Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Giuseppe Cuccarini: Nasi kibice są niesamowici

Giuseppe Cuccarini: Nasi kibice są niesamowici

fot. Michał Szymański

ŁKS Commercecon Łódź przegrał ostatnie spotkanie grupowe Ligi Mistrzyń, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie, mimo porażki w trzech setach. Łodzianki postawiły rywalkom z Novary twarde warunki i te musiały się sporo namęczyć, żeby zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie. Obaj trenerzy po meczu zgodnie twierdzili, że był to dobry i trudny mecz.

Po odpadnięciu z europejskich pucharów, Wiewiórom pozostaje już w tym sezonie walka tylko na jednym froncie. Ełkaesianki mogą się teraz skupić na końcówce rundy zasadniczej, aby z jak najlepszej pozycji wystartować do play-off. Giuseppe Cuccarini zapowiada, że celem jest obrona tytułu mistrza Polski.



Trener ŁKS-u po meczu krótko podsumował mecz, który jego zdaniem mógł potrwać dłużej, gdyby jego podopieczne wykorzystały szansę zwycięstwa w trzeciej partii. Włoski szkoleniowiec docenił również doping i zaangażowanie łódzkich fanów. – Gratuluję Novarze zwycięstwa. Żałuję, że nie udało nam się wygrać trzeciego seta. Szczególnie chciałbym podziękować naszym kibicom. Wiele w życiu widziałem i dużo doświadczyłem w siatkówce, ale ci ludzie są niesamowici i bardzo nam pomagają.

Cuccarini nie zamierza także długo rozpamiętywać porażki w Novarze. Już w niedzielę czeka go kolejny bardzo trudny mecz w Policach, w którym ŁKS będzie miał okazję zrewanżować się Chemikowi za ostatnią bolesną lekcję w Pucharze Polski. Szkoleniowiec deklaruje, że interesuje go walka o złoty medal w lidze. – Od teraz skupiamy się już na naszym głównym celu w tym sezonie, czyli obronie mistrzostwa Polski – zakończył Włoch.

Zadowolenia po zwycięstwie nie krył drugi z włoskich trenerów Massimo Barbolini. Szkoleniowiec ekipy z Novary głęboko odetchnął, kiedy zabrzmiał ostatni gwizdek, bo jego podopieczne wykonały zadanie, jakim było zajęcie pierwszego miejsca w grupie. Nie było to łatwe, bo Włoszki same sobie skomplikowały sytuację w trakcie rozgrywek. – Kiedy przegraliśmy w Stuttgarcie, nasza sytuacja się skomplikowała, ale dziewczyny się zmobilizowały i były w stanie wygrać cztery następne mecze i awansować do ćwierćfinału. Dzisiejszy mecz nie był dla nas łatwy, bo ŁKS zagrał naprawdę dobrze, tym bardziej gratuluję zwycięstwa moim zawodniczkom – powiedział po meczu trener Barbolini.

W podobnym tonie wypowiadała się podopieczna Barboliniego Elica Wasilewa. Awans do ćwierćfinału był jednym z głównych naszych celów w tym sezonie, więc bardzo się cieszymy ze zwycięstwa i pierwszego miejsca w grupie. O losowaniu kolejnej rundy na razie nie myślę, bo i tak nie będzie już łatwych przeciwników. Teraz każdy, kto marzy o wygraniu Ligi Mistrzyń, będzie musiał dać z siebie wszystko. 

 

źródło: inf. własna, volleyball.it

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved