Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga (K): MKS w czterech setach lepszy od NOSiR-u

I liga (K): MKS w czterech setach lepszy od NOSiR-u

fot. muksamber.pl

Można powiedzieć, że w perspektywie rozkładu sił w tabeli I ligi kobiet w meczu pomiędzy NOSiR-em Nowy Dwór Mazowiecki a MKS-em Kalisz nie było niespodzianki. Przedostatnie w rozgrywkach gospodynie zdołały jednak wygrać seta i to niebagatelną różnicą 11 oczek. Mimo wszystko to nie wystarczyło im do finalnej wygranej, bowiem w kolejnych trzech partiach ręce w geście zwycięstwa unosiły kaliszanki.

Gospodynie spotkanie zaczęły od gwałtownego budowania prowadzenia – przez niedokładność przeciwniczek w defensywie dość szybko na tablicy wyników pokazał się rezultat 4:1. W pierwszej fazie seta miejscowe utrzymywały trzy oczka zapasu przy głośnym dopingu swojej publiczności, powiększając przewagę po 10. punkcie aż do 7 oczek (14:7). Od tego momentu można było powiedzieć, że ich rywalki z Kalisza nie istniały – psuły łatwe piłki w ataku, ich blok nie mógł być mniej szczelny i wciąż nie mogły odnaleźć swojego tempa w obronie (11:23). W końcówce co prawda nawiązały równą walkę, lecz było na to za późno – set skończył się po długiej akcji, w której rozgrywająca MKS-u finalnie nie zdążyła dobiec do piłki (25:14).



Teamy zamieniły się rolami w drugim rozdaniu, kiedy to cała gra wyglądała à rebours – w zdecydowanej ofensywie był wyżej notowany w tabeli zespół, choć początkowo dominowała gra na styku (3:3). Szala zaczęła się przechylać na korzyść kaliszanek w momencie, gdy postawiły na agresywniejszą zagrywkę i pasywny blok, co okazało się świetną alternatywą dla taktycznie grających rywalek. (8:3). Ta zmiana kompletnie wybiła gospodynie z rytmu (5:15) i dała asumpt MKS-owi do całkowitego przejęcia kontroli nad tym, co działo się na parkiecie (21:9). Mimo tego, że miejscowe rzuciły się do szaleńczego odrabiania strat, to nie udało im się to i po chwili było 25:16 dla gości.

W trzeciej partii także można było zobaczyć, jak precyzyjną siatkówkę potrafi grać MKS Kalisz, który swoich szans szukać w drobnych niedociągnięciach rywalek, rozszerzając je do pułapu czynnika pogrążającego przeciwnika (4:4). Tym razem przyjezdne nieco później rozpoczęły odskakiwanie od oponentek, ale robiły to równie skutecznie, co rozdanie wcześniej – wynik 12:9 szybko zamieniły w 21:13.  Przy takiej dominacji nawet trzy odrobione punkty niewiele dały miejscowym – MKS rozprawił się z nimi 25:18.

Ostatnia partia paradoksalnie była tą, w której można było doszukiwać się najbardziej wyrównanej walki (5:7). Gra oscylowała w granicach remisu, a jeżeli któremuś teamowi udawało się odskoczyć od drugiego, to co najwyżej na trzy oczka (7:10). W zdecydowanej ofensywie były jednak kaliszanki i to głównie one trzymały dystans (13:11). Finalne rozdzielenie rywali nastąpiło w drugiej części odsłony walki (18:14) i gospodyniom nie zostało wiele szans na odwrócenie wyniku. Zwycięstwo 3:1 goście przypieczętowali setem wygranym 25:19.

NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki – MKS Kalisz 1:3
(25:14, 16:25, 18:25, 19:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabelę I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved