Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Schulz: Grałem już jako środkowy w I lidze

Damian Schulz: Grałem już jako środkowy w I lidze

fot. Sylwia Lis-Dubiel

  – Szczerze mówiąc, to dowiedziałem się o tym, że zagram na środku przed drugim setem. Jak się zmienia pozycję na chwilę, to zawsze te początki są takie jak ja je określam na fantazji i w miarę dobrze się gra, ale im dalej w las, tym jest ciężej – mówi Damian Schulz, który w ostatnim meczu z Vervą Warszawa Orlen Paliwa miał okazję zagrać na pozycji środkowego. Rzeszowianie przegrali ten mecz 1:3.

 



W meczu z Vervą ku zaskoczeniu wszystkich zagrał pan na pozycji środkowego, ale nie był to chyba ten pierwszy raz?

Damian Schulz (atakujący Asseco Resovii Rzeszów): –  Grałem już jako środkowy w I lidze. Radziłem sobie tak samo jak teraz, czyli w miarę dobrze w ataku, a w bloku tzw. wiatrak, bo nie wiedziałem co się dzieje, jeżeli rywale grali do skrzydeł.

Ćwiczyliście taką opcję z panem na środku na treningach przed środowym meczem?

– Szczerze mówiąc, to dowiedziałem się o tym, że zagram na środku przed drugim setem. Jak się zmienia pozycję na chwilę, to zawsze te początki są takie jak ja je określam na fantazji i w miarę dobrze się gra, ale im dalej w las, tym jest ciężej. Wiem to z doświadczenia, bo w Gdańsku przez pewien moment grałem na przyjęciu i wyglądało to dokładnie tak samo. Pierwsze dwa mecze zagrało się całkiem fajnie, na treningach też fajnie wyglądało, ale czym dalej, to był „zjazd”.

Na tej fantazji doprowadziliście do remisu 1:1, ale później już nie byliście w stanie przeciwstawić się rywalom…

– No tak, gramy momentami naprawdę fajnie punkt za punkt z Warszawą. Przychodzi taki przestój, gdzie jest zagrywka przeciwnika i czasami ona nie jest jakaś bardzo wymagająca, a w jednym ustawieniu tracimy punkty.

Włoska myśl szkoleniowa odpowiada panu chyba, bo Damian Schulz został „odkurzony” po zmianie na stanowisku trenera w Asseco Resovii?

– Czy ja wiem, to drugi Włoch w moje karierze. Ja się cieszę, że mam okazję grać.

Do końca zostały cztery kolejki, na play-off nie ma szans, spadek też wam raczej nie grozi. Czy w takiej sytuacji będziecie jeszcze w stanie zmotywować się i zakończyć w dobrym stylu ten kiepski sezon?

– Na pewno chcemy jak najlepiej zaprezentować się dla kibiców, bo do Jastrzębia pojadą nasi fani, więc musimy zagrać jak najlepiej dla nich, jak i dla siebie. Będziemy walczyć o zwycięstwo. Fajnie byłoby zagrać długie spotkanie, jakieś pięć setów, żeby mecz był zacięty i długi, a nie tak w miarę szybko go skończyć.

 Pewnie ma pan jakieś przemyślenia, dlaczego w tym sezonie było tak fatalnie?

– Na pewno każdy się zastanawia, kto chociaż odrobinę interesuje się siatkówką. Jakie są przyczyny – na dobrą sprawę nikt nie wie, co się dzieje.

 Przychodził pan do Rzeszowa jako zupełnie inny zawodnik niż ten który gra w barwach Asseco Resovii i z formą „zjechał bardzo w dół”…

– To prawda. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie wrócę na swój poziom.

Czy nadal w barwach Asseco Resovii?

– To jeszcze zobaczymy.

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved