Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: ŁKS liderem po rundzie zasadniczej

I liga K: ŁKS liderem po rundzie zasadniczej

fot. Artur Kraszewski /A.P.P.A/

Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź pokonały w starciu na szczycie I ligi kobiet KT7 CNC Budowlanych Toruń. Obie drużyny stoczyły momentami niezwykle zacięty pojedynek, który zakończył się dopiero w piątym secie. Dwa punkty zdobyte w toruńskiej hali pozwoliły drużynie z Łodzi, na jeden mecz przed końcem rundy zasadniczej I ligi kobiet, zająć pierwsze miejsce w tabeli.



Spotkanie doskonale rozpoczęło się dla łodzianek, które po pierwszych wymianach prowadziły już 4:0 – na przerwanie gry zdecydował się wtedy trener gospodyń, Mariusz Soja. Dopiero po przerwie pierwszy punkt dla Budowlanych zdobyła Marta Łukaszewska. Siatkarki ŁKS-u popełniały proste błędy i straciły przewagę, a po atak Marty Wiśniewskiej to torunianki wyszły na prowadzenie 7:6 – ale tylko na chwilę. Zagrywki Katariny Osadchuk, blok Moniki Smitalovej sprawiły, że znów na prowadzeniu był ŁKS (7:11), a trener Budowlanych wykorzystał już drugą przerwę. Gra znów się wyrównała, w ekipie gospodyń skutecznie atakowała Łukaszewska, po drugiej stronie dobrze spisywały się Agata Oleksy i Katarzyna Sielicka, a ŁKS wciąż utrzymywał kilkupunktową przewagę (18:14). Torunianki nie poddawały się jednak i po skutecznym bloku na Oleksy, przy stanie 20:18 dla łodzianek, o przerwę poprosił trener Maciej Bartodziejski. W końcówce więcej zimnej krwi zachował zespół przyjezdny i po serii zagrywek Agaty Oleksy wygrał pierwszego seta do 19.

Drugiego seta torunianki rozpoczęły już bardziej skupione i obie drużyny toczyły ze sobą wyrównaną walkę punkt za punkt. Na skuteczne ataki Marty Łukaszewskiej odpowiadała Katarzyna Sielicka, a po jej bloku ŁKS wyszedł na prowadzenie 11:9. W zespole Budowlanych Martę Wiśniewską zmieniła Ilona Gierak, a torunianki poprawiły grę w bloku i po krótkiej chwili dogoniły rywala (14:14). Po kiwce Gierak torunianki wyszły na jednopunktowe prowadzenie (17:16), a trener Bartodziejski natychmiast przerwał grę na 30 sekund. Po powrocie na boisko ełkaesianki odzyskały prowadzenie, zmuszając do reakcji trenera gospodyń. Znów rozgorzała zacięta walka o każdy punkt, skutecznie z środka atakowała Ewelina Ryznar, odpowiadała jej ze skrzydła Agnieszka Wołoszyn. W końcówce po skutecznym bloku Moniki Smitalovej i ataku Agaty Oleksy ŁKS wyszedł na prowadzenie 23:21 i trener Soja, po raz drugi w tym secie, przywołał swoje zawodniczki do ławki. Poskutkowało, bo torunianki doprowadziły do remisu 24:24, a po chwili po ataku Ilony Gierak miały piłkę setową. Katarzyna Sielicka zaatakowała ostatnią piłkę w siatkę i Budowlani wyrównali stan spotkania.

Trzecia partia spotkania dobrze rozpoczęła się dla torunianek, które po ataku Marzeny Wilczyńskiej i kiwce Ilony Gierak prowadziły 4:1. Trener Maciej Bartodziejski nie czekał na dalszy rozwój wypadków i poprosił o przerwę. Na domiar złego dla drużyny gości urazu nabawiła się libero Izabella Szyjka, którą natychmiast zastąpiła niespełna 18-letnia Anna Pawłowska. Zespół Budowlanych nie zwalniał tempa i po ataku z drugiej linii Wilczyńskiej prowadził już 8:3. ŁKS miał spore problemy z wyprowadzaniem akcji, na boisku pojawiły się Patrycja Tomczyk, Izabela Wasiak i Katarzyna Bryda, a przewaga gospodyń urosła do jedenastu punktów (16:5). Przyjezdne rzuciły się do odrabiania strat, ciężar ataku wzięła na siebie Katarzyna Bryda i przy stanie 19:13 dla swojego zespołu grę przerwał trener Mariusz Soja. Po niej as serwisowy Brydy dał kolejny punkt łodziankom. Gdy po kolejnym błędzie siatkarek z Torunia przewaga gospodyń zmalała do trzech punktów (21:18), trener Budowlanych znów przerwał grę. W końcówce emocji było sporo, jednak wicelider nie dał sobie wydrzeć wygranej i po ataku Marty Łukaszewskiej było 2:1 dla torunianek.

Zespół ŁKS-u czwartego seta rozpoczął z Izabelą Wasiak, Katarzyną Brydą oraz Patrycją Tomczyk w wyjściowym składzie, w drużynie Budowlanych na placu gry pozostała Karolina Filipowicz i Ilona Gierak. Zawodniczki z jednej i drugiej strony boiska psuły sporo zagrywek i popełniały proste błędy. Pierwszy niemoc przełamał ŁKS po skutecznym ataku Izabeli Wasiak i bloku Katariny Osadchuk (9:11). Trener gospodyń momentalnie poprosił o przerwę, a po chwili zmienił rozgrywającą, wprowadzając na parkiet Aleksandrę Stachowicz. Po asie serwisowym Izabeli Wasiak przewaga łodzianek wzrosła do pięciu punktów (16:11), a po chwili kolejne „oczko” dołożyła blokiem Monika Smitalova. Łodzianki w tym fragmencie gry były nie do zatrzymania (20:12), jednak w końcu zaczęły się mylić. Przy stanie 21:16 drobnego urazu doznała jeszcze Patrycja Tomczyk i na boisko powróciła Katarzyna Nadziałek. ŁKS nie odpuścił, po bloku Katariny Osadchuk prowadził 24:18, a seta zakończył atak Agaty Oleksy.

Patrycja Tomczyk wróciła do składu ŁKS-u na decydującego seta, jednak trener Maciej Bartodziejski poprosił o przerwę już przy stanie 3:1 dla gospodyń. Zespół gości szybko ocknął się z letargu i grając świetnie w obronie, nawiązał walkę. Po ataku Agaty Oleksy Budowlani prowadzili 7:6, ale po chwili Marzena Wilczyńska obiła blok rywalek i torunianki miały dwa punkty przewagi przy zmianie stron boiska. Po ataku Marty Łukaszewskiej było już 11:8 dla gospodyń, ale blok Smitalovej i atak Brydy sprawiły, że emocje znów sięgnęły zenitu. Gdy Smitalova zdobyła kolejny punkt zagrywką, trener Mariusz Soja poprosił o czas. Kolejna przerwa nastąpiła na życzenie trenera Bartodziejskiego przy stanie 13:11 dla Budowlanych. Po ataku Ilony Gierak torunianki miały piłkę meczową przy stanie 14:12, ale ŁKS się obronił, a gdy w kolejnej akcji w aut zaatakowała Ilona Gierak, był remis 14:14. Następnie ŁKS miał meczbola przy stanie 16:15, ale Agata Kucharczyk posłała zagrywkę w aut. Potem jednak skutecznie atakowała Oleksy, a mecz zakończył as serwisowy Izabeli Wasiak. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana środkowa ŁKS-u, Monika Smitalova.

KT7 CNC Budowlani Toruń – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(19:25, 26:24, 25:22, 18:25, 16:18)

Składy zespołów:
Budowlani: Łukaszewska, Wilczyńska, Jaroszewicz, Lewandowska, Stachowicz, Wiśniewska, Siwka (libero) oraz Ryznar, Bąkowska (libero), Gierak, Gutkowska i Filipowicz
ŁKS: Nadziałek, Wołoszyn, Smitalova, Osadczuk, Sielicka, Oleksy, Szyjka (libero) oraz Kucharczyk, Pawłowska (libero), Tomczyk, Bryda, Wasiak i Leszek

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved