Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K, gr. C: Oranje według planu, Azerki bez seta. Komplet punktów Rumunii

ME K, gr. C: Oranje według planu, Azerki bez seta. Komplet punktów Rumunii

fot. cev.eu

Azerki po wymęczonym zwycięstwie w meczu z Chorwatki, nie poradziły sobie w kolejnym starciu. Reprezentantki Holandii nie pozwoliły im ugrać choćby seta, odnosząc drugie trzysetowe zwycięstwo w rozgrywkach grupy C mistrzostw Europy siatkarek. W drugim spotkaniu Estonia nie dała rady Rumunii, uznając wyższość rywalek w czterech setach. 

W pierwszych akcjach spotkania niezwykle istotna była zagrywka obu zespołów. Lepiej w tym elemencie spisywały się Holenderki, które punktowały nią trzy razy, przy jednym asie serwisowym Azerbejdżanu. Oranje zapisały też na swoim koncie serię pięciu zdobytych punktów i odskoczyły na 11:5. Siatkarki z Azerbejdżanu miały wtedy problemy ze skończeniem akcji, dodatkowo od tego momentu zaczęły grać nerwowo i popełniały błędy. Ręki w ataku i w polu zagrywki nie zwalniała Anne Buijs, a prowadzenie Holandii rosło. Azerki zerwały się jeszcze do walki, zdobywając trzy kolejne punkty po atakach Azizovej, Samadovej i Bayramovej, ale to było wszystko, na co pozwoliły im rywalki w tym secie.



Reprezentantki Holandii po atakach Lonneke Sloetjes i bloku Niki Daalderop prowadziły w drugiej partii 3:0. Azerki jednak w kolejnych akcjach zaczęły kończyć coraz więcej ataków, a sytuację na tablicy wyników zmieniła ich seria trzech udanych bloków. Kolejno punktowały nim Hasanova, Kryliuk i Azizova, a ich drużyna wyszła na prowadzenie 10:9. Robin de Krujif wzięła wtedy ciężar ataku na swoje barki, a jej skuteczna gra pozwoliła holenderskiej ekipie odzyskać przewagę. Ta w kolejnych akcjach rosła, gdyż w bloku dobrze zagrała Belien, a Sloetjes skończyła kontrę. Nadwyżka Oranje zaczęła jednak niebezpiecznie topnieć w ostatnich akcjach seta, kiedy to po atakach Rahimovej i bloku Hasanovej Azerki przegrywały tylko 23:24. Sloetjes w najważniejszym momencie zachowała jednak zimną krew i skończyła seta udanym atakiem.

To ona wiodła prym na boisku od początku partii numer trzy. Po jej kolejnych dwóch atakach, dwóch punktujących zagrywkach oraz kontrze de Kruijf Holandia prowadziła 6:3. Tym razem azerski zespół nie pozwolił odskoczyć rywalkom, a dwoma udanymi atakami odpowiedziała Bayramova, blokiem natomiast zagrała też Yagubova. Sloetjes nadal nie dawała za wygraną, a gdy w ataku wsparła ją też Daalderop Holandia zaczęła znowu odjeżdżać z wynikiem, ale tylko przez chwilę. W polu zagrywki znalazła się bowiem Bayramova i to jej zespół dominował wtedy na boisku przez kilka kolejnych akcji. Samadova dołożyła też swoje z pola zagrywki, a siatkarki z Azerbejdżanu było coraz bliżej przedłużenia tego spotkania. W najważniejszym momencie holenderska ekipa mogła liczyć na zagrywki Lohuis, a bład popełniła też Aliyeva. Mimo że Oranje też myliły się w ostatnich uderzeniach, to zakończyły mecz w minimalnej liczbie setów.

Azerbejdżan – Holandia 0:3
(15:25, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:
Azerbejdżan: Aliyeva O. (13), Abdulazimova (3), Hasanova (2), Samadova (8), Yagubova (2), Azizova (6), Aliyeva B. (libero) oraz Azimova, Bezsonova, Rahimova (9), Alishanova i Kiryliuk (4)
Holandia: Belien (8), De Kruijf (12), Sloetjes (18), Buijs (13), Bongaerts, Daalderop (13), Schoot (libero) oraz Balkenstein-Grothues i Lohuis (2)


Mimo nie najlepszego startu pojedynku Estonii z Rumunią (1:4), bardzo skuteczna w ataku Nette Peit oraz dobra gra Estonek na siatce dość szybko dały im prowadzenie 7:5. Rumunki szybko jednak odpowiedziały serią udanych ataków Budai-Ungureanu i gra się mocno wyrównała. Estoński zespół próbował znaleźć sposób na rywalki w bloku, jednak te utrzymywały dobry poziom ataku, punktując także kontrami. Ekipa estońska cały czas miała delikatną inicjatywę i wydawało się, że zmierza do zwycięstwa w secie, zwłaszcza, że w decydującą fazę partii weszła po trzech kontrach Kertu Laak. Reprezentantki Rumunii koncertowo zagrały jednak końcówkę, zamykając seta serią pięciu punktów – trzech w ataku i dwóch w bloku.

Po tym, jak Estonki wypuściły wygraną z rąk Peit wzięła się mocno do pracy w secie drugim, jednak to nie wystarczyło, a blokiem Alexandry Tricy Rumunki zaczęły budować nadwyżkę. Rywalki nie pozwoliły im jednak uciec za daleko, pilnowały wyniku, co jakiś czas punktując zagrywką bądź blokiem. Sytuacja estońskiej drużyny była lepsza po kontrze Ennok i bloku Ingrid Kiisk. Rumunki grały chaotycznie, raz dobrze atakując, raz popełniając błędy. Próbowała zmienić to A. Budai-Ungureanu, punktując serią dwóch ataków i jednego bloku.  Co jakiś czas Rumunki dokładały kolejne kontry wysuwając się coraz mocniej do przodu z wynikiem. Tym razem jednak to drużyna przeciwna lepiej rozegrała końcówkę, w której odrobiła starty, a następnie zapewniła sobie wygraną w tej części meczu. W tej fazie seta na boisku królowała niezwykle skuteczna Nette Peit.

Reprezentantki Rumunii nie mogły złapać płynności w grze i nadal zaliczały błędy. Mimo to coraz częściej udawało im się wykorzystać dobrą zagrywkę, czym budowały przewagę. Estonki nie grały też rewelacyjnie, starając się jednak zatrzymać w natarciu przeciwniczki. W połowie seta złapał je jednak przestój, liczne pomyłki w ataku i polu zagrywki zaczęły dawać się im we znaki, a Rumunki im bliżej końca seta, tym coraz wyraźniej zaczęły łapać rytm, kolejne udane ataki Denisy Rogojinaru napędzały ich grę, a po serii punktów ich przewaga była już znaczna. Estonki nie podjęły już walki, a po atakach Nneki Onyejekwe i A. Budai-Ungureanu Rumunia objęła prowadzenie w meczu.

Po wyrównanym początku w secie numer cztery w polu zagrywki Rumunii stanęła Trica, która ustawiła kilka kolejnych akcji w serii, a jej zespół zdobył cztery ważne punkty (trzy w kontrach i jeden po asie serwisowym). Nette Peit próbowała jeszcze wziąć ciężar gry swojego zespołu na własne barki, jednak nic to nie dało. Cały czas to Rumunki były skuteczniejsze, podbijały też ważne piłki, zamieniając je na punkty w kontrze. Mimo że ich przewaga w trakcie seta nie była bardzo wyraźna, to w ostatnich jego chwilach decydująca okazała się ich gra na siatce, którą ułatwiła też zagrywka A. Budai-Ungureanu. To ona właśnie serwisem zakończyła cały mecz.

Estonia – Rumunia 1:3
(23:25, 32:30, 19:25, 21:25)

Składy zespołów:
Estonia: Peit N. (31), Monnakmae (5), Kullerkann (10), Peit E. (2), Ennok (14), Laak (12), Nolvak (libero) oraz Bahatsev, Pajuka i Moor
Rumunia: Baciu (4), Balintoni (5), Budai-Ungureanu (25), Trica (13), Fales (8), Onyejekwe (16), Albu (libero) oraz Rogojinaru (8), Buterez (5), Iancu (2) i Calota (1)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy C mistrzostw Europy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved