Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Kosok: Gramy pod coraz większą presją

Grzegorz Kosok: Gramy pod coraz większą presją

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Wydaje mi się, że gramy za bardzo nerwowo, sami sobie stwarzamy jakąś dziwną presję i ręce nam się trzęsą. Ta presja wewnętrzna, która sobie sami tworzymy nas zżera. Nie pozostaje nam nic więcej, jak trenować i czekać na ten moment przełamania. Mam nadzieję, że nadejdzie on już w kolejnym spotkaniu – powiedział po kolejnej porażce Asseco Resovii Rzeszów jej kapitan, Grzegorz Kosok.

Siatkarze Asseco Resovii przegrali kolejny ligowy mecz w fatalnym stylu i są coraz bliżej dna tabeli. Obecnie rzeszowianie, którzy w tym sezonie mieli ambicje włączyć się do walki o medale mistrzostw Polski mając na koncie zaledwie sześć zwycięstw i aż jedenaście porażek zajmują 11. miejsce w tabeli PlusLigi i ich gra w play-off jest coraz bardziej zagrożona. W środę w zaległym spotkaniu Resovia przegrała 1:3 z GKS-em Katowice. Postawy siatkarzy coraz bardziej dość mająkibice rzeszowskiej drużyny, którzy coraz głośniej domagająsię zmian.



– Strasznie mi przykro, ponieważ nasza gra nie wygląda dobrze. Nie jest to to, co na treningu, nie potrafimy przełożyć tego na mecz. Gramy momentami dobrze, ale drużyny, które przyjeżdżają do nas, które z nami grają, poprzez swoją presję czekają, aż nasza drużyna pęknie. Gramy pod coraz większą presją i czujemy to na własnej skórze. Nie powinniśmy aż tak się tym stresować, aż tak słabo grać, tylko skupić się na tym, by przełożyć trening na mecz – próbował po meczu z GKS-em tłumaczyć przyczyny porażki kapitan Resovii, Grzegorz Kosok.

Kibice podczas telewizyjnej transmisji wychwycili, że stosunki w drużynie pomiędzy zawodnikami nie należą do najlepszych. – Wydaje mi się, że gramy za bardzo nerwowo, sami sobie stwarzamy jakąś dziwną presję i ręce nam się trzęsą. Ta presja wewnętrzna, która sobie sami tworzymy nas zżera. Nie pozostaje nam nic więcej, jak trenować i czekać na ten moment przełamania. Mam nadzieję, że nadejdzie on już w kolejnym spotkaniu – dodaje Kosok.

Kolejne mecze Asseco Resovia rozegra w Bydgoszczy z ostatnim w tabeli zespołem BKS-u Visły. oraz w Radomiu z Czarnymi. Potem jednak rzeszowian czeka przeprawa z będącym na fali MKS-em Będzin, a następnie mecze z reprezentantami Polski w europejskich pucharach – kolejno z ZAKSĄ, Vervą Warszawa i Jastrzębskim Węglem.

źródło: AssecoResoviaTV, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved