Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: SMS sprawił sobie mikołajkowy prezent w Gliwicach

I liga K: SMS sprawił sobie mikołajkowy prezent w Gliwicach

fot. smspzps.pl

Zawodniczki SMS-u PZPS Szczyrk wygrały w Gliwicach 3:1 i dopisały do swojego konta cenne trzy oczka. Zespół prowadzony przez trenera Wiesława Popika zaprezentował bardzo ofensywną siatkówkę, której gliwiczanki zdołały się przeciwstawić tylko w drugiej odsłonie. Świetny mecz rozegrała Natalia Murek, która zdobyła aż 23 punkty.

Faworytem meczu w Gliwicach były gospodynie, które oprócz wyższego miejsca w tabeli, atutu własnej hali i doświadczenia miały też przewagę w postaci wygranej z SMS-em we własnej hali w ramach Pucharu Polski. Już pierwsze akcje spotkania pokazały, że mecz z uczennicami nie będzie dla gliwiczanek łatwą przeprawą. Bardzo dobra praca bloku i skuteczne ataki szczyrczanek pozwoliły im kontrolować boiskowe wydarzenia na starcie seta (2:0, 5:4). Wypracowaną dwupunktową przewagę SMS utrzymywał do połowy seta, kiedy to po kilku udanych atakach Sandry Szychowskiej na tablicy świetlnej pojawił się remis 12:12. Pogoń akademiczek z Gliwic nieco wybiła z rytmu przyjezdne, które nie potrafiły zatrzymać ataków Barbary Susek i same musiały gonić wynik (16:17). W odpowiednim momencie siatkarki SMS-u wróciły jednak do dobrej gry i dzięki bardzo mocnym zbiciom Natalii Murek wyszły na prowadzenie 21:19. W końcówce Agata Michalewicz bardzo mądrze rozdzielała piłki między swoje koleżanki, co pozwoliło gościom na uzyskanie aż trzech szans na zakończenie seta (24:21). Dwa oczka z rzędu zdobyte przez AZS Politechniki Śląskiej nie załamały uczennic, które finalnie zwyciężyły 25:23.



Set numer dwa rozpoczął się znakomicie dla gości ze Szczyrku – seria udanych ataków oraz blok Martyny Świrad pozwoliły SMS-owi odskoczyć na trzy oczka (4:1). W dalszej części seta w grze AZS-u odezwały się kłopoty z przyjęciem. Z mocną zagrywką z wyskoku nie radziła sobie najlepiej Szychowska, która po trzech złych przyjęciach została zmieniona przez Małgorzatę Sikorę (8:12). Nowa przyjmująca nie poprawiła tego elementu w sposób znaczący, jednak akademiczkom udało się uciec z trudnego ustawienia i chwilę później po bloku Karoliny Sowisz zmniejszyć różnicę między zespołami do dwóch oczek (12:14). Kolejne udane akcje gliwiczanek i remis po 14 zmusił trenera Wiesława Popika do poproszenia o przerwę. Po niej sytuacja boiskowa niewiele się zmieniła – jedynym pewnym punktem SMS-u była Murek, natomiast u gospodyń punktować zaczęła Patrycja Drożdzińska. Po jej atakach akademiczki prowadziły 19:16, a później nawet 22:18 i zwycięstwo w drugim secie było coraz bliżej. W decydującej fazie seta gospodynie popełniły kilka niewymuszonych błędów i na tablicy pojawił się wynik 24:24. W nerwowej końcówce na ratunek akademiczkom przyszedł blok, którym Susek zakończyła seta (26:24).

Początek trzeciej odsłony upłynął pod znakiem gry punkt za punkt. W szeregach szczyrczanek widać było lekkie zmęczenie – ataki gości nie były już tak mocne i precyzyjne, trochę mniej szkód robiła także ich zagrywka. Mimo tego jako pierwsze inicjatywę w secie przejęły zawodniczki SMS-u, które odskoczyły na 10:8. Efektowny atak Martyny Pietrek oraz jej punktowa zagrywka pozwoliły AZS-owi zredukować przewagę i wyjść na jednopunktowe prowadzenie (11:10), jednak po kilku kolejnych błędach to SMS miał mały handicap punktowy (16:14). W końcówce po stronie gliwiczanek znów zaczęło kuleć przyjęcie, co doskonale wykorzystały młode zawodniczki z południa Polski. Ataki z sytuacyjnych wystaw AZS-u były blokowane bądź bronione, a w kontrach dobrze zaprezentowała się Olivia Rożański, która nieco odciążyła Natalię Murek (22:19). Seta zakończył punktowy blok na środku siatki na Pietrek (25:20).

Przegrywając 1:2, trener Krzysztof Czapla zdecydował się zmienić rozgrywającą – w miejsce grającej od początku meczu Aleksandry Filip zameldowała się Anna Wrzeszcz. AZS start miał całkiem obiecujący, ponieważ po ataku Szychowskiej prowadził 6:4. Boiskowa sytuacja szybko się jednak zmieniła, gdy w polu serwisowym zameldowała się Murek i swoimi mocnymi zagrywkami odrzuciła akademiczki od siatki. Chwile słabości przeżywała obchodząca tego dnia urodziny Barbara Susek, która im mocniej uderzała, tym dokładniej była broniona przez przeciwniczki (6:7, 8:8). W środkowej części seta oba teamy pokazały świetną grę w przyjęciu i obronie. Na szczególne słowa pochwały zasłużyły obie libero – Aleksandra Żurawska z SMS-u oraz Marta Szajer z AZS-u. Zarówno jedna, jak i druga dokładnie dogrywały piłkę do swoich rozgrywających, a także wyciągały największe „bomby” i umożliwiały swoim zespołom dalszą grę. Przy stanie 20:18 dla szczyrczanek Świrad zablokowała Szychowską, a chwilę później w polu serwisowym pojawiła się Julia Nowicka. Leworęczna zawodniczka posłała na drugą stronę trzy potężne zagrywki i trzykrotnie zdołała zapunktować, co dało jej drużynie aż sześć piłek meczowych (24:18). Akademiczki broniły się jeszcze i zdobyły dwa oczka, jednak nie były już w stanie zatrzymać bardzo dobrze grających uczennic Szkoły Mistrzostwa Sportowego, przegrywając ostatecznie 20:25.

AZS Politechniki Śląskiej Gliwice – SMS PZPS Szczyrk 1:3
(23:25, 26:24, 20:25, 20:25)

Składy zespołów:
AZS: Filip, Szychowska, Susek, Drożdzińska, Jurkojć, Sowisz, Szajer (libero) oraz Gajewska, Sikora i Wrzeszcz
SMS: Michalewicz, Różański, Murek, Świrad, Muszyńska, Lipska, Żurawska (libero) oraz Nowicka, Michalak, Sobiczewska, Różyńska i Bartkowska

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved