Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Helene Rousseaux: Starałyśmy się ze wszystkich sił

Helene Rousseaux: Starałyśmy się ze wszystkich sił

fot. Mariusz Federowicz

– Moja drużyna boryka się w ostatnim czasie z wieloma kontuzjami i chorobami. Z tego też względu miałyśmy świadomość, że to spotkanie nie będzie należało do najłatwiejszych. Faktycznie tak było – powiedziała Strefie Siatkówki po przegranym meczu grupowym Ligi Mistrzyń z PGE Atomem Treflem Sopot przyjmująca Igor Gorgonzola Novara, Helene Rousseaux.

Sopocianki w trzecim meczu grupowym podejmowały przed własną publicznością Igor Gorgonzola Novara, czyli wicemistrza Włoch. Pojedynek między tymi zespołami zapowiadał się niezwykle emocjonująco ze względu na to, iż to między nimi rozegra się najprawdopodobniej walka o awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń. Niezagrożonym liderem grupy B wydaje się być turecki VakifBank Stambuł. Atomówki nie były gościnne dla włoskiej ekipy i spisały się świetnie, dlatego też po trzech setach mogły cieszyć się z efektownej wygranej. – Wiedziałyśmy, że PGE Atom Trefl Sopot jest bardzo dobrym i mocnym zespołem. Moja drużyna boryka się w ostatnim czasie z wieloma kontuzjami i chorobami. Z tego też względu miałyśmy świadomość, że to spotkanie nie będzie należało do najłatwiejszych. Faktycznie tak było. Starałyśmy się ze wszystkich sił, walczyłyśmy, ale sopocianki okazały się po prostu od nas lepsze i silniejsze w każdym elemencie – podsumowała starcie dla Strefy Siatkówki Helene Rousseaux, przyjmująca Igor Gorgonzola Novara.



Spotkanie rozpoczęło się wyrównanej walki, ale z czasem gospodynie przejmowały inicjatywę nad wydarzeniami na boisku. Przyjezdne nie potrafiły ustabilizować przyjęcia, przez co miały utrudnione wyprowadzenie akcji. Tymczasem po stronie PGE Atomu Trefla wszystko funkcjonowało jak należy. – Atomówki miały w tym meczu niesamowicie skuteczny serwis. W dodatku nie mogłyśmy powstrzymać głównej armaty sopockiej drużyny – atakująca Katarzyna Zaroślińska była niezwykle skuteczna, uderzała perfekcyjnie w każdym kierunku. Mimo tego, że analizowałyśmy jej grę na wideo przedmeczowym, bardzo ciężko już podczas spotkania było ją zablokować oraz ustawić pod nią linię defensywną – wyznała Rousseaux, która rozpoczęła starcie w pierwszej szóstce i zdobyła w sumie 9 punktów, notując 40 procent skuteczności w ataku.

Wysoka przegrana Włoszek w Sopocie może skomplikować ich sytuację w grupie Ligi Mistrzyń, z której tylko dwa pierwsze zespoły awansują do kolejnej fazy. Kolejne spotkanie w tych rozgrywkach może być decydujące, bowiem atomówki polecą do Novary. Tam z pewnością gospodynie nie będą statystkami, jak to miało miejsce w Ergo Arenie. Co muszą poprawić przed rewanżem podopieczne trenera Luciano Pedulli? – Musimy skupić się w szczególności na bloku i to nie tylko w perspektywie następnego meczu z PGE Atomem Treflem Sopot, ale całego sezonu, który jest przed nami – powiedziała nam Belgijka. – Mam też nadzieję, że te dziewczyny, które wypadły z gry z powodu kontuzji, szybko wrócą na boisko i pomogą nam w odnoszeniu zwycięstw – oceniła szanse swojej drużyny w nadchodzących spotkaniach przyjmująca Igor Gorgonzola Novara. Włoski zespół podejmie PGE Atom Trefl Sopot dopiero 9 grudnia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved