Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Pilarz: Jesteśmy zespołem, któremu zależy na wygranej z każdą drużyną

Grzegorz Pilarz: Jesteśmy zespołem, któremu zależy na wygranej z każdą drużyną

fot. BBTS

ZAKSA po raz kolejny wygrała w tym sezonie. W sobotę pokonała drużynę BBTS-u Bielsko-Biała, zapisując na swoim koncie trzy kolejne punkty. – Uważam, że zaprzepaściliśmy szansę, bo mając piłkę w górze, na skończenie drugiego seta, zmarnowaliśmy sytuację – mówił po meczu rozgrywający drużyny z Bielska-Białej, Grzegorz Pilarz. Notabene były zawodnik ZAKSY.

Niestety nie mogliśmy oglądać cię na boisku. Czy twoja nieobecność jest spowodowana kontuzją?



Grzegorz Pilarz: – Na treningu naciągnąłem mięsień brzucha. Zaraz po treningu pojechaliśmy na USG, okazało się, że naciągnąłem mięsień prosty brzucha oraz mam delikatnie ponadrywane włókna. Nie jest to nic poważnego, ale przez najbliższy tydzień muszę przystopować i odpuścić treningi, aby nie przerodziło się to w poważniejszy uraz. Brzuch to takie niebezpieczne miejsce, które po naderwaniu może wykluczyć mnie z gry na miesiąc, a wolałbym tego uniknąć.

Czyli w meczu przeciwko drużynie z Lubina również nie zagrasz?

– Wszystko wskazuje na to, że w środę znowu nie zagram. Bardzo żałuję, że nie będę mógł pomóc swojej drużynie. Kolejne spotkanie zagramy dopiero w poniedziałek w Warszawie i mam nadzieję, że w tym meczu już się pojawię na boisku.

Krzysztof Stelmach znowu został twoim trenerem…

– Tak, w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle trener prowadził mnie przez cztery lata. Ponownie spotkaliśmy się w BBTS-ie Bielsko-Biała. Dla mnie to nic nowego, jestem przyzwyczajony do metod treningowych i do trenera, znamy się dobrze z Krzysztofem Stelmachem. On wie, czego się może po mnie spodziewać, ja znam doskonale trenera. Jestem zadowolony z naszych szkoleniowców. Bardzo dobrze się nam pracuje, dużo możemy się od nich nauczyć. Wszyscy wiemy, że obaj panowie byli świetnym zawodnikami. Myślę, że nasz młody zespół powinien uczyć się od takich ludzi, bo to są osoby, które kilka lat temu oglądali w telewizji i byli dla wszystkich wzorami.

Co powiesz o grze swoich kolegów, którzy chyba mieli duże szanse wygrać drugiego seta?

Uważam, że zaprzepaściliśmy szansę, bo mając piłkę w górze, na skończenie drugiego seta, zmarnowaliśmy sytuację. Musimy takie możliwości wykorzystywać, bo ZAKSA drugiej szansy nie daje. Wielka szkoda, bo przy stanie 1:1 w setach mogło to się skończyć różnie. ZAKSA nie chce stracić punktów, nie chce tracić sił. Przed drużyną z Kędzierzyna-Koźla dopiero najważniejsze mecze.

Jakie macie cele na ten sezon?

Nie mówiłbym o celach. Jesteśmy zespołem, któremu zależy na wygranej z każdą drużyną. Nie patrzymy daleko w przyszłość, chcemy wygrać mecz, który jest w niedalekiej przyszłości i na tym się koncentrujemy. Liga została tak skonstruowana, że każdy punkt, każdy set będzie się liczył. Dlatego musimy brać z każdego meczu maksymalnie dużo. Niestety ten sezon pokazał, że już parę punktów straciliśmy. W pierwszej kolejce z zespołem z Gdańska prowadziliśmy 2:1, z Jastrzębskim Węglem prowadziliśmy 2:0. Szkoda, że nie potrafimy postawić przysłowiowej kropki nad i. Teraz moglibyśmy mieć na koncie zamiast trzech punktów sześć. Jesteśmy młodym zespołem i uczymy się na błędach. Zapominamy o meczu z ZAKSĄ, bo już w środę ważny dla nas mecz z Cuprum Lubin, gdzie będziemy walczyć o trzy punkty. Z przeciwnikami tego pokroju musimy się bić o trzy punkty, jeżeli chcemy w PlusLidze coś znaczyć.

Jak ci się wraca do Kędzierzyna-Koźla?

– Spędziłem tu siedem lat, jest to bardzo dużo czasu. To było siedem wspaniałych lat… szkoda, że nie zwieńczonych mistrzostwem Polski, tego bardzo żałuję. Wracam do Kędzierzyna-Koźla z wielkim szacunkiem i radością. Jest tu wielu moich przyjaciół, dużo kibiców, kolegów po drugiej stronie siatki. Tym bardziej szkoda, że w sobotę nie mogłem wystąpić, bo bardzo chciałem pojawić się na boisku i zagrać. Czy wpłynęłoby to na wynik spotkania, pewnie nie, ale bardzo żałuję, że nie mogłem się pokazać kibicom na parkiecie.

Jak oceniasz szanse ZAKSY w tym sezonie?

– Przed tym spotkaniem, oglądając mecze w telewizji, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony grą drużyny z Opolszczyzny, prezentowała się bardzo dobrze. W sobotę moim zdaniem zagrała najsłabszy mecz w tym sezonie. Myślę, że najbliższe dwa tygodnie pokażą, na co stać ZAKSĘ, bo przed nią mecze z drużynami z Rzeszowa, Gdańska, Bełchatowa. Uważam, że te mecze będą mogły nam pokazać, czy ZAKSA będzie w tym sezonie grała o mistrzostwo Polski. Życzę drużynie z Kędzierzyna-Koźla, żeby to mistrzostwo zdobyła, bo tego jej w ostatnich latach brakuje. Zaangażowanie klubu, kibiców, miasta jest olbrzymie. Życzę z całego serca, żeby w finale zagrali i zdobyli złoty medal.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved