Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Grzegorz Ryś: Do pełni szczęścia brakuje nam medalu olimpijskiego

Grzegorz Ryś: Do pełni szczęścia brakuje nam medalu olimpijskiego

fot. archiwum

– Mamy za sobą dwa lata, w których zdobyliśmy sporo medali i utrzymaliśmy wysoką dyspozycję w każdym z turniejów. W składzie reprezentacji gra wielu bardzo doświadczonych i utytułowanych zawodników, a także sporo uzdolnionej młodzieży. Polska na tle rywali wydaje się być bardzo mocna i bardzo bym chciał, aby mecz ćwierćfinałowy okazał się otwarciem szerokich wrót do zdobycia medalu olimpijskiego i to tego najcenniejszego – powiedział Grzegorz Ryś.

Za nami jeden z najlepszych sezonów w historii. Męska reprezentacja wywalczyła awans na igrzyska olimpijskie, zdobyła też trzy medale różnych imprez. Czy zatem umocniła się w światowej czołówce?



Grzegorz Ryś: – Na początku roku mieliśmy dosyć duże obawy jak będzie wyglądał poziom gry naszej reprezentacji. Pamiętamy poprzednie lata, w których po sukcesach w kolejnym roku następował regres. Z niepokojem patrzyliśmy czy uda się zmienić tę sytuację. Okazało się, że można to zrobić, na dodatek w dobrym stylu. Zdobyliśmy brąz Ligi Narodów, wywalczyliśmy olimpijską kwalifikację, a później jeszcze trzecie miejsce w mistrzostwach Europy oraz drugie w Pucharze Świata. Wiadomo, że nie da się zawsze wygrywać wszystkiego, bo jest to bardzo trudne, a czasami wręcz niemożliwe.  Jednak to, że pozostaliśmy w czołówce nie tylko europejskiej, ale też światowej pokazuje siłę naszej reprezentacji. Większość tych turniejów graliśmy w różnym składzie, często bardzo perspektywicznym. Cieszy to, że mimo  sporych roszad  nasza kadra grała na dobrym poziomie i zapewne  jest jeszcze sporo rzeczy do poprawy, choć są to bardziej detale niż jakieś nagromadzone czy powtarzające się błędy.  Możemy z całą pewnością powiedzieć, że obraz naszej kadry był w ostatnich miesiącach bardzo pozytywny. Z całą pewnością jesteśmy ścisłą czołówką światową i do pełni szczęścia brakuje nam tylko medalu olimpijskiego.

A jakie rzeczy są do poprawy?

– Z pozytywnych obserwacji widać, że nasz zespół jest jednym z nielicznych na świecie, który popełnia w grze  bardzo mało błędów własnych.  Co do struktury samej gry czy realizacji założeń taktycznych, trzeba pracować w dalszym ciągu nad poprawą skuteczności zagrywki, nie tylko mocnej z wyskoku, ale i kierunkowej typu float. Dobrze byłoby więcej wykorzystywać naszych środkowych w ataku, nie tylko po przyjęciu, ale i w kontrataku, jeśli tylko dogranie piłki będzie dokładne. Z dobrym skutkiem radzimy sobie na skrzydłach, jednakże mamy również spore rezerwy w ataku ze strefy szóstej. Blokiem również możemy zdobywać więcej punktów, gdyż nasi zawodnicy oprócz dobrych warunków fizycznych są nieźle wyszkoleni technicznie. Poprawa współdziałania w bloku na pewno podniesie jakość naszej gry. Tradycyjnie potrzebna jest ciągła praca nad ustabilizowaniem jakości przyjęcia oraz obrony. Pamiętajmy, że w szerokiej kadrze mamy sporo młodych zawodników i warto poświęcić im więcej uwagi, aby rozwijali swoje umiejętności.
Gra o czołowe lokaty w Lidze Narodów, mistrzostwach Europy i Pucharze Świata jest pozytywnym symptomem przed walką w Tokio?

– Miejmy nadzieję, że był to dobry prognostyk przed kolejnym rokiem, który jest rokiem olimpijskim. W nim najważniejsze będą igrzyska, w których chcemy zdobyć medal. Trener Heynen coraz częściej mówi nawet o złotym medalu. Taki sukces byłby potwierdzeniem słuszności drogi, którą obrała polska siatkówka.

  A co się według pana stało, że udało się przełamać tę pewnego rodzaju klątwę i utrzymać wysoki poziom po zdobyciu mistrzostwa świata w 2018 roku?

– Po sukcesach w poprzednich latach trenerzy starali się utrzymać trzon zespołu, dokonując w nim tylko kosmetycznych zmian, ale wychodziło to nieszczególnie.  Starsi zawodnicy odczuwali trudy sezonu klubowego, a trenerzy niezbyt chętnie wysyłali do gry młodych zawodników. Brakowało też odwagi, aby niektóre turnieje potraktować bardziej ulgowo, aby ograć młodzież. Natomiast trener Heynen nie obawiał się posłać do boju młodsze pokolenie, dając chwilę oddechu najbardziej doświadczonym zawodnikom. Było to niezwykle istotne, ponieważ mieliśmy do rozegrania wiele turniejów. Gdybyśmy grali w nich jednym składem, to na pewno bardzo negatywnie odbiłoby się to na wynikach. Tymczasem siły zostały bardzo równomiernie rozłożone, co przyniosło dobry efekt. Pamiętajmy też, że w tym roku w polskiej kadrze w kwalifikacjach olimpijskich zadebiutował Leon, który wniósł do drużyny dodatkową jakość. Według mnie był to również jeden ze szczegółów, które zadecydowały o tym, że w ostatnich miesiącach mogliśmy zdobywać miejsca medalowe.

Po raz pierwszy od wielu lat mamy komfort psychiczny i fizyczny, bo mamy już zapewniony awans na igrzyska olimpijskie. Dzięki temu chyba w kadrze jest duży spokój?

– Jest to bardzo dobra, wręcz komfortowa sytuacja. Nie musimy walczyć już w styczniowych kwalifikacjach, a w trakcie przerwy ligowej zawodnicy mają możliwość zregenerowania sił, tym bardziej, że w PlusLidze pierwsza część sezonu była bardzo intensywna. Taka chwila oddechu na pewno im się przyda. Trener Heynen chce także, aby liga skończyła się trochę wcześniej. Jeśli udałoby się połączyć przygotowania do igrzysk z zapewnieniem kluczowym zawodnikom odpoczynku po rozgrywkach ligowych, to można przypuszczać, że na Final Six Ligi Narodów biało-czerwoni będą mogli pojechać już w optymalnym składzie, gdyż będzie to ostatni sprawdzian przed igrzyskami olimpijskimi. Wydaje mi się, że turniej finałowy będzie zakończeniem przygotowań do Tokio, bo przez ostatnie trzy tygodnie przed igrzyskami będzie następowało schodzenie z obciążeń, praca taktyczna pod kątem poszczególnych przeciwników.

Od lat siatkarze marzą o medalu olimpijskim. Poradzą sobie z presją związaną z byciem jednym z faworytów do medalu?

– Z pozycji mistrza świata nie musimy obawiać się czy poradzimy sobie z presją bycia faworytem. Myślę, że nasi zawodnicy mają to już przerobione. Jesteśmy dwukrotnym mistrzem świata, ale na igrzyskach ostatni medal zdobyliśmy w 1976 roku, więc na pewno będzie jakiś dreszczyk emocji. Poza tym trzeba pamiętać, że w igrzyskach weźmie udział sama światowa czołówka. Zapewne wystąpią  dwa lub trzy zespoły, które będą odbiegały poziomem od reszty, ale pozostałe drużyny prezentują już  bardzo wyrównany poziom. Nie będzie meczów, które nie będą miały znaczenia, bo im wyższa lokata na koniec rywalizacji grupowej, tym łatwiejszy przeciwnik w ćwierćfinale. Każdy mecz powinien mieć  swoje znaczenie. To będzie specyficzny turniej, w którym gra się co drugi dzień i wymaga trochę innego przygotowania, tym bardziej, że jesteśmy przyzwyczajeni do grania turniejowego. Są to szczegóły, które jednak pokazują jak  nieprzewidywalny może być to turniej.

Polacy, Brazylijczycy, Amerykanie to faworyci? A może wszystko będzie zależało od tej słynnej serpentyny i podziału na grupy, co w pewien sposób już ustawi igrzyska?

– Podział na grupy prawdopodobnie rozłoży równomiernie wszystkie zespoły i trudno przypuszczać, aby miało to większe znaczenie w fazie grupowej. Na pewno faworytów jest kilku i Polska jest w tym gronie wspólnie z Brazylią, USA i być może Rosją. Czekamy na styczniowe kwalifikacje i jeśli do igrzysk awansuje Serbia lub Francja, to może być to kolejny kandydat do walki o medale. Zagadką dla mnie będzie dyspozycja Włochów, gdyż ostatni rok grali bardzo nierówno, a także Iranu, jeśli awansuje. Dobre wrażenie pozostawiła po sobie Japonia podczas Pucharu Świata i tego zespołu absolutnie nie wolno lekceważyć, tym bardziej, że jest gospodarzem igrzysk. Polska na tle rywali wydaje się być bardzo mocna i bardzo bym chciał, aby mecz ćwierćfinałowy okazał się otwarciem szerokich wrót do zdobycia medalu olimpijskiego i to tego najcenniejszego. Mamy za sobą dwa lata, w których zdobyliśmy sporo medali i utrzymaliśmy wysoką dyspozycję w każdym z turniejów. W składzie reprezentacji gra wielu bardzo doświadczonych i utytułowanych zawodników, a także sporo uzdolnionej młodzieży, która również potrafi walczyć i wygrywać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved