Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Kosok: Każdy z nas zdaje sobie sprawę, o co tak naprawdę gramy

Grzegorz Kosok: Każdy z nas zdaje sobie sprawę, o co tak naprawdę gramy

fot. Klaudia Piwowarczyk

W spotkaniu zamykającym 29. kolejkę PlusLigi GKS Katowice w Spodku podejmował walczący o pierwszą czwórkę Jastrzębski Węgiel. Goście mecz rozpoczęli od dwóch wygranych setów, ale ostatecznie o wyniku pojedynku decydował tie-break. – Na szczęście piąty set skończył się po naszej myśli i wygraliśmy ten mecz – skomentował środkowy jastrzębian, Grzegorz Kosok.

Podopieczni Marka Lebedewa spotkanie w katowickim Spodku rozpoczęli zgodnie ze swoim planem. – Pierwszy set wyszedł nam dokładnie tak, jak tego chcieliśmy. W zasadzie zrealizowaliśmy to, co mówił trener. W drugiej partii to GKS prowadził praktycznie przez cały czas. W końcówce trochę więcej sportowego szczęścia było po naszej stronie i udało się wygrać też tę odsłonę – przyznał Grzegorz Kosok. Po 10-minutowej przerwie do gry wrócili siatkarze Piotra Gruszki i wyrównali stan spotkania. – Trzeci set to był set błędów. Wkradły się nerwy, stres, bo każdy z nas zdaje sobie sprawę, o co tak naprawdę gramy. W kolejnej odsłonie katowiczanie sprzedali nam mnóstwo „czap” i nasza gra praktycznie stanęła. Na szczęście piąty set skończył się po naszej myśli i wygraliśmy ten mecz – analizował środkowy. Dwa cenne punkty mogą być decydujące o tym, która drużyna zagra o medale PlusLigi. Jastrzębianie prowadzą bowiem korespondencyjną walkę z Indykpolem AZS-em Olsztyn. Wygrana z GKS-em Katowice przybliżyła Jastrzębski Węgiel do miejsca w pierwszej czwórce, jednak wszystko rozstrzygnie dopiero ostatnia kolejka fazy zasadniczej PlusLigi. W niej ekipa prowadzona przez Marka Lebedewa zmierzy się z Łuczniczką Bydgoszcz, a zespół z Warmii i Mazur na wyjeździe zagra z Cerrad Czarnymi Radom.



Katowiczanie większość swoich meczów ligowych rozgrywają w hali w Szopienicach, ale pojedynek z Jastrzębskim Węglem miał miejsce w Spodku, legendarnym obiekcie polskiej siatkówki. – Cieszę się, bo od małego przychodziłem tutaj na mecze. Miałem też okazję grać w Spodku z kadrą i naprawdę to jest świetna hala. Tu jest klimat i to się czuje. Cieszę się, że siatkówka może na dłużej zagości w tym mieście – skomentował swój powrót do Spodka Grzegorz Kosok.

 

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna, siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved