Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Helena Horka: Jest to dla nas ważne zwycięstwo

Helena Horka: Jest to dla nas ważne zwycięstwo

fot. archiwum

 

Starcie BKS-u z MKS-em zakończyło czwartą kolejkę Orlen Ligi. Triumfowały w nim dąbrowianki, wygrywając w trzech setach. – Szkoda tego drugiego seta, bo w nim jakbyśmy się przestraszyły, że możemy wygrać i nie poszłyśmy za ciosem – powiedziała po przegranej Joanna Staniucha-Szczurek, przyjmująca bielskiej ekipy. – Nie było wcale tak łatwo, jak wyglądało – stwierdziła natomiast atakująca MKS-u, Helena Horka.



Dzięki wygranej siatkarki z Dąbrowy Górniczej awansowały o trzy lokaty w tabeli i obecnie plasują się na ósmym miejscu. – Jesteśmy bardzo zadowolone, bo przez tego walkowera z 1. kolejki byłyśmy na 11. miejscu w tabeli i choć mamy nadzieję, że oddadzą nam te trzy punkty, to jednak było to dla nas ważne zwycięstwo – powiedziała po spotkaniu zdobywczyni trzynastu punktów dla MKS-u Helena Horka. Jeszcze jakiś czas temu atakująca broniła barw zespołu z Bielska-Białej. – Mi się w Bielsku-Białej zawsze grało bardzo dobrze, nawet lepiej niż w Hali pod Dębowcem. Wygrałyśmy 3:0, więc musiało nam się dobrze grać i jesteśmy z tego zadowolone – dodała.

Dąbrowski MKS wygrał w trzech setach i patrząc na wynik, wydaje się, że było to łatwe starcie. – Spodziewałam się ciężkiego meczu, bo dziewczyny po drugiej stronie siatki też chciały wygrać. Miałyśmy takie same warunki, tym bardziej że rywalki też są na końcu tabeli. Ale nie było wcale tak łatwo, jak wyglądało, a mecz rozstrzygnął się w końcówkach. Myślę, że było to dobre spotkanie – stwierdziła Horka.

BKS Profi Credit obecnie zajmuje przedostatnie miejsce w zestawieniu Orlen Ligi. – Nasza sytuacja w tabeli nie wygląda za ciekawie, ale jeszcze dużo meczów przed nami, więc możemy się odbić. Mam nadzieję, że teraz to będzie tylko chwilowy dołek i będziemy pięły się ku górze. Na razie w tabeli jest taki miszmasz, że tak naprawdę teraz, będąc na 13. miejscu, zaraz możemy być na szóstym. Mam nadzieję, że tak będzie – oceniła Joanna Staniucha-Szczurek, nie ukrywając, że jej zespół liczył trochę na zmęczenie rywalek. – Liczyłyśmy trochę na to, że dąbrowianki będą zmęczone europejskimi pucharami i tu szukałyśmy swojej szansy, ale nadal nie możemy pozbyć się prostych błędów. Nie kończyłyśmy kontr i to nas troszeczkę zgubiło. Szkoda tego drugiego seta, bo w nim jakbyśmy się przestraszyły, że możemy wygrać i nie poszłyśmy za ciosem – stwierdziła przyjmująca.

Przed bielszczankami w następnej kolejce trudne zadanie, zmierzą się bowiem na wyjeździe z Budowlanymi Łódź. – W następnej kolejce nie mamy łatwego przeciwnika, bo zagramy z  liderem tabeli. Ale gdzieś musimy szukać punktów i swojej szansy. Pojedziemy tam walczyć – zapowiedziała Staniucha-Szczurek.

źródło: bks.bielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved