Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: ŁKS wciąż bez porażki, Nike wciąż bez punktu

I liga K: ŁKS wciąż bez porażki, Nike wciąż bez punktu

Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź kroczą w I lidze kobiet od zwycięstwa do zwycięstwa. Gonią je Wisła Warszawa i Budowlani Toruń, które również w ten weekend wygrały swoje spotkania. Na drugim biegunie ligowej tabeli znajduje się Nike Węgrów, która po pięciu spotkaniach ma zerowy dorobek punktowy.

6. kolejka rozgrywek I ligi kobiet rozpoczęła się piątkowym meczem Budowlanych Toruń z Jokerem Świecie. Derby województwa kujawsko-pomorskiego dobrze zaczęły się dla siatkarek Jokera, które wygrały pierwszego seta po zaciętej walce. Pozostałe partie były równie wyrównane, ale w nich lepsze były już torunianki i to one zgarnęły w tym spotkaniu trzy punkty. Budowlani z dwunastoma punktami na koncie zajmują trzecie miejsce w ligowej tabeli, świecianki po drugiej porażce z rzędu spadły na 6. miejsce, a punktów mają dwa razy mniej niż ich piątkowy rywal.

Doskonale w tym sezonie radzą sobie siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź. Łodzianki w sobotę po raz piąty odprawiły rywala z kwitkiem i z kompletem punktów prowadzą w ligowej tabeli. Tym razem pod łódzki walec dostał się zespół PSPS-u Chemika Police. W drugim secie podopieczne trenera Macieja Bartodziejskiego zdeklasowały rywalki, wygrywając do… 8, ale w trzeciej partii o mało co zwycięstwo nie wymknęło im się z rąk. – Nie spodziewaliśmy się aż takiego szturmu ze strony ŁKS-u. Dostaliśmy lekcję i mam nadzieję, że będzie to nauka dla moich dziewczyn – mówił po meczu trener policzanek, Mariusz Bujek. Drugie miejsce w tabeli i dwupunktową stratę do ŁKS-u utrzymały siatkarki Wisły Warszawa. Zespół ze stolicy w trzech setach pokonał w Mysłowicach Silesię Volley, odnosząc tym samym swoje czwarte zwycięstwo w tym sezonie. – Uważam, że spotkanie z drużyną z Mysłowic było naszym najlepszym z dotychczas rozegranych – stwierdziła po tym spotkaniu środkowa Wisły, Monika Naczk. – Chcemy podtrzymywać naszą dobrą passę i być na czele tabeli – dodała siatkarka zespołu ze stolicy.



Trzecie zwycięstwo odniósł zespół Zawiszy, pokonując we własnej hali Nike Węgrów 3:1. Sulechowianki wciąż nie są pewne jutra i tego, czy ich klub nie wycofa się z rozgrywek, walczą jednak w każdym meczu o punkty. – Nie wiadomo, jaka czeka nas przyszłość. Być może było to nasze ostatnie spotkanie w lidze, więc chciałyśmy się w nim pokazać z jak najlepszej strony – przyznała po spotkaniu rozgrywająca Zawiszy, Ewa Cabajewska. Nieciekawie także w Węgrowie – siatkarki Nike przegrały piąty mecz z rzędu i zerowym dorobkiem punktowym zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Za tydzień będzie im znów ciężko o pierwsze punkty, bowiem zagrają w Węgrowie z… niepokonanym ŁKS-em. Dwa punkty i kolejne zwycięstwo na swoim koncie zanotował beniaminek z Gliwic. AZS Politechniki Śląskiej przegrywał z rywalem z Murowanej Gośliny 1:2, ostatecznie jednak wygrał po tie-breaku. To już trzeci tie-break w tym sezonie przegrany przez podopieczne Piotra Sobolewskiego, które wciąż czekają na ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Goślinianki mają 3 punkty na koncie i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli, gliwiczanki z kolei awansowały na 8. miejsce. W ten weekend pauzowały zespoły SMS-u PZPS Szczyrk oraz Karpat Krosno.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved