Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Pająk: Poprzedni rok był dla mnie udany

Grzegorz Pająk: Poprzedni rok był dla mnie udany

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Trener obiecał mi, po poprzednim sezonie, że jeżeli zostanę w klubie, to będę się częściej pojawiał na boisku. Mam nadzieję, że trener w przyszłości będzie mi dawał kolejne szanse do gry – mówił po wygranym meczu z Espadonem Szczecin rozgrywający ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Grzegorz Pająk.

Można by uznać, że mecz był szybki i łatwy?



Grzegorz Pająk:Mecz nie był łatwy. Wydaje mi się, że każdy mecz jest trudny, bo w każdym spotkaniu wszystko się może zdarzyć i sytuacja w każdej chwili może się odwrócić. W pojedynku z drużyną ze Szczecina mało brakowało, a trzeci set, chyba z przyczyny naszego rozluźnienia po dwóch łatwo wygranych setach, mógł zakończyć się naszą porażką. Gdyby tak się stało, to byłoby 2:1 i wtedy mogłoby się różnie skończyć.

Dwa pierwsze sety to pełna kontrola ZAKSY, w trzeciej partii walczyliście na przewagi, w czym byliście lepsi od Espadonu Szczecin?

– Wydaje mi się, że nie straciliśmy głowy, gdy wynik był 22:21, po następnej piłce rywale zdobywają kolejny punkt i jest 22:22. Mimo naszej nie do końca poprawnej gry staraliśmy się nie załamywać rąk, tylko grać tak, aby następną akcję rozegrać lepiej i zdobyć punkt.

W meczu dostałeś szanse od trenera Ferdinando de Giorgiego, zastąpiłeś francuskiego rozgrywającego Benjamina Toniuttiego i zostałeś na dłużej na boisku.

– Tak, to już druga taka szansa w tym sezonie. Trener obiecał mi, po poprzednim sezonie, że jeżeli zostanę w klubie, to będę się częściej pojawiał na boisku. Mam nadzieję, że trener w przyszłości będzie mi dawał kolejne szanse do gry. Nie dajemy szkoleniowcowi, mam na myśli wszystkich zmienników, powodów do niepokoju. Kiedy jesteśmy na boisku, myślę, że godnie zastępujemy naszych kolegów, gramy dobrze, zdobywamy punkty, wygrywamy sety.

Pierwszy mecz w roku 2017 to mecz w rozgrywkach Pucharu Polski z MKS-em Będzin. Wiem, że nie ma łatwych meczów, ale na papierze przeciwnicy nie powinni być dla was zagrożeniem?

– Chcemy zdobyć trofeum Pucharu Polski, bo w poprzednim sezonie się nie udało. Chociaż niewiele zabrakło. Powtórzę jeszcze raz, chcemy zdobyć trofeum Pucharu Polski z ZAKSĄ w tym składzie, który jest obecnie. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że gdy popełnimy jeden błąd, to wypadamy z turnieju, więc nie możemy sobie pozwolić na żaden błąd, czy to będzie mecz z drużyną Szczecina, Będzina czy Rzeczowa lub Bełchatowa. Do każdego meczu trzeba podejść maksymalnie skoncentrowanym i zrobić wszystko, żeby pokonać rywala.

W PlusLidze czeka was znacznie trudniejszy rywal, bo Skra Bełchatów.

Zgadza się, w sobotę zagramy ze Skrą w Bełchatowie, ale przed nami jeszcze pojedynek z zespołem z Będzina i to na tym musimy się teraz skupić. Do każdego meczu przygotowujemy się tak samo ciężko i w każdym spotkaniu dajemy z siebie wszystko, nie patrząc, kto stoi po drugiej stronie siatki.

Czego można ci życzyć w roku 2017?

– Poprzedni rok był dla mnie udany zarówno prywatnie, jak i sportowo. Życzyłbym sobie, abym mógł doskonalić swoje umiejętności, więcej szans do gry i pomagania swoim zespołowi zawsze wtedy, kiedy będę potrzebny.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved