Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Grzegorz Adamczyk: W siatkówce zawodnik kontuzjowany najczęściej… może grać

Grzegorz Adamczyk: W siatkówce zawodnik kontuzjowany najczęściej… może grać

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

– W siatkówce zawodnicy nie odnoszą często urazów typu złamania kończyn czy rozerwanie mięśnia. One są rzadkie, dlatego funkcjonuje fałszywe przekonanie, że siatkówka jest sportem bezpiecznym i przyjaznym. Prawda jest zaś taka, że to sport niezwykle wymagający, w którym dominują kontuzje przewlekłe – mówił dr n. med. Grzegorz Adamczyk, były lekarz kadry narodowej, specjalista ortopedii i traumatologii sportowej.

Gdy polscy siatkarze kończą ligę, to zaczynają kadrę. Gdy kończą kadrę, to zaczynają ligę. Jako lekarz sportowy nie patrzy pan na to z przerażeniem?



Grzegorz Adamczyk: – Podstawowym czynnikiem ryzyka medycznego jest zbyt częste granie, szczególnie wśród młodszych roczników. Jestem przeciwnikiem tego, by utalentowany junior czy kadet występował w kilku kategoriach wiekowych jednocześnie. Niestety, takie praktyki się zdarzają. Z drugiej strony, współczesne metody treningu i odnowy biologicznej, dobre przygotowanie kondycyjne, motoryczne i ruchowe, dbałość o dietę, o kontrolę wagi, pozwalają na regularne granie.

Ale reprezentanci mają tego grania zdecydowanie za dużo.

– FIVB wyznaczyło kalendarz, który od dawna jest oprotestowywany, u nas głośno o tym mówi Michał Kubiak. Jest też inna strona zagadnienia. W siatkówce zawodnicy nie odnoszą często urazów typu złamania kończyn czy rozerwanie mięśnia. One są rzadkie, dlatego funkcjonuje fałszywe przekonanie, że siatkówka jest sportem bezpiecznym i przyjaznym. Prawda jest zaś taka, że to sport niezwykle wymagający, w którym dominują kontuzje przewlekłe, choroby kręgosłupa, uszkodzenia chrząstki w stawach kolanowych, niestabilności stawu skokowego. Obciążenia są coraz większe, bo siatkarze grają coraz dłużej. Stąd mamy problem przewlekłych zespołów bólowych. To się odkłada latami i gdzieś w końcu musi wyjść. Pozornie nagłe kontuzje nie są nagłe, przykładem jest Bartek Kurek. To jest specyfika tego sportu. Do tego w siatkówce zawodnik kontuzjowany najczęściej… może grać. Widzimy graczy w stabilizatorach, usztywniaczach na kciuki, zdarzało się, że siatkarze wychodzili na boisko z urazami, bo byli dobrze zaopatrzeni i wystarczająco zmotywowani.

Jak ciężkim dla organizmu sportem jest siatkówka?

– Zawsze mówię, że jeżeli ktoś chce to sobie wyobrazić, to powinien postawić przy stole schodki, wejść po nich 150 razy i zeskoczyć z 80 centymetrów na beton. A potem powtórzyć to następnego dnia. Wtedy zobaczy jak czują się kolana i kręgosłupy zawodników, mimo że jest to przecież tylko cześć wysiłku, jaki wykonują.

Całą rozmowa Marka Żochowskiego dostępna w portalu sport.se.pl

źródło: sport.se.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved