Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Pająk: Widzimy tę szansę przed sobą

Grzegorz Pająk: Widzimy tę szansę przed sobą

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze MKS-u Będzin są ostatnio w bardzo dobrej formie. Podopieczni Jakuba Bednaruka pokonali w ostatnich tygodniach m. in. ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle,  Visłę Bydgoszcz czy ostatnio Asseco Resovię Rzeszów.  Spowodowało to, że awansowali na 10. miejsce w tabeli i mają szansę na awans do ósemki. – Mamy cztery punkty straty do ósmego miejsca. Widzimy tę szansę przed sobą. Jak będziemy dobrze pracować i będziemy wkładać 100 procent zaangażowania i serca w mecz, to możemy w tych play-offach zagrać – mówi rozgrywający Grzegorz Pająk.

Przez niemal cały okres przygotowawczy do sezonu trenował pan z Asseco Resovią. Czy ta znajomość ekipy z Rzeszowa pomogła w odniesieniu zwycięstwa na Podpromiu ?



Grzegorz Pająk (rozgrywający MKS Będzin):  – Pewnie po części tak. Po drugiej stronie siatki było bardzo dużo znajomych twarzy. Fajnie wówczas spędziłem czas w Rzeszowie. Rywale też mnie poznali i czytali mnie w II czy III secie. Nie miałem nic do powiedzenia, bo gdzie wystawiałem piłkę, to tam był blok przeciwnika i mieliśmy problem ze skończeniem ataków. Potem troszeczkę reprymenda od trenera mi pomogła. Zmieniłem całkowicie wszystko i te dwa sety fajnie poszły. Pokrzyczeliśmy trochę na boisku, było żywiołowo i poszło to w dobrym kierunku.

Ten mecz to takie falowanie i spadanie. Najpierw wasz udany początek, a później problemy i skuteczny finisz…

– Myśleliśmy chyba, że dowieziemy to tak grając na 50 procent. Zresztą trener nam to powiedział, że w taki sposób nie wygramy z  nikim, nawet z mającą problemy Resovią. Albo włożymy 100 procent serca i walki w każdy mecz i wtedy można liczyć na wygraną albo nie.

W IV secie złapaliście dobry rytm grania, co się też przełożyło na tie-breaka.

– Tie-break bardzo fajnie nam się otworzył, co nam dało dużo pewności siebie. Zresztą te piąte sety to jest loteria i równie dobrze Resovia mogła go zacząć udanie, choćby tak jak w II i III secie, gdzie odrzucili nas zagrywką od siatki.

 Po wygranej w Rzeszowie awansowaliście w tabeli i pewnie myślicie o play-off?

– Oczywiście, że tak. Mamy cztery punkty straty do ósmego miejsca. Widzimy tę szansę przed sobą. Jak będziemy dobrze pracować i będziemy wkładać 100 procent zaangażowania i serca w mecz, to możemy w tych play-offach zagrać. Po tych problemach jakie mieliśmy w klubie z odejściem zawodników, to miejsce w ósemce byłoby wielkim podziękowaniem dla kibiców, klubu i miasta, że potrafiliśmy to wyciągnąć w dobrym stylu.

 

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved