Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Gstaad Major: Kosiak i Rudol w turnieju głównym

Gstaad Major: Kosiak i Rudol w turnieju głównym

fot. FIVB

Maciej Kosiak i Maciej Rudol pomyślnie przebrnęli kwalifikacje do turnieju głównego Gstaad Major. Po pokonaniu 2:0 w rundzie 1. włoskiej pary Casadei/Ficosecco tym razem na ich drodze stanęła przeszkoda w postaci duńskiej dwójki Kildegaard/Hoyer. Tym razem biało-czerwoni musieli włożyć w wygraną dużo więcej wysiłku. Chociaż zapisali na swoim koncie premierową odsłonę w stosunku 31:29, to rywalom udało się do doprowadzić do tie-breaka. W nim jednak lepsi okazali się Polacy, którzy wygrali cały mecz 2:1.

Spotkanie lepiej rozpoczęła polska dwójka, która od razu odskoczyła na prowadzenie 4:1. Chociaż rywale próbowali nadrobić wynik, to dzięki skuteczności w ataku nasza para utrzymywała trzypunktową przewagę (8:5). Jednak błędy w polu serwisowym Rudola sprawiły, że na tablicy świetlnej pojawił się remis po 9. Wtedy na boisku zapanowała prawdziwa wymiana ciosów, choć to Polacy byli cały czas na czele (16:13). Gdy biało-czerwoni mieli już piłki setowe przy czterech oczkach zaliczki, wydawało się, że już nic złego nie może im się przytrafić w tej partii. Duńczycy jednak nie odpuszczali i udało im się doprowadzić do wyrównania i w konsekwencji do gry na przewagi. Ta zakończyła się niecodziennym rezultatem jak na siatkówkę plażową, mianowicie 31:29 na korzyść siatkarzy znad Wisły po dwóch udanych akcjach Rudola.

Drugą partię Polacy rozpoczęli od asa serwisowego i udanego bloku Rudola. Później Duńczycy doprowadzili do gry na styku, ale biało-czerwoni ponownie odskoczyli na dwa oczka, gdy Rudol po raz kolejny uruchomił swoje walory w grze na siatce (8:6). Od tego momentu na piasku trwała wyrównana batalia, a obie strony nie mogły wyzbyć się błędów własnych. Jak się później okazało, kosztowały one drożej naszą rodzimą dwójkę, która od stanu 15:15 straciła kontrolę nad setem. Przeciwnicy wykorzystali swoją szansę i po efektywnym zbiciu po bloku Hoyera wygrali drugie rozdanie 21:18.



Na początku tie-breaka Polacy najwidoczniej nadal mieli w głowach poprzednią partię, bo poprzez pomyłki przegrywali już 1:3. Jednak efektowne akcje Rudola pozwoliły im otrząsnąć się z marazmu i powrócić do gry. W środkowej części trzeciego rozdania ponownie miała miejsce zacięta batalia, a obie pary częstowały się co rusz udanymi uderzeniami to po długiej przekątnej, to pod samą linię. W końcówce to biało-czerwoni zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Główna w tym zasługa Kosiaka, którego ładne zbicie z drugiej piłki dało zawodnikom z Polski wygraną 15:12 i w całym meczu 2:1.

Kosiak/Rudol [POL] – Kildegaard/Hoyer [DEN] 2:1
(31:29, 18:21, 15:12)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved