Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Moskwa: Łosiak i Kantor w ćwierćfinale!

GS Moskwa: Łosiak i Kantor w ćwierćfinale!

fot. archiwum

Druga runda zawodów Grand Slam w Moskwie nie była łaskawa dla Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla. Polacy dobrze otworzyli spotkanie z Holendrami, jednak finalnie przegrali je w tie-breaku. Dużo lepiej poszło Bartoszowi Łosiakowi i Piotrowi Kantorowi. Polska dwójka pokonała w drugiej rundzie Brazylijczyków i w sobotę zagra w ćwierćfinale moskiewskich rozgrywek.



Ton grze w partii premierowej od początku nadawali Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. To polska dwójka wyszła od razu na prowadzenie 4:0. Holendrzy co prawda szybko zaczęli grać lepiej i dogonili Polaków (6:7), ale cały czas to reprezentanci naszego kraju utrzymywali inicjatywę i uciekali z wynikiem (10:7). Oranje podejmowali jeszcze próby wyrównania stanu seta, jednak za każdym razem gdy zbliżali się do Polaków, ci znowu uciekali, kończąc odsłonę z sześciopunktową przewagą. Początek kolejnej odsłony to zupełnie odwrotna sytuacja i to duet Nummerdor/Varenhorst prowadził po pierwszych akcjach 4:0 i zupełnie zdominowali boisko (2:7). Wyraźna przewaga Holendrów utrzymywała się dłuższy czas. W połowie seta Fijałek i Prudel odrobili część strat i zbliżyli się do przeciwników na dwa punkty (12:14). Po kilku kolejnych wymianach to jednak Holendrzy znowu odjechali z wynikiem (20:15) i wygrali  w secie. W tie-breaku wyrównana gra trwała przez pewien czas, a delikatnie przeważali w niej biało-czerwoni. Chwila wystarczyła, by inicjatywę przejęli oranje i to oni niedługo później prowadzili 9:7 i 11:8. Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel starali się jeszcze ugryźć przeciwników, jednak ci nie wypuścili szansy z gry i wygrali tak w partii, jak i w całym meczu.

W drugim polskim spotkaniu drugiej rundy Bartosz Łosiak i Piotr Kantor zmierzyli się z groźnymi rywalami z Brazylii – Pedro Solbergiem i Evandro. Jak się okazało, wyżej rozstawieni rywale nie okazali się aż tak groźni, jak można było przypuszczać. Na początku spotkania Polacy mieli pewne problemy z graczami z Ameryki Południowej. Brazylijczycy nie odpuszczali, dając się we znaki biało-czerwonym. Duet Łosiak/Kantor w odpowiednim momencie jednak złapał swój rytm gry i zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Z każdą kolejną akcją polskiej parze grało się coraz łatwiej. W kolejnej odsłonie to już reprezentanci naszego kraju uwidocznili swoją znaczą przewagę i mocno odskoczyli z wynikiem (2:5, 3:9, 6:11). Brazylijski team mimo pewnych prób nie był w stanie zagrozić Polakom, którzy kontynuowali swoją dobrą grę w kolejnych minutach, zbliżając się coraz bardziej do ćwierćfinału Grand Slamu w Moskwie. Przy tym zwiększali też dystans dzielący ich od rywali (7:14, 10:18). Brazylijczycy nie mieli już za wiele do powiedzenia i walka zakończyła się w drugim secie dość szybko.

Fijałek/Prudel POL [15] – Nummerdor/Varenhorst NED [5] 1:2
(21:15, 16:21, 12:15)

Pedro Solberg/Evandro BRA [4] – Łosiak/Kantor POL [17] 0:2
(18:21, 11:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved