Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. D: Trzecia wygrana Belgów, są w ćwierćfinale

ME, gr. D: Trzecia wygrana Belgów, są w ćwierćfinale

fot. Aleksandra Twardowska

Trzecie grupowe zwycięstwo odnieśli Belgowie i wygrali rywalizację w grupie D. Podopieczni trenera Vitala Heynena pokonali 3:0 reprezentację Holandii i dzięki temu awansowali bezpośrednio do ćwierćfinału. Holendrzy z trzema porażkami na koncie kończą już swój udział w turnieju.

Dla obu ekip mecz miał ogromne znaczenie, Holendrzy zamykali tabelę grupy D, a Belgowie przed rozpoczęciem tego spotkania byli liderem tejże grupy z dorobkiem czterech punktów. Nie mający nic do stracenia Holendrzy na samym początku spotkania zaskoczyli Belgów swoją grą i po atakach Jeroena RauwerdinkaNimira Abdel-Aziza oraz punktowym bloku prowadzili 3:0. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Vital Heynen. Na niewiele się to zdało, pomarańczowi byli w natarciu, ich grę napędził Abdel-Aziz, zawodnik ten był nie do zatrzymania w ataku i dzięki niemu Holendrzy prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Belgowie z biegiem czasu zbliżyli się do Holendrów na jeden punkt, po tym jak skutecznie zablokowali Abdel-Aziza (12:13). Po tym jak Tomas Rousseaux pomylił się w ataku, przewaga Holendrów wzrosła do trzech punktów (18:15). Riposta ich rywali była natychmiastowa, trudnymi zagrywkami popisał się Stijn D’Hulst, dodatkowo Belgowie punktowali w bloku i był remis 18:18. Był to przełomowy moment tej partii, kolejnymi trudnymi zagrywkami popisał się Tomas Rousseaux, Belgowie postawili szczelny blok, przez który nie mogli się przebić Holendrzy i na tablicy wyników widniał rezultat 23:19 dla Belgów. Zmagania w tej partii zakończył Bram van  den Dries.



Porażka w premierowej odsłonie meczu nie podłamała Holendrów. Rozpoczęli oni grę w tym secie najpierw od prowadzenia 6:3 po punktowym bloku na Van den Driesie. Punktowe ataki Nimira Abdel-Aziza powiększyły przewagę pomarańczowych do czterech punktów (11:7). W tym okresie gry kontuzji doznał Pieter Verhees, zastąpił go Gert van Walle, o przerwę na żądanie poprosił trener Vital Heynen i było to dobre posunięcie tego szkoleniowca. Serią trudnych zagrywek popisał się Sam Deroo. Jego koledzy podobnie jak miało to miejsce w premierowym secie meczu zdobyli punkty w bloku, szczególnie mógł podobać się w tym elemencie Tomas Rousseaux. Podłamani takim obrotem sprawy Holendrzy całkowicie oddali pole gry swoim rywalom. Deroo zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki i to ekipa czerwonych diabłów prowadziła 12:11. Holendrzy pojedynczymi akcjami próbowali nawiązać skuteczną grę z wyżej notowanymi rywalami z Belgii, ale na nic się to zdało. Zmobilizowani Belgowie nadawali ton wydarzeniom na boisku i po kolejnym punktowym bloku Rousseaux prowadzili 18:16. Holendrzy mieli problemy z przyjęciem i często oddawali piłkę na drugą stronę, ponadto popełnili kilka błędów własnych i przegrywali 17:20. Po punktowym ataku Simona van de Voorde przewaga Belgów wzrosła do czterech punktów, Holendrzy nie odpowiedzieli swoim rywalom i zeszli z boiska pokonani. Ostatni punkt w tym secie zdobył Tomas Rousseaux i Belgia prowadziła w meczu 2:0.

Trzeci set spotkania rozpoczął się od remisu 3:3, obie ekipy popełniły kilka błędów własnych. Holendrzy wypracowali sobie dwupunktową przewagą (7:5), którą na skutek błędów własnych stracili, a po asie serwisowym Matthiasa Valkiersa o jeden punkt lepsi byli podopieczni trenera Vitala Heynena. Holendrzy zdołali jeszcze raz odskoczyć swoim rywalom na dwa punkty (11:9), ale na więcej ich nie było stać. Do głosu po raz kolejny doszli ich przeciwnicy, którzy coraz pewniej grali na siatce, a w reprezentacji Holandii po raz kolejny pojawiły się problemy z przyjęciem. Rezerwowi zawodnicy w reprezentacji Belgii nie odstawali poziomem od swoich kolegów i także oni punktowali. Po tym jak został zablokowany Nimir Abdel-Aziz, Belgowie mieli czteropunktową przewagę (21:17). Holendrzy nie zdołali już nawiązać walki i zeszli z boiska pokonani, ostatni punkt w tym meczu asem serwisowym zdobył Van de Voorde i tym samym Belgowie wygrali grupę D, a Holendrzy pożegnali się z mistrzostwami.

GALERIA Z MECZU

Holandia – Belgia 0:3
(21:25, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
Holandia: Van Haarlem (2), Diefenbach (1), Rauwerdink (8), Abdel-Aziz (17), Koelewijn (10), Andringa (5), Sparidans (libero) oraz Keemink, Van de Kamp, Jorna, Ter Maat (1) i Parkinson (4)
Belgia: Van den Dries (6), Deroo (6), Verhees (3), Van de Voorde (11), Valkiers (3), Rousseaux (11), Ribbens (libero) oraz Van Hirtum, Stuer (libero), Van Walle (6), Lecat (1), Klinkenberg, D’Hulst (1) i Van de Velde (8)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. D mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved