Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Heynen przed meczem pokłócił się z Leonem

Heynen przed meczem pokłócił się z Leonem

fot. Klaudia Piwowarczyk

Po zwycięstwie Polski z Hiszpanią 3:0 w dobrym humorze był trener polskiej reprezentacji Vital Heynen. Belg w rozmowie z TVP Sport przyznał, że przed meczem miał małą sprzeczkę z jednym z najlepszych graczy w kadrze Wilfredo Leonem. – Dziś rano miałem sprzeczkę z Wilfredo Leonem, ale jeśli zawsze ma grać tak dobrze, to musimy się kłócić częściej. Użyłem paru mocniejszych słów, żeby go zmobilizować, to tyczyło się zresztą całego zespołu – zdradził i jednocześnie zażartował w swoim stylu Heynen.

Selekcjoner podkreślił, że jego podopieczni zagrali dobry mecz, ale jeszcze lepiej spisała się publiczność, dopingująca ich w hali. Belg zaapelował by wszyscy kibice nosili czerwone ubrania, bo kolor ten przynosi szczęście reprezentacji. – To czas na prawdziwe wyzwanie, znam Niemców bardzo dobrze, trenowałem ich przez pięć lat. To bardzo dobra drużyna, czeka nas prawdziwy test – powiedział Vital Heynen, przypominając swoją pracę z kadrą narodową Niemiec.



Biało-czerwoni awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Europy pokonując Hiszpanów 3:0, którzy jednak w pierwszym secie wywarli presję na mistrzach świata. Po spotkaniu, w strefie mieszanej zaczepił Vitala Heynena hiszpański dziennikarz. – Muszę przyznać, że przez półtora seta graliście naprawdę dobrze. Naciskaliście na nas – powiedział mu Heynen. – Dla naszej drużyny takie konfrontacje są ważne w kontekście przyszłości – odpowiedział dziennikarz.

I koniec końców Hiszpanie dostali lekcję siatkówki od Polaków, zwłaszcza, gdy w drugiej partii aż cztery asy zdobył Wilfredo Leon (w sumie siedem punktów serwisem). – Słabiej radziliśmy sobie w kontrach, zwłaszcza na początku setów tracąc sporo szans. Za to blokowaliśmy i broniliśmy bardzo dobrze. Mieliśmy kłopoty w ataku, ale później nasz motor się rozkręcił – przyznaje Heynen. W pierwszym secie główną siłą w ofensywie Polaków był Maciej Muzaj, bo Leon skończył zaledwie jeden atak. – Później pokazaliśmy, że mamy kompletną drużynę. W pierwszym secie mieliśmy dziewięć obron na koncie, a gra w tym elemencie pokazuje na ile jesteśmy gotowi do gry. Jesteśmy i to bardzo – mówi Heynen.

Selekcjoner biało-czerwonych w tym meczu decydował się głównie na podwójną zmianę w końcówkach setów. Całą szóstkę wymienił dopiero pod koniec trzeciej partii. – Do ostatniej chwili zastanawiałem się czy nie powtórzyć zmiany z meczu z Ukrainą i nie wprowadzić na boisko sześciu zawodników naraz – przyznaje Heynen. Powód? Atmosfera w hali w Apeldoorn, do której przyszło w sobotę 6500 polskich kibiców. – Kibicowali tak intensywnie, że atmosfera była niesamowita. Zwłaszcza, że trybuny są usytuowane tak blisko boiska. Było głośno, ale ja w ogóle się na tym nie skupiałem. Widziałem tylko jak skakali na trybunach. Nie słyszałem tego hałasu, odłączyłem się – mówi Heynen.

źródło: onet.pl, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved