Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Goleniów Cup: Wygrane bydgoszczanek i wrocławianek w pierwszym dniu

Goleniów Cup: Wygrane bydgoszczanek i wrocławianek w pierwszym dniu

fot. CEV

Cztery ekstraklasowe zespoły rywalizują w drugiej edycji turnieju piłki siatkowej kobiet Goleniów Cup. W gronie uczestników tych zmagań są też zawodniczki Energa MKS Kalisz. Za sobą mają już pierwsze spotkanie, przegrały je z zespołem z Wrocławia. W drugim meczu Pałac Bydgoszcz pokonał BKS Bielsko-Biała.

Turniej ma mocną obsadę, bo biorą w nim udział cztery drużyny z Ligi Siatkówki Kobiet, w tym beniaminek tych rozgrywek, Energa MKS Kalisz. Dla podopiecznych Mariusza Wiktorowicza i Daniela Przybylskiego to przedsmak ekstraklasowych bojów. W Goleniowie ich podopieczne sprawdzą się na tle trzech ekip z najwyższego szczebla. Mowa o Volley Wrocław, BKS-ie Bielsko-Biała i Pałacu Bydgoszcz. Trzydniowe granie zaczęło się w piątek, a na pierwszy ogień kaliszanki zmierzyły się z zespołem z Wrocławia. Mimo ambitnej postawy uległy przeciwniczkom 0:3. Najbardziej zacięty był pierwszy set. Jego początek należał do kaliszanek, które po ataku Natalii Strózik uciekły rywalkom na dwa punkty (9:7). Potem wynik oscylował wokół remisu. Od stanu 17:17 szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę wrocławianek, które ostatecznie, po szczęśliwej zagrywce, wygrały do 21.



W kolejnej partii siatkarki MKS-u przegrywały 1:5, ale szybko wyrównały stan na 5:5, a po błędzie przeciwniczek prowadziły 10:9. Przy wyniku 14:14 losy tej odsłony były kwestią otwartą. Potem jednak ekipa z Wrocławia uzyskała trzypunktową przewagę, a pierwszego setbola miała przy 24:17. Kaliszanki wybroniły dwie piłki, trzeciej nie dały już rady i przegrały do 19.

W trzecim secie przeciwniczki szybko odskoczyły na pięciopunktowy dystans (7:12) i choć beniaminkowi LSK udało się złapać kontakt (11:12), to dalsza część partii należała do drużyny z Wrocławia, która zwyciężyła do 16, a w całym spotkaniu 3:0. Tytuł MVP meczu otrzymała przyjmująca Volley Wrocław, Natalia Murek. Najwięcej punktów dla kaliskiego zespołu zdobyła Aleksandra Wańczyk – 9. Osiem oczek dołożyła Natalia Strózik.

W Goleniowie podopieczne Mariusza Wiktorowicza i Daniela Przybylskiego rozegrają jeszcze dwa spotkania. W sobotę o 16:00 zmierzą się z BKS-em Bielsko-Biała, a w niedzielę o 10:00 z Pałacem Bydgoszcz.

Energa MKS Kalisz – Volley Wrocław 0:3
(21:25, 19:25, 16:25)

Energa MKS: Kucharska, Wańczyk, Janicka, Strózik, Cygan, Kecman, Nowak (libero) oraz Kulig (libero), Andrzejczak, Sobolewska, Stroińska, Drewniak
Volley: Wers, Rasińska, Soter, Murek, Łozowska, Gajewska oraz Kuziak (libero) oraz Wołodko, Piśla, Felak


W drugim spotkaniu BKS Bielsko-Biała zmierzył się z Pałacem Bydgoszcz. W mecz lepiej weszły bielszczanki po ataku Emilii Muchy i pomyłce Eweliny Krzywickiej było 9:3. W dużej mierze błędy bielszczanek pozwoliły ekipie Piotra Mateli wyrównać na 10:10. W dalszej fazie seta to Pałac odskoczył, po ataku Krzywickiej i błędzie rywalek przeważał 18:15. Ekipa z Bielska-Białej wyrównała jednak na 21:21, ale po atakach Eweliny Krzywickiej i Tamary Gałuchy było już 25:22 i set się zakończył.

Na początku kolejnej odsłony ekipa z miasta nad Brdą odskoczyła na dwa oczka, a po pomyłce w ataku Emilii Muchy było już 8:5. Siatkarki BKS-u popełniały masę własnych błędów i wkrótce przegrywały już 6:11, a kolejne znakomite ataki bydgoszczanek, w tym Moniki Fedusio czy Tamary Gałuchy, dały im już wynik 15:7. Bielszczanki miały sporo kłopotów w przyjęciu, na blok nadziała się Różański i było już 20:14 dla Pałacu. To bydgoszczanki dyktowały warunki gry w tym secie, w końcówce BKS starał się odrabiać nieco strat, punktowały Jagodzińska, Różański czy Nowicka (21:24). Pogoń jednak okazała się zbyt późna i po udanym ataku z lewej flanki Moniki Fedusio Pałac prowadził już 2:0.

Pałac Bydgoszcz znakomicie wszedł także w kolejną część meczu, po zbiciach Krzywickiej i Fedusio było 5:1. Ataki Jagodzińskiej i Muchy pozwoliły BKS-owi zbliżyć się na dwa oczka. Jak się okazało tylko na chwilę, kolejne błędy w przyjęciu spowodowały, że tablica pokazała wynik 6:11. Pałacanki cały czas kontrolowały boiskowe wydarzenia, nawet mimo tego, że w pewnym momencie rywalki zbliżyły się na trzy oczka. Mniej więcej do stanu 18:21 BKS dotrzymywał kroku rywalkom, ale po ataku Gałuchy było już 24:18 i piłki meczowe dla Pałacu. Rywalki szaleńczą pogonią obroniły kilka z nich, blokując Gałuchę i za sprawą ataku Różański (23:24), ostatecznie mecz zakończył blok na Olivii Różański.

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – Pałac Bydgoszcz 0:3
(22:25, 21:25, 23:25)

źródło: faktykaliskie.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki towarzyskie, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved