Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Torunianki pewnie rozpoczęły półfinał

I liga K: Torunianki pewnie rozpoczęły półfinał

fot. sk-foto-pl-slawomir-kowalski

Wisła Warszawa w tym sezonie rzadko przegrywała 0:3. Tymczasem w pierwszym meczu półfinałowym I ligi kobiet siatkarki Budowlanych Toruń potrzebowały minimalnej liczby setów, by pokonać warszawskie syreny. Rywalizacja ta toczy się do trzech wygranych spotkań, a już w niedzielę obie ekipy zagrają w toruńskiej hali drugie spotkanie.

Przed pierwszym starciem półfinałowym gospodynie zapowiadały, że są w dobrej formie i zapomniały dawno o dwóch przegranych z Wisłą w sezonie zasadniczym. W fazie regularnej nasze zawodniczki wygrały oba mecze 3:1. Swoje słowa potwierdziły na boisku.



W Toruniu w sobotę tak naprawdę tylko w pierwszym secie oglądano zaciętą rywalizację. Gospodynie były wyraźnie stremowane i popełniały mnóstwo błędów własnych. Łącznie w tej odsłonie aż 13 razy pomyliły się w ten sposób, głównie w ich szeregach szwankowała zagrywka. Warszawskie zawodniczki nie grały wielkiego meczu, ale w pewnym momencie prowadziły 16:14. Później zrobiło się 23:21 dla Wisły i wydawało się, że ta odsłona zakończy się dla ekipy ze stolicy pomyślnym wynikiem. Dwa błędy w rozegraniu sprawiły, że chwilę później był remis 23:23. Następnie znakomicie zaatakowała kapitan Wisły – Barbara Włodarczyk. Rywalki obroniły jednak pierwszą piłkę setową, a później kolejną (25:24), którą ponownie wywalczyła warszawska przyjmująca. Po błędzie przeciwniczek warszawianki miały szansę w ataku, ale pomyliła się Sachmacińska. Wtedy sprawy w swoje ręce wzięła Ilona Gierak, która dwa razy kapitalnie atakowała i Budowlane wykorzystały drugą szansę – wygrały partię 28:26.

Drugi set w wykonaniu warszawskich syren był, delikatnie mówiąc, nie najlepszy. Przy bardzo dużym prowadzeniu gospodyń (16:9) w zespole przyjezdnych nastąpiła zmiana rozgrywającej. Elenę Nowgorodczenko zastąpiła Anna Manikowska-Wawrzyniak. To był dobry ruch. Przeciwniczki miały problemy z odczytaniem pomysłów warszawskiej rezerwowej. Na dodatek na zagrywce świetnie zaczęła spisywać się Monika Kutyła i dość niespodziewanie z wyniku 20:12 dla Budowlanych zrobiło się 22:20. Wtedy pojawiły się w Wiśle błędy w ataku, niewykorzystane szanse. Seta, wygraną gospodyń, zakończyła Gierak (25:22).

Trzecia odsłona była oczywiście ostatnią szansą Wisły na nawiązanie walki w tym spotkaniu. Gospodynie utrzymywały dobry poziom z poprzedniej partii i szybko objęły prowadzenie 9:5 i 16:12. Wciąż w ekipie trenera Mariusza Soi dobrze wyglądała gra skrzydłami. Świetnie rozgrywała Filipowicz. Warszawska drużyna poderwała się do walki, podobnie jak w secie drugim. Znakomicie zagrywała Kutyła i po kilku minutach był remis 17:17. Jednak na nic więcej Budowlane już nie pozwoliły. Spotkanie już przy pierwszej piłce meczowej zakończyła Łukaszewska.

Budowlani Toruń – Wisła Warszawa 3:0
(28:26, 25:22, 25:22)

Stan rywalizacji: 1:0 dla Budowlanych

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off I ligi kobiet

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved