Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Graham Vigrass: Chcieliśmy sprawić niespodziankę

Graham Vigrass: Chcieliśmy sprawić niespodziankę

fot. cev.lu

26-letni środkowy Berlin Recycling Volleys nie krył rozczarowania po czwartkowej porażce swojej drużyny z Asseco Resovią Rzeszów. – Brakowało tylko kilku małych kroków, by wygrać czwartą partię i zakończyć spotkanie – mówił po spotkaniu Graham Vigrass.

Rozpoczęliście spotkanie bez żadnych kompleksów, a wygrana w pierwszym secie nie podlegała żadnej dyskusji.



Graham Vigrass: Rozpoczęliśmy spotkanie bez żadnych kompleksów i nie mieliśmy ich przez cały mecz. Od samego początku wiedzieliśmy, z kim nam się przyjdzie zmierzyć i że jeśli nie zaryzykujemy we wszystkich możliwych aspektach, to niczego w Rzeszowie nie ugramy. W pierwszej partii wydaje mi się, że zdominowaliśmy przeciwnika zagrywką i blokiem. Później wszystko już układało się ze zmiennym szczęściem dla naszej drużyny.

Wydawać się może, że w czwartej partii byliście zaledwie o krok od zakończenia spotkania.

Wydaje mi się, że było to kilka małych kroków. Rzeszowianie znakomicie bronili nasze ataki i wyprowadzali zabójcze kontry. Szczególnie brylował w nich Jochen Schöps. Dodatkowo miejscowi świetnie zagrywali i uruchomili bardzo szczelny blok, przez który bardzo trudno było się nam przebić. Jeśli idzie o tie-breaka, to tam również mieliśmy swoje szanse, których niestety nie wykorzystaliśmy. Uważam jednak, że mimo wszystko nie przynieśliśmy wstydu naszym kibicom.

Indywidualnie jednak nie zawiodłeś.

Ale i specjalnie nie pomogłem. Popełniłem kilka prostych błędów, które nie powinny mi się przydarzyć. Poza tym siatkówka nie jest sportem indywidualnym tylko drużynowym, dlatego nie przywiązuję specjalnej wagi do osiągnięć pojedynczych zawodników.

Odchodząc od tematu spotkania – duża część reprezentacji Kanady miała okazję się wczoraj spotkać w trakcie sezonu ligowego. Tęskniliście za sobą?

Bardzo. (śmiech) Tak na poważnie to było bardzo miłe spotkanie. Cieszy mnie bardzo dynamiczny rozwój siatkówki w Kanadzie. Jak można zauważyć, coraz więcej moich rodaków przyjeżdża spróbować swoich sił w Europie i nie odbijają się od przysłowiowej ściany, tylko bardzo często stanowią o sile drużyn, co przekłada się później na dobre wyniki naszej drużyny narodowej. Wystarczy spojrzeć, ilu kanadyjskich graczy przewinęło się chociażby przez polską ligę w ostatnich sezonach.

Graham Vigrass nie miał jeszcze okazji występować w PlusLidze.

– Bo jest szczęśliwy w Berlinie. (śmiech) Myślę, że gra w PlusLidze jest marzeniem wielu siatkarzy. Jest to jedna z najlepszych lig na świecie, w której co tydzień każdy zawodnik ma okazję zmierzenia się z gwiazdami światowego formatu. Myślę, że jeśli będę się dobrze prezentował, to może i na mnie kiedyś przyjdzie czas. Na ten moment, tak jak wspomniałem wcześniej, liczy się tylko gra i sukcesy w barwach Berlin Recycling Volleys.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved