Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Grzegorz Ryś: Jesteśmy mocni, możemy mierzyć w miejsca medalowe (cz. II)

Grzegorz Ryś: Jesteśmy mocni, możemy mierzyć w miejsca medalowe (cz. II)

fot. archiwum

– Mecz z Tunezją powinien być przetarciem. Kluczowe mecze zagramy z Francją oraz ze Słowenią. Szczególnie Francuzi są dla nas niewygodnym rywalem – powiedział o kwalifikacjach olimpijskich Grzegorz Ryś, były szkoleniowiec polskich reprezentacji młodzieżowych. .

Kwalifikacja olimpijska rozstrzygnie się w trakcie meczu z Francuzami?



Grzegorz Ryś: – Mecz z Tunezją powinien być przetarciem. Kluczowe mecze zagramy z Francją oraz ze Słowenią. Szczególnie Francuzi są dla nas niewygodnym rywalem. Atakujący Patry może otrzymywać na prawej stronie dużo piłek a na lewym skrzydle N’Gapeth jest zawodnikiem, który może decydować o końcowym wyniku. Mózgiem ich drużyny jest Toniutti, którego doskonale znamy. Jego styl gry nie powinien być dla naszych zawodników dużym zaskoczeniem. Na razie nie ma jednak co nad tym dywagować, najważniejsze jest skupienie uwagi na przygotowaniu naszego zespołu i zgraniu zawodników.

A w mistrzostwach Europy będzie można zagrać szerszym składem?

– Tego nie wiem. Mistrzostwa Europy są ważnym turniejem w kalendarzu siatkarskim. Jesteśmy już na tyle mocni, że możemy mierzyć w miejsca medalowe. Zdobycie medalu byłoby nie tylko ważnym wydarzeniem ale i potwierdzeniem siły oraz wartości polskiego zespołu. Jestem przekonany, że mistrzostwa Europy będą traktowane poważnie.

A Puchar Świata?

– W tym roku stracił on niestety na znaczeniu i na prestiżu. W poprzednich edycjach było o co walczyć, gdyż z Pucharu Świata można było wywalczyć olimpijską kwalifikację. Obecnie ten turniej jest nikomu niepotrzebny. Na dodatek zacznie się dwa dni po mistrzostwach Europy, więc można zakładać, że europejskie drużyny polecą na Puchar Świata w zmienionym składzie. Nie jest fizycznie możliwe, żeby zawodnicy rozegrali osiem czy dziewięć spotkań w czempionacie Starego Kontynentu, a następnie lecieli do Japonii i tam grali kolejne jedenaście pojedynków. To byłoby morderstwo. Na Puchar powinniśmy pojechać składem, który nie zagra w mistrzostwach Europy.

Czyli FIVB powinna zrezygnować z rozgrywania Pucharu Świata?   

– Puchar prawdopodobnie po raz ostatni jest rozgrywany w Japonii. Trudno mi teraz powiedzieć w jakiej formie ten turniej będzie odbywał się w przyszłości. Prawdopodobnie dotkną go istotne zmiany. Możemy spodziewać się zupełnie innej formuły. Obecnie rozgrywanie jedenastu spotkań w piętnaście dni przestaje mieć jakikolwiek sens.

Na koniec chciałbym jeszcze zapytać o uniwersjadowe zmagania w Neapolu. Srebro jest sukcesem czy jednak odczuwalny jest niedosyt, bo złoto było na wyciągnięcie ręki?

– Zawsze lepiej zdobyć złoto niż srebro. Jednakże Włosi również przygotowali zespół, który chciał wygrać tę imprezę. Finał stał na dobrym poziomie. Pamiętajmy, że naszym głównym zadaniem było ogrywanie młodych zawodników, którzy są objęci szkoleniem w szerokiej kadrze narodowej. Część z nich w przyszłości będzie brana pod uwagę w kontekście pierwszej reprezentacji. Poziom gier na uniwersjadzie był różny. Jednak szczególnie mecze z Włochami czy Rosjanami były cennym doświadczeniem. Na pewno warto było pojechać do Neapolu, gdyż nasi zawodnicy mieli okazję podnosić swoje umiejętności siatkarskie. Dlatego też uważam, że ze srebra też trzeba się cieszyć. 

Zobacz również:
Pierwsza część rozmowy z Grzegorzem Rysiem

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved