Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Łomacz: W porę opanowaliśmy emocje

Grzegorz Łomacz: W porę opanowaliśmy emocje

fot. Katarzyna Antczak

Drużyna Cuprum Lubin po sobotnim pojedynku w Częstochowie z tamtejszym AZS-em mogła cieszyć się z kolejnej wygranej w tym sezonie. Sam pojedynek nie należał jednak do najłatwiejszych, ponieważ gospodarze postawili twarde warunki. Ostatecznie lubinianie triumfowali 3:1, wykorzystując większe opanowanie w końcówkach poszczególnych setów, co podkreśla Grzegorz Łomacz.

Był to bardzo wyrównany mecz. Tak naprawdę mało kto spodziewał się aż tak zaciętej rywalizacji, w której wszystkie sety rozstrzygały się w samych końcówkach.



Grzegorz Łomacz: – Dwa pierwsze sety niby rozstrzygały się w końcówkach, ale wydaje mi się, że mieliśmy w miarę pod kontrolą to spotkanie w pierwszych dwóch odsłonach. Później Częstochowa naprawdę zaczęła ryzykować zagrywką i narobiła nam sporo krzywdy tym elementem, stąd ten wynik. W trzecim secie udało się nawet nam ich dogonić i mieć minimalną przewagę w końcówce, ale nie udało się tego wykorzystać. W czwartym secie na pewno też rywale troszeczkę uciekali, zagotowały nam się głowy w środku tej partii, ale w porę opanowaliśmy emocje i ze spokojem, z zimną krwią wykorzystaliśmy błędy rywali.

Muszę jednak wrócić do tego trzeciego seta. Było już 7:1 oraz 16:9 dla AZS-u, a tymczasem byliście o krok od tego, aby wygrać tę odsłonę.

– Częstochowianie bardzo ryzykowali i odskoczyli nam na samym początku, robili nam dużo krzywdy. Bardzo się cieszę, że potrafiliśmy wrócić po takim secie, zdobywaliśmy po dwa, trzy punkty przy naszej zagrywce w każdej rotacji i dlatego doszliśmy rywala. Szkoda, że jeszcze nie postawiliśmy kropki nad i.

Z takimi rywalami jak AZS Częstochowa na pewno chcecie i powinniście wygrywać, jeżeli zamierzacie usadowić się w czołówce PlusLigi.

– Na pewno tak, każdy punkt jest cenny i tutaj z pewnością przyjechaliśmy po komplet punktów i z tego się cieszymy, że plan został zrealizowany.

Cuprum Lubin ma potencjał, aby powalczyć w tym roku o medale?

– Myślę, że ten zespół ma potencjał. Trenujemy bardzo ciężko. Na pewno Jastrzębski Węgiel gra rewelacyjnie, liczy się też Indykpol AZS Olsztyn, z którym przegraliśmy bardzo ważny mecz. Nie mamy może mega komfortowej sytuacji przed drugą rundą do tego, żeby walczyć o medale, ale na pewno mamy potencjał do tego, żeby walczyć o to, żeby tam się dostać.

Z waszej perspektywy na pewno szkoda, że nie ma w PlusLidze tych starych play-off, w których do gry o medale wchodziła pierwsza ósemka po rundzie zasadniczej. Wówczas byłoby łatwiej osiągnąć ten cel.

Taki jest system. Myślę, że jest on w miarę sprawiedliwy. Trzeba być w czwórce, to jest wypadkowa całego sezonu, nie ma co liczyć na powiedzmy dwa, trzy mecze na koniec w play-off. Trzeba walczyć cały sezon, żeby być w tej czwórce i uważam, że to jest sprawiedliwe.

Jaki był to rok dla Grzegorza Łomacza?

– Na pewno bardzo udany. W sumie cieszę się z niego. Był on przede wszystkim bardzo pracowity, bo od początku zaczęliśmy turniej w Berlinie z kadrą, później były intensywne ligowe rozgrywki. Nie było czasu na odpoczynek, bo wiadomo, że igrzyska olimpijskie to jest nadrzędny turniej na całym świecie, do którego trzeba się przygotować. W mojej ocenie jestem bardzo rozczarowany igrzyskami olimpijskimi, naszym wynikiem – to na pewno gdzieś będzie siedziało do końca życia.

A indywidualnie?

– Zawsze staram się patrzeć zespołowo, a nie indywidualnie i jeżeli drużyna wygrywa, to mnie to cieszy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved