Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Szybka wygrana gliwiczanek

I liga K: Szybka wygrana gliwiczanek

fot. azs.gliwice.pl

Niewiele ponad godzinę trwał pojedynek siatkarek AZS-u Gliwice z Uni Opole. Akademiczki łatwo ograły swoje przeciwniczki 3:0. Po tym zwycięstwie wskoczyły na dziewiąte miejsce w tabeli. – Cieszy mnie, że dziewczyny wreszcie pokazały dobrą siatkówkę – mówił po meczu trener Wojciech Czapla.

Przed meczem oba zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli. Ewentualna wygrana gliwiczanek dawała im nadzieję na nieznaczny awans w tabeli. Przegrana mogła zepchnąć na miejsce spadkowe. Pojedynek doskonale zaczął się dla AZS-u. Po zagrywce Karoliny Szczygieł prowadziły już 4:0 i trener gości poprosił o czas. Niewiele to pomogło, po chwili gliwiczanki znowu odskoczyły i na tablicy pojawił się wynik 10:4. I znowu ten sam scenariusz: czas dla gości, jeden punkt dla gości. Od tamtej chwili Uni nie miało już nic do powiedzenia w starciu z AZS-em. Akademiczkom z Gliwic wychodziło niemal wszystko, a opolanki przeciwnie: grały katastrofalnie słabo. W ataku prym wiodła Adrianna Kukulska, dzielnie wspierana przez Anastasiję Tracz. Ta ostatnia zresztą w końcowym fragmencie meczu swoją zagrywką siała popłoch wśród przyjezdnych. Po jej serwisie gliwiczanki zdobyły siedem punktów z rzędu (od stanu 18:8 do 24:8). Pierwszą partię skutecznym zbiciem zakończyła Jekaterina Szapował.



Siatkarski nokaut w pierwszym secie (25:9) dawał nadzieję na łatwą wygraną w drugiej partii. Nic jednak z tego. Opolanki uporządkowały szyki, a gospodyniom nie wychodziło wszystko tak łatwo, jak w premierowej odsłonie meczu. Od początku wynik oscylował wokół remisu. Kiedy AZS po skutecznym bloku Pauliny Brzoski objął prowadzenie 5:3, szkoleniowiec Uni poprosił o czas. Reprymenda pomogła, bo zawodniczki z Opola nie tylko doprowadziły do remisu, ale nawet zdobyły pierwsze prowadzenie w meczu (5:6). Potem znowu grano punkt za punkt z lekką przewagą Uni, które w pewnym momencie niebezpiecznie odskoczyły na cztery oczka (10:14). Wtedy o przerwę poprosił trener Czapla, wskazówki trenera nie od razu przełożyły się na wynik, ale jego zawodniczki zaczęły odrabiać straty, doprowadzając ostatecznie do remisu, a za moment od jednopunktowej przewagi. Prowadzenie gliwiczanek podenerwowało szkoleniowca z Opola, który wziął drugi czas. Nie pomogło. Gospodynie wzięły się solidnie do roboty i zaczęły „odjeżdżać” przeciwniczkom (21:16). Opolanki próbowały odrabiać straty, ale Tracz, Kukulska, Szczygieł i spółka nie dały sobie już wydrzeć zwycięstwa i wygrały 25:20.

Trzeci set zaczął się od błędów AZS-u. Rywali to wykorzystały i prowadziły 5:1. Atak Tracz pozwolił zdobyć drugi punkt. Uni jednak się nie poddało i za chwilę prowadziło 7:4. I na tym w zasadzie krótka dominacja drużyny z Opola się skończyła. Do połowy seta walczono punkt za punkt. Gliwiczanki od stanu 12:12 wzięły się solidnie do pracy i nie pozwoliły już na rozwinięcie skrzydeł przyjezdnym. Przerwy techniczne ich trenera na nic się zdały. Dobra dyspozycja pod siatką Szapował, udane ataki Kukulskiej, Sokolińskiej doprowadziły do piłki meczowej, którą udanie zakończył blok Tracz i Brzoski. AZS wygrał trzeciego seta do 16, a cały mecz 3:0. Z dyspozycji swoich zawodniczek zadowolony był trener Wojciech Czapla. – W pierwszym secie wszystko nam wychodziło, a Uni grało bez przyjęcia – mówił. – Stąd to wysokie zwycięstwo. W drugiej partii opolanki zaczęły grać nieco lepiej, skutecznie atakując, a my mieliśmy problem z blokiem. Na szczęście w porę uporządkowaliśmy szyki. W trzeciej odsłonie poprawiliśmy zagrywkę i dobrze kontratakowaliśmy. Indywidualnie chciałbym wyróżnić Adriannę Kukulską, Karolinę Szczygieł i Anastasiję Tracz. Cieszy mnie, że dziewczyny wreszcie pokazały dobrą siatkówkę.

AZS Politechniki Śl. Gliwice – Uni Opole 3:0
(25:9, 25:20, 25:16)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved