Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Kosok: Liga jest długa i wyrównana

Grzegorz Kosok: Liga jest długa i wyrównana

fot. Klaudia Piwowarczyk

Jastrzębski Węgiel w ostatniej kolejce PlusLigi wywalczył bardzo cenne trzy punkty w meczu z mistrzami Polski i obecnie plasuje się na trzecim miejscu w tabeli rozgrywek. – Na pewno cieszy nas to, że punktujemy, mimo iż gra czasami nie wygląda tak, jak byśmy chcieli. Stać nas na więcej – zapewnia środkowy ekipy ze Śląska, Grzegorz Kosok. 

Za wami ciężki, ale zwycięski bój z mistrzem Polski z Bełchatowa…



Grzegorz Kosok: Skra bardzo dobrze radziła sobie w przyjęciu. Jeżeli rywal takiej klasy dobrze radzi sobie w tym elemencie, to gra się z nim bardzo ciężko. Wówczas każda opcja w ataku jest silna. Oczywiście mamy przygotowany klucz, jak grać w danych momentach, ale niełatwo jest prowadzić blok. Skra Bełchatów miała bloków więcej od nas i narobiła nam tym sporo szkód. To przełożyło się na grę.

Po pierwszym, wygranym secie w kolejnej partii to rywal okazał się zdecydowanie lepszy. Z czego to wynikało?

Czasami zdarzają się nam takie przestoje w grze. Po pierwszej partii chyba zeszło z nas takie ciśnienie, aby wygrać pierwszego seta przed własną publicznością. Dodatkowo pojawiły się nerwy, bo moim zdaniem sędzia popełnił błąd na początku. Nie zmienia to jednak faktu, że przy stanie 2:2 nie powinniśmy się wdawać w taką kłótnię. Nasza gra siadła i to jest obecnie nasz największy problem. Przestaliśmy koncentrować się na kolejnej piłce, tylko myśleliśmy o tym, co było. Punkty bardzo szybko nam wpadały. Na szczęście później wzięliśmy się w garść. Do połowy trzeciego seta partia ta nie szła po naszej myśli, ale staraliśmy się realizować to, co mówi nam trener. Aby nie myśleć o tym, co było, tylko o tym, co można zdobyć.

Końcówka, świetnie rozegrana przez was, zaważyła na losach całego spotkania.

Rywale mieli przewagę praktycznie przez całą partię, ale wiedzieliśmy, że jeżeli będziemy robić swoje, to oni też mogą popełniać błędy, a nam może wydarzyć się fajna seria. Tak się stało. Wielokrotnie grałem w meczach, gdzie przegrywałem przez całego seta, a pod koniec kilka piłek zdecydowało o zwycięstwie. Tak samo w drugą stronę, a najlepszym przykładem jest nasz poprzedni mecz we własnej hali, przeciwko drużynie ze Szczecina. Prowadziliśmy przez dwa sety praktycznie od początku do końca, ale w końcówkach to przeciwnik był górą.

Jastrzębski Węgiel wygrał cztery z pięciu meczów w tym sezonie, ale zwycięstwo ze Skrą chyba najlepiej smakuje.

Zdobyliśmy cenne punkty, podobnie jak w pierwszym meczu. Na pewno cieszy nas to, że punktujemy, mimo iż gra czasami nie wygląda tak, jak byśmy chcieli. Stać nas na więcej. Jeżeli wejdziemy na ten odpowiedni poziom, to możemy być spokojni o dalszą grę. Liga jest długa i wyrównana. Ale zdajemy sobie sprawę, że każdym meczem możemy polepszyć swoją sytuację. Spotkanie ze Skrą było ciężkie i nie zawsze układało się po naszej myśli. Tym bardziej cieszą te punkty.

 

Cała rozmowa Jakuba Kubielasa w serwisie Katowickiego Sportu

źródło: sportdziennik.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved