Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Moskwa: Zakończyła się faza grupowa

GS Moskwa: Zakończyła się faza grupowa

fot. FIVB

Dobiegła końca faza grupowa turnieju z cyklu Grand Slam w Moskwie. Najlepiej poradzili w niej sobie Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, którzy w czwartek odnieśli dwa zwycięstwa, wygrali grupę i bezpośrednio awansowali do II rundy fazy pucharowej. Ze zmiennym szczęściem grały dwa pozostałe polskie duety, które jednak też wyszły z grupy, ale zagrają w piątek w I rundzie.

Po środowej porażce pozbierali się Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, choć początek spotkania z parą Siemionow/Krasilnikow wcale na to nie wskazywał. Biało-czerwoni mieli olbrzymie problemy, aby w premierowej odsłonie dotrzymać kroku Rosjanom. Przetrwali jednak ich napór, a nie podłamała ich też porażka do 13. W drugiej odsłonie nie tylko zaczęli dotrzymywać im kroku, ale także coraz częściej przejmowali inicjatywę na boisku. Przełożyło się to na wygraną do 15. Najbardziej zacięty był tie-break. W nim obie pary długimi fragmentami walczyły cios za cios, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowali Kądzioła z Szałankiewiczem, a zwycięstwo do 13 dało im pierwszą wygraną w turnieju głównym.

Na koniec rywalizacji grupowej Kądziołę i Szałankiewicza czekało starcie z brazylijskim duetem Ricardo/Andre. Od początku spotkania Polacy narzucili przeciwnikom swój rytm gry, z którym ci zupełnie sobie nie radzili. Nasi siatkarze odskoczyli na znaczną odległość punktową, a dzięki temu łatwiej grało im się kolejne akcje. Pierwsza partia była praktycznie bez historii, co potwierdza wygrana do 15. W drugiej walki było nieco więcej, a siatkarze z Ameryki Południowej nie pozwolili rywalom na dominację na boisku, ale i tak kluczowe akcje padły łupem biało-czerwonych, którzy ostatecznie odnieśli zasłużone zwycięstwo. Pozwoliło im ono pozostać w turnieju i wciąż walczyć o rankingowe punkty w fazie pucharowej.



Siemionow/Krasilnikow RUS [8] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [24] 1:2
(21:13, 15:21, 13:15)
Kądzioła/Szałankiewicz POL [24] – Ricardo/Andre BRA [25] 2:0
(21:15, 21:18)

Zwycięską passę ze środy kontynuują Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, którzy w czwartkowy poranek stosunkowo łatwo rozprawili się z przedstawicielami Izraela – Faigą/Hilmanem. Zdecydowanie bardziej zacięta była premierowa odsłona, w której rywale próbowali dotrzymać kroku biało-czerwonym. Robili to z całkiem dobrym skutkiem, ale i tak dało o sobie znać większe doświadczenie i ogranie polskiego duetu, który wygrał pierwszą część spotkania do 18. W drugiej różnica klas dzieląca oba duety stała się jeszcze bardziej widoczna. Reprezentanci Izraela nie znajdowali już skutecznych odpowiedzi na udane zagrania Polaków, a ci kroczyli do sukcesu. Ostatecznie tę partię wygrali do 13 i stanęli przed szansą wygrania rywalizacji w swojej grupie, ale o tym ma zadecydować popołudniowe spotkanie z Amerykanami – Gibb/Patterson.

Konfrontacja z mocnym duetem ze Stanów Zjednoczonych rozpoczęła się od walki cios za cios, ale stosunkowo szybko biało-czerwoni odskoczyli od przeciwników na trzy oczka. Mimo że Amerykanie dwoili i troili się, żeby odrobić straty, to nie mogli znaleźć sposobu na przełamanie przeciwników. W końcówce premierowej odsłony Fijałek z Prudlem poczynali sobie bardzo pewnie, a efektem tego była wygrana do 17. Ale rywale nie zamierzali odpuszczać i od pierwszych chwil drugiej odsłony dotrzymywali kroku biało-czerwonym. Dopiero w środkowej fazie naszym reprezentantom udało się odskoczyć na dwa oczka. Okazało się, że był to moment przełomowy tej części spotkania, bo w kolejnych akcjach Polacy poszli za ciosem, a reprezentanci USA nie byli już w stanie wrócić do gry. W końcówce biało-czerwoni zdobyli kilka oczek z rzędu, a wygrana w secie do 14 zapewniła im nie tylko kolejne zwycięstwo, ale także triumf w grupie i awans do II rundy fazy pucharowej.

Fijałek/Prudel POL [15] – Faiga/Hilman ISR [31] 2:0
(21:18, 21:13)
Gibb/Patterson USA [2] – Fijałek/Prudel POL [15] 0:2
(17:21, 14:21)

Trudne zadanie w czwartkowy poranek czekało Bartosza Łosiaka i Piotra Kantora, bowiem rywalizowali z rozstawionym z numerem 1 brazylijskim duetem Alison/Bruno. Wprawdzie biało-czerwoni zapisali na swoim koncie drugą porażkę w turnieju głównym, ale tanio skóry nie sprzedali. Od początku spotkania stawiali duży opór siatkarzom z Ameryki Południowej, ale w decydujących momentach rywale zaprezentowali się lepiej i wygrali pierwszego seta do 18. W drugim secie trwała jeszcze bardziej wyrównana walka, a Polacy mieli okazję, by doprowadzić do trzeciej partii. Zabrakło im jednak zimnej krwi w końcówce, a porażka 24:26 sprawiła, że o pozostanie w turnieju biało-czerwoni będą musieli powalczyć w ostatnim meczu fazy grupowej.

W nim zmierzyli się z łotewską parą Finsters/Tocs. Od początku pojedynek był bardzo zacięty, a żadnemu z duetów nie udało się odskoczyć od przeciwników na znaczną odległość punktową. Dopiero w środkowej fazie premierowej odsłony inicjatywę na boisku zaczęli przejmować biało-czerwoni, którzy utrzymywali nad Łotyszami niewielką przewagę. Przeciwnicy ambitnie walczyli, ale nie znaleźli argumentów, by doprowadzić chociażby do walki na przewagi, a Polacy triumfowali 21:19. Druga odsłona miała podobny przebieg, gdyż Finsters i Tocs szli łeb w łeb z Łosiakiem i Kantorem przez pewien czas, ale w środkowej fazie biało-czerwoni wrzucili piąty bieg, odskakując od rywali na dwa, trzy oczka. Takie prowadzenie dowieźli do końca meczu, odnosząc tym samym pierwsze zwycięstwo i kwalifikując się do fazy pucharowej.

Alison/Bruno Schmidt BRA [1] – Łosiak/Kantor POL [17] 2:0
(21:18, 26:24)
Łosiak/Kantor POL [17] – Finsters/Tocs [LAT] [32] 2:0
(21:19, 21:16)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved