Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Gwiazdy pozmieniają kluby?

Gwiazdy pozmieniają kluby?

fot. Łukasz Krzywański

Karuzela transferowa rozpędziła się nie tylko w Polsce. Z racji kończących się czołowych lig na świecie, przebija się coraz więcej plotek dotyczących ewentualnych ruchów kadrowych. Wśród największych klubów pojawiają się również nazwiska polskich siatkarzy.

Niektóre transfery, o których się dyskutowało, zostały potwierdzone. Przykładem na to jest przejście Matthewa Andersona do Azimutu Modeny. Jakiś czas temu informację potwierdził sam zawodnik, który także w klubie chce występować na pozycji atakującego. Drugą informacją, która w zasadzie jest już potwierdzona, to przejście Mateusza Bieńka do Cucine Lube Civitanowy.



Okazuje się jednak, iż wysoce prawdopodobnym jest, jakoby zmian wśród siatkarskich gwiazd było dużo więcej. Pojawiły się informacje o tym, że na pozycję przyjmującego przeszedł zawodnik Zenita Kazań, Maksim Michajłow. Taka roszada powoduje, iż w drużynie zrobiło się miejsce dla atakującego. Z tego powodu kierunek rosyjski ma obrać dotychczasowo występujący w Lube Cwetan Sokołow.

Lube szybko miało znaleźć zastępstwo. Skłonny przejść do finalisty tegorocznej Serie A był Ivan Zaytsev. Odejście Włocha nie jest jednak przesądzone. Wszystko przez fakt, że do Aziumutu Modeny trafi nowy trener, gdyż Julio Velasco zakończył swoją karierę. Niektórzy sądzą, iż miejsce Argentyńczyka zajmie Andrea Giani, dzięki czemu Zaytsev byłby skłonny zostać w zespole na kolejny sezon. Warto podkreślić, iż 30-latek ma jeszcze ważny kontakt z klubem. Ewentualne przyjście Gianiego może również sprawić, że do Azimutu powróci Earvin N’Gapeth. Na razie jednak nie wiadomo, jak poważnie należy traktować tę informację.

Włodarze zespołu z Civitanowy nie zamierzają długo czekać, by znaleźć nowego atakującego. Wedle informacji podanych przez „Prawdę Siatki” Lube jest bliskie pozyskania Bartosza Kurka. Dla MVP mistrzostw świata z 2018 roku byłby to powrót do klubu po czterech latach.

Przy całych rozważaniach dotyczących zmian czołowych zawodników świata pojawia się również nazwisko Kamila Rychlickiego. Luksemburczyk polskiego pochodzenia ma za sobą udany sezon w Bunge Rawenna, dzięki czemu został zauważony przez większe kluby. Wokół niego pojawiają się wiadomości, sugerujące, iż sięgnie po niego ta z wcześniej wspomnianych drużyn, która w ostatecznym rozrachunku pozostanie bez atakującego.

Nie wiadomo, ile z tych plotek potwierdzi się w ciągu nadchodzących tygodni. Takie informacje wskazują jednak, że tegoroczne okienko transferowe może obfitować w szereg tzw. bomb transferowych.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved