmy to, co do nas należało – twierdzi przyjmująca Wisły, Justyna Sachmacińska. – Potwierdziły się słowa trenera z odprawy przedmeczowej, że nie są w stanie nas niczym zaskoczyć i tak też było. W sobotnim spotkaniu wszystko to, co sobie założyliśmy, udało nam się – dodała. Problemów z odniesieniem wygranej nie miał również PSPS Chemik Police. Podopieczne trenera Mariusza Bujka już z Martą Wellną i Ewą Kwiatkowską w składzie pewnie w trzech szybkich setach uporały się z Nike Węgrów. Wprawdzie w trzeciej partii węgrowianki remisowały jeszcze w końcówce 19:19, jednak ostatnie piłki meczu należały do policzanek, które wygrały do 21. Chemik dzięki tej wygranej wrócił na piąte miejsce w tabeli, Nike jest wciąż przedostatnia.

W miniony weekend pauzowały zespoły Karpat Krosno, Jokera Świecie oraz AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved