Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Liderzy nie grali, ale nikt ich nie wyprzedził

I liga K: Liderzy nie grali, ale nikt ich nie wyprzedził

W miniony weekend rozegrano sześć spotkań 6. kolejki I ligi kobiet. Mimo przełożonego meczu na szczycie tabeli pozycję lidera i wicelidera utrzymały zespoły z Wieliczki i Dąbrowy Górniczej. Na pierwszą wygraną w tym sezonie wciąż czekają zespoły Karpat Krosno i Budowlanych Toruń, które zapisały na swoim koncie drugi punkt, ale nadal zamykają tabelę.

Prowadzącą dwójkę dogonił Energetyk Poznań, który nie wykorzystał jednak swojej szansy, by wskoczyć na pozycję wicelidera. Podopieczne trenera Marcina Patyka pokonały wprawdzie w Toruniu Budowlanych, ale dopiero po tie-breaku, dzięki czemu zrównały się punktami z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Wzmocniony zespół Budowlanych powoli się rozkręca i już niedługo powinien odbić się nieco od dna. Niewiele brakowało, by torunianki zgarnęły komplet punktów, bowiem prowadziły już 2:1. – Był to mecz wzlotów i upadków, bardzo wyraźnych. Dosłownie. Ogromnie cieszy to, że mimo wielu trudności, bo Toruń postawił nam poprzeczkę bardzo wysoko, udało się zakończyć mecz z uśmiechem na ustach – mówiła po meczu libero Energetyka, Natalia Bogdanowicz.



Swój drugi punkt w tym sezonie zdobył również zespół Karpat Krosno. Zespół prowadzony przez trenera Dominika Stanisławczyka przegrywał już w Szczyrku 0:2 z uczennicami SMS-u, odwrócił jednak losy spotkania i doprowadził do tie-breaka. W nim triumfowały młode podopieczne trenera Waldemara Kawki, które zgarnęły dwa punkty i wciąż utrzymują kontakt z czołówką. Cieszy dobra dyspozycja Pauliny Damaske w kontekście reprezentacji młodzieżowych. Większych problemów z pokonaniem beniaminka z Włocławka na jego terenie nie miały siatkarki Wisły. Warszawianki wygrały pewnie w trzech szybkich setach i mają obecnie dwa punkty mniej od lidera. Mecz stołecznego zespołu z liderem, Solną Wieliczka, który został zaplanowany na 11 listopada, zapowiada się niezwykle ciekawie.

Sporo emocji było w meczu w Warszawie pomiędzy Mazovią a AZS-em Politechniki Śląskiej Gliwice. Gospodynie dwukrotnie w tym spotkaniu wychodziły na prowadzenie, ale gliwiczanki nie odpuszczały i za każdym razem wyrównywały. Nagrodą były dwa punkty zdobyte w wygranym zaciętym tie-breaku (15:13), dzięki czemu podopieczne trenera Wojciecha Czapli zanotowały na swoim koncie czwartą wygraną w tym sezonie i z 10 punktami na koncie zajmują obecnie 8. miejsce w tabeli. Warszawski beniaminek zdobył dopiero trzeci punkt, dzięki któremu awansował na 11. pozycję.

Z Opola trzy punkty wywiozły siatkarki PWSZ Tarnów. Podopieczne trenera Michała Betlei pokonały beniaminka 3:1, jedynie w trzecim secie wyraźnie ustępując gospodyniom. Dzięki temu tarnowianki wciąż mają kontakt z czołówką tabeli i wciąż mogą myśleć o walce o czołowe pozycje. PWSZ w sześciu meczach czterokrotnie schodził z boiska jako zwycięzca i ma na swoim koncie 12 punktów. Dokładnie taki sam bilans meczów wygranych i punktów ma Joker Świecie. Zespół z województwa kujawsko-pomorskiego wygrał za trzy punkty w Mielcu z miejscową Szóstką i po falstarcie na początku sezonu pnie się w górę tabeli. – To był ciężki mecz – podkreślał trener Jokera Marcin Wojtowicz. – Szóstka zagrała tak, jak się spodziewaliśmy. Bardzo ambitnie i chwilami taką szaloną siatkówkę – dodał.

W tabeli I ligi kobiet coraz wyraźniej zaznacza się podział na dwie grupy drużyn. Pierwsza ósemka (w tym SMS PZPS Szczyrk) powoli oddala się od pozostałej szóstki drużyn, co oczywiście jeszcze nic nie oznacza. Zespoły z dołu tabeli mogą w końcu „odpalić” i rozpocząć pogoń, by znaleźć się w czołowej ósemce, dającej na koniec rundy zasadniczej miejsce w play-off. Jak ognia będą unikać natomiast czterech ostatnich miejsc w tabeli, które skazywać będą na walkę o utrzymanie w I lidze.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved