Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Kosok: Zapowiada się fajny ćwierćfinał

Grzegorz Kosok: Zapowiada się fajny ćwierćfinał

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zakończyli już fazę zasadniczą i w kolejnym etapie PlusLigi najprawdopodobniej zmierzą się z bełchatowianami. – Jestem niemal pewny, że ćwierćfinał zagramy ze Skrą i zrobimy wszystko, żeby go przejść – zapewnił środkowy ekipy ze Śląska, Grzegorz Kosok.

W trakcie sezonu zasadniczego w Jastrzębskim Węglu nie brakowało zmian (odejście Ferdinando De Giorgiego i przybycie w jego miejsce Roberto Santilliego) oraz w ostatnim czasie także kontuzji, mimo wszystko ekipa ze Śląska zakończyła zmagania pierwszej części sezonu na trzecim miejscu w tabeli PlusLigi. – Kiedy pojawiłem się w klubie, pierwszy okres gry pod moją wodzą mieliśmy bardzo dobry. Natomiast ostatni miesiąc to głównie próba przezwyciężenia kłopotów wynikających z kontuzji, najpierw Lukasa Kampy, a później Juliena Lyneela oraz Nikodema Wolańskiego. Powoli wychodzimy z tych problemów, pod względem zdrowotnym w zespole jest coraz lepiej – stwierdził szkoleniowiec jastrzębian.



W dwudziestu czterech meczach drużyna z Jastrzębia-Zdroju wygrała 17 razy i uzbierała w sumie 50 punktów. – Kończymy sezon zasadniczy na trzecim miejscu, a teraz zbliża się najważniejsza faza rozgrywek, która pokaże, czy te 17 zwycięstw i siedem porażek nas wzmocniło, zbudowało nasz team. Myślę, że tak jest. W trakcie sezonu wkradły nam się mecz słabsze, ale ogólnie, patrząc na całokształt naszej pracy, uważam, że jesteśmy przygotowani. Dość długo pozostawaliśmy w grze o drugie miejsce premiowane awansem do półfinału, aczkolwiek przydarzyło nam się parę „wtop”. Teraz nie można się już na tym skupiać – przyznał Grzegorz Kosok.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zakończyli rundę zasadniczą czterosetową wygraną z GKS-em Katowice. Po dwóch dość łatwo wygranych setach jastrzębianie przegrali kolejną odsłonę w końcówce, ale w kolejnej byli już ponownie wyraźnie lepsi. – W ostatnim meczu rundy zasadniczej podobała mi się postawa i podejście do gry mojego zespołu. Byliśmy świetnie przygotowani do tego spotkania pod względem mentalnym. Zwycięstwo zawsze cieszy, a dodatkowo chciałem, by Lukas zagrał dwa mecze przed play-off po wyleczeniu kontuzji. W jego grze widziałem już większą pewność, aniżeli w meczu w Warszawie – ocenił trener Santilli.

Teraz podopiecznych włoskiego trenera czeka ważna i niełatwa przeprawa w ćwierćfinale. Ich rywalami będą najprawdopodobniej mistrzowie Polski. – Teraz wskakujemy do fazy play-off. Wszystko wskazuje na to, że zmierzymy się ze  Skrą Bełchatów. Będzie to wielkie wyzwanie. Zespół ten wyraźnie odżył. Czeka nas ważny i ciężki ćwierćfinał – powiedział Santilli. – Jestem niemal pewny, że ćwierćfinał zagramy ze Skrą i zrobimy wszystko, żeby go przejść. Skra jest odbudowana psychicznie i zdrowotnie, a my gramy w miarę równo, oprócz tych kilku słabszych meczów, o których wspomniałem. Znamy stawkę spotkań, które nas czekają. Zapowiada się fajny ćwierćfinał – dodał Grzegorz Kosok.

źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved