Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Moskwa: Ciężki, zacięty bój i brąz dla Polaków

GS Moskwa: Ciężki, zacięty bój i brąz dla Polaków

Kolejne medale w tym sezonie zawisną na szyjach Bartosza Łosiaka i Piotra Kantora. Polska dwójka w moskiewskim Grand Slamie o brązowe krążki musiała stoczyć bardzo ciężki bój z amerykańską dwójką Gibb/Patterson, ale w finalnym rozrachunku to ona cieszyła się z wygranej w tie-breaku.

Lepiej pojedynek o brąz rozpoczęli biało-czerwoni i choć Amerykanie od razu ich dogonili, to po punktującej zagrywce Piotra Kantora Polacy prowadzili 4:2. Seria błędów reprezentantów naszego kraju sprawiła, że chwilę później to już duet z USA był na powadzeniu, które podwyższył też amerykański blok (7:4). Kantor i Łosiak poprosili o czas, ale po nim nadal punktowali rywale (10:4), polski duet zupełnie stanął i nie był w stanie jakkolwiek przerwać swoją niemoc. Najbardziej bolały błędy, bowiem Polacy sami oddawali punkty rywalom (7:13). Mimo znacznych start biało-czerwoni nie poddawali się, nadal starając się jeszcze walczyć, ale po dobrych akcjach – jak blok Kantora – pojawiały się kolejne błędy – autowy atak Łosiaka. W tym okresie seta mylić się zaczęli też przeciwnicy i po dwóch autowych atakach poprosili o czas. Polacy przegrywali wtedy 14:17. Ta różnica stopniała do jednego punktu, kontrowersyjną akcję wygrali Polacy. Od razu też Łosiak wykorzystał tę szansę i asem serwisowym wyrównał stan seta po 18. Gibb i Patterson nie pozwolili sobie jednak na stratę seta i po skutecznych akcjach triumfowali w nim.



Otwarcie partii drugiej to walka punkt za punkt, nie brakowało też bardzo widowiskowych, długich akcji (5:5). Wyrównana gra trwała jakiś czas, po którym to Polacy zaczęli łapać wiatr w żagle i po bardzo dobrej, punktującej obronie Łosiaka prowadzili 10:7. Biało-czerwoni grali coraz pewniej, a co za tym szło coraz skuteczniej i po bloku Kantora ich nadwyżka wzrosła (13:9). Chwila rozprężenia polskiej dwójki oraz jej błędy sprawiły, że po przewadze nie zostało nic (14:14), natomiast po kontrze Pattersona to Amerykanie zdobyli szósty punkt z rzędu i prowadzili 15:14. Dobra zagrywka Kantora była początkiem problemów przeciwników, a następnie dwóch kontr w wykonaniu polskiej dwójki i to ona prowadziła ponownie (18:16). Zagrywka Pattersona wyrównała co prawda stan partii, ale po uderzeniu Kantora po bloku to reprezentanci Polski mieli piłkę setową (20:19). A niedługo później Kantor blokiem zakończył odsłonę.

Na początku tie-breaka nie do przejścia na siatce był Gibb i duet z USA odskoczył na 3:0, ale on sam zbliżył Polaków z wynikiem – atakując w aut (4:3). Świetna zagrywka Pattersona sprawiła, że różnica znowu była trzypunktowa (6:3), ale zacięta walka i poświęcenie w obronie biało-czerwonych znowu mocno przyczyniło się do odrabiania strat, a następnie do remisu (6:6) – po agresywnym bloku Kantora. Także blokujący polskiej pary również tym elementem wyprowadził Polaków na prowadzenie, które od razu podwyższył kontrą Łosiak (9:7). Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź rywali i po chwili był remis po 9. Wtedy swoje sprawy w polu zagrywki wziął Łosiak, punktując zagrywką dwukrotnie, a następnie uderzając w kontrze. Reprezentanci mocno przybliżyli się wtedy do brązowych medali (13:10). W dodatku Gibb uderzył w aut, dając Polakom piłkę meczową, a kolejny krążek Łosiaka i Kantora w tym sezonie stał się faktem

Gibb/Patterson USA [2] – Łosiak/Kantor POL [17] 1:2
(21:19, 20:22, 12:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved