Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Helene Rousseaux: Musimy grać odważnie

Helene Rousseaux: Musimy grać odważnie

fot. Mariusz Federowicz

Już niebawem siatkarki Atomu Trefla Sopot zmierzą się z włoską ekipą Igor Gorgonzola Novara. W ekipie tej występują dwie zawodniczki, które zapisały na swoim koncie przygodę z polską ligą. – Gra w Polsce była dla mnie dużym, ale też miłym doświadczeniem – powiedziała Tijana Malesević.

Grałaś w Pile w sezonie 2012/2013, kiedy sopocki zespół został mistrzem kraju. Jak wspominasz ten zespół z tamtego czasu?

Tijana Malesević: – Gra w Polsce była dla mnie dużym, ale też miłym doświadczeniem i mam wiele dobrych wspomnień z tamtego okresu związanych z drużyną, jak również ludźmi, których tam poznałam. Gra w waszym kraju była więc dla mnie przyjemnością. Zwłaszcza że to zawsze miło grać przed kibicami, którzy kochają siatkówkę. PGE Atom pamiętam jako faktycznie mocny klub, z którym dwukrotnie przegrałyśmy, ale na koniec sezonu to przecież sopocianki wywalczały mistrzostwo kraju, więc były po prostu dobre. Słyszałam, że w tym sezonie to także silna drużyna.



Dla obu drużyn to dopiero pierwsza część sezonu, więc wciąż jest sporo do poprawienia. Co możesz powiedzieć o obecnej formie swojej drużyny?

Faktycznie jest to dopiero początek sezonu, zarówno w naszej lidze krajowej, jak i samej Lidze Mistrzyń. Dopiero co zaczęłyśmy grać. To mój pierwszy sezon we Włoszech, więc wszystko tutaj jest dla mnie nowe – styl życia, środowisko, ludzie, cały zespół. Cieszę się, że tu jestem, a ludzie, którzy mnie otaczają, dają mi sporo wsparcia. To dla mnie ważne i mam nadzieję, że niebawem będę w stanie się im za to odwdzięczyć.

Wielu ludzi typuje, że awans do dalszej fazy LM rozstrzygnie się między PGE Atomem i Igor Gorgonzolą. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem?

Jak najbardziej – VakifBank jest mocnym faworytem naszej grupy. Ma bardzo silny zespół w tym sezonie, zresztą jak w każdym z poprzednich sezonów. Więc tak, to będzie na pewno trudne zadanie. PGE Atom ma w tym sezonie silną drużynę, więc mogę powiedzieć, że walka o to drugie miejsce będzie na pewno zażarta. Dla nas będzie nieco trudniej, bo pierwszy z meczów bezpośrednich gramy na wyjeździe, ale tak naprawdę wszystko jest sprawą otwartą dla obu drużyn. I cóż, mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze.


Grałaś w Polsce w latach 2011-2013, kiedy atomówki wywalczały mistrzostwo Polski dwa razy z rzędu. Jak kojarzy ci się zatem nasz zespół?

Helene Rousseaux: – Pamiętam, że była to jedna z najmocniejszych drużyn w lidze polskiej. Za każdym razem miała bardzo mocny skład, a do tego świetny sztab szkoleniowy. I choć sądzę, że w tym sezonie na papierze wygląda to nieco mniej imponująco, to wciąż jest to drużyna, z którą o wygraną jest na pewno ciężko.

Oba zespoły do tej pory radzą sobie podobnie w starciach i z VakifBankiem, i Calcitem. Jakie macie główne założenie na to wtorkowe spotkanie?

Musimy być bardzo mocno skoncentrowane na samych przygotowaniach do tego ważnego meczu. Także podczas samego meczu musimy zachować pełne skupienie i dzięki temu zdobywać konsekwentnie punkt za punktem.

To będzie dla was kluczem do sukcesu?

Tak, ale sądzę, że dużo ważniejsze będzie bycie zespołem mentalnie silniejszym. Musimy grać odważnie i mieć silną wolę zwycięstwa. Nie mogę się doczekać tego spotkania i sądzę, że jeżeli będziemy pozytywnie nastawione, możemy wyjeżdżać z Sopotu bardzo z siebie zadowolone.

źródło: atomtrefl.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved