Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Gordon Perrin: Nasza drużyna nabiera powoli rozpędu

Gordon Perrin: Nasza drużyna nabiera powoli rozpędu

– Przed meczem z ZAKSĄ wszyscy byliśmy bardzo zmotywowani i zależało nam na zwycięstwie. Graliśmy przecież z aktualnym liderem rozgrywek i mistrzem Polski – mówił po zwycięstwie w 15. kolejce PlusLigi John Gordon Perrin, przyjmujący Asseco Resovii.

 



W meczu na szczycie pomiędzy aktualnymi mistrzami i wicemistrzami Polski każdy scenariusz był możliwy, chociaż po trzecim secie mogło się wydawać, że ZAKSA złapała już wiatr w żagle i nie będzie można jej zatrzymać…

John Gordon Perrin: – Z naszej perspektywy najważniejsze jest to, że nie straciliśmy wiary w siebie i potrafiliśmy wrócić do gry, będąc w trudnej sytuacji. Ten mecz pokazał, że oba zespoły mają mocne składy i wielu dobrych zawodników, dlatego w bezpośrednich starciach między nimi wszystko może się zdarzyć. We współczesnej siatkówce jeśli grają ze sobą drużyny o podobnym potencjale, o sukcesie decyduje to, kto w danym momencie złapie lepszy rytm gry i uzyska przewagę nad przeciwnikiem. Jeśli któryś z zespołów jest na fali, to trudno go zatrzymać i tak było w drugim i trzecim secie, kiedy mieliśmy problemy, żeby przeciwstawić się rozpędzonym rywalom. My jednak też w kolejnej partii byliśmy w stanie wypracować sobie większą przewagę i pewnie pokonać naszych przeciwników. To pokazuje, że siatkówka potrafi być bardzo dynamiczną grą, w której trzeba być do końca cierpliwym. W tej dyscyplinie można wygrać mecze, w których po drodze przegrywa się sety z dużą stratą do rywala.

Dla Asseco Resovii zwycięstwo z ZAKSĄ miało dodatkowy smaczek, ponieważ w zeszłym sezonie kędzierzynianie wygrali wszystkie spotkania z Resovią… 

– Nie wiedziałem o tym, jak wyglądała rywalizacja między tymi zespołami w zeszłym sezonie, ale przed meczem z ZAKSĄ wszyscy byliśmy bardzo zmotywowani i zależało nam na zwycięstwie. Graliśmy przecież z aktualnym liderem rozgrywek i mistrzem Polski, a w sporcie obowiązuje zasada „bij mistrza”. Dodatkowo ZAKSA spisuje się w tym sezonie znakomicie, gra bardzo regularnie, ma nad nami przewagę w tabeli, dlatego zależało nam też na tym, żeby zmniejszyć do niej dystans. Najważniejsze jest jednak to, że zagraliśmy na tyle dobrze, żeby ją pokonać i wydrzeć jej to zwycięstwo.

To był mocny akcent Asseco Resovii na zakończenie pierwszej rundy PlusLigi, w której graliście jednak nierówno, o czym świadczą zwycięstwa z PGE Skrą i ZAKSĄ, a porażki czy straty punktów z GKS-em Katowice i BBTS-em Bielsko-Biała…

– Mieliśmy rzeczywiście trochę wzlotów i upadków. Być może ta nierówna gra wynikała z tego, że mamy w drużynie wielu zawodników, jest u nas trochę rotacji w składzie i ta drużyna musiała też po drodze odnaleźć swoją tożsamość. Trener musiał sprawdzić nasze możliwości, a gdy jest dużo zmian w składzie, to trudno o stabilizację i równą grę. Ogólnie jednak możemy być zadowoleni z tej pierwszej rundy, zwłaszcza ze zwycięstw w wielkich, derbowych meczach ze Skrą i ZAKSĄ. Oczywiście mieliśmy też występy pozostawiające wiele do życzenia z niżej notowanymi zespołami, ale mam nadzieję, że w rundzie rewanżowej będziemy spisywać się lepiej także w tym meczach, które powinniśmy teoretycznie łatwo wygrywać.

Pan miał okazję grać praktycznie we wszystkich meczach i był chyba najrówniej grającym zawodnikiem Asseco Resovii, na pewno najbardziej stabilnym przyjmującym…

– Jeśli takie są opinie na mój temat, to bardzo je doceniam. Ze swojej strony staram się jak najbardziej pomóc zespołowi, a przy okazji czerpię dużą radość z gry w Asseco Resovii i PlusLidze. Myślę, że nasza drużyna nabiera powoli rozpędu i mam nadzieję, że będziemy kontynuowali zwycięską passę.

 

Cały wywiad Karoliny Korbeckiej w Przeglądzie Sportowym

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved