Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > W grze Polek widać dużo optymistycznych akcentów

W grze Polek widać dużo optymistycznych akcentów

fot. FIVB

– Teraz widać poprawę – twierdzi selekcjoner kadry kobiet z lat 2000-2003, Zbigniew Krzyżanowski. – Sprawa numer jeden to blok. Zawodniczki dobrze układają ręce, ustawiają się pod siatką. Jest też postęp w zagrywce: agresywna, płaska, trudna dla przeciwnika. Po trzecie: Polki potrafią przyspieszać grę, zarówno na skrzydle, jak i na środku. Okazuje się, że nasz zespół to nie „chłopiec do bicia”. Ale dlaczego mielibyśmy nie mieć pewności siebie, skoro gra u nas sporo już całkiem doświadczonych siatkarek?

Poczynania Polek w Lidze Narodów bacznie śledzi też inny były trener kadry, Piotr Makowski. Pod jego okiem biało-czerwone zdobyły brązowy medal w mistrzostwach Europy 2009 w Łodzi. – Trzymam kciuki za ten zespół – zapewnia prowadzący obecnie Pałac Bydgoszcz szkoleniowiec. – Generalnie trzeba ocenić grę naszej ekipy pozytywnie. Dziewczyny występujące na przyjęciu są coraz bardziej doświadczone, przebywały często na parkiecie w trakcie sezonu ligowego. Teraz to procentuje. Ale nie ma co ukrywać, że na tej pozycji brakuje nam trochę wzrostu, więc należy szukać wyższych i silniejszych fizycznie przyjmujących. Były już takie próby z Malwiną Smarzek, choć ona udowadnia, że jest bardzo wartościowa na pozycji atakującej – analizuje były selekcjoner. – Najbardziej optymistyczne jest to, że zawodniczki, które tworzą tę ekipę, mają przed sobą jeszcze co najmniej kilka lat grania. Nie powinniśmy więc obawiać się tego, że będą kończyć reprezentacyjną karierę – dodaje Makowski.



Siatkarki reprezentacji Polski (fot. PAP) Przed turniejem w Lincoln niewielu ekspertów dawało Polkom szansę na wywalczenie choćby punktu w starciach z mistrzyniami świata, Amerykankami czy czołowymi ekipami Europy – Włoszkami i Turczynkami. Tymczasem pierwsze dwa spotkania pokazały nowe, nieco lepsze oblicze polskiej ekipy. – Takie mecze to zbieranie ogromnego doświadczenia i dobry prognostyk na przyszłość – podkreśla dwukrotna mistrzyni Europy, Aleksandra Jagieło.Skoro nasze dziewczyny powalczyły z Amerykankami, wygrały z Włoszkami, to powinny coraz lepiej prezentować się w kolejnych spotkaniach. W pierwszych tego typu turniejach ekipy się zgrywają, zdarzają się niespodzianki. A w polskiej drużynie są przebłyski bardzo fajnej gry, coś z tego może być – prognozuje wieloletnia przyjmująca kadry.

Polki wyleciały w piątek z Lincoln do Chicago, stamtąd ruszyły w siedemnastogodzinny lot do Hongkongu, a następnie podróż… promem do Makau. Zmierzą się tam z Chinkami, Serbkami i ekipą Tajlandii. – Myślę, że ten turniej będzie trudniejszy niż w Lincoln – przewiduje trener Nawrocki. – Chinki zagrają pewnie mocniejszym składem. Serbki, wiadomo, to jeden z faworytów Ligi Narodów. A zespół Tajlandii gra specyficznym stylem, jedynym w swoim rodzaju. Szybko, kombinacyjnie, ofiarnie. Rok temu pokonały przecież Brazylijki. Będzie to zetknięcie z siatkówką, z którą nie mamy kontaktu – kończy selekcjoner.

Więcej w serwisie sport.tvp.pl

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved