Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Gianlorenzo Blengini: To tylko pierwszy mecz

Gianlorenzo Blengini: To tylko pierwszy mecz

fot. Katarzyna Antczak

Niespodziewanie pierwszy pojedynek męskiego turnieju siatkówki podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro zakończył się po trzech setach. Włosi od początku narzucili swój styl gry, wygrywając pojedynek z Francuzami 3:0. – Zagraliśmy tak, jak planowaliśmy – przyznał Ivan Zaytsev.

Grupa A jest znacznie silniejsza niż ta, w której znajdują się Polacy, ponieważ oprócz Włochów i Francuzów znajdują się tam Brazylijczycy, Amerykanie i Kanadyjczycy, a stawkę uzupełniają Meksykanie. W pierwszym meczu tej grupy Włosi gładko pokonali Francuzów. – Wejście w ten turniej było bardzo ważne, a szczególnie zwycięstwo przeciwko Francji, która jest jednym z faworytów tych zmagań. Ważne jest, by zacząć wygrywać i utrzymywać zespół zjednoczony i skupiony na kolejnym meczu. Runda wstępna w naszej grupie jest bardzo ważna – podkreślił kapitan Włochów, Emanuele Birarelli. Zadowolenia z wyniku nie ukrywał trener włoskiej reprezentacji. – Jestem usatysfakcjonowany z rezultatu, szczególnie że graliśmy przeciwko takiemu przeciwnikowi. To tylko pierwszy mecz w bardzo długim i skomplikowanym turnieju. Teraz możemy myśleć tylko o naszym następnym meczu przeciwko Stanom Zjednoczonym – powiedział Gianlorenzo Blengini.



Włosi mieli znacznie więcej czasu na przygotowania do najważniejszej imprezy czterolecia. Podopieczni Gianlorenzo Blenginiego kwalifikację olimpijską zdobyli już w Pucharze Świata. – Długo i dobrze przygotowywaliśmy się do igrzysk. Na tak trudnym turnieju jak ten, gdzie wszystkie zespoły są silne, musimy walczyć każdego dnia, podczas każdego meczu – stwierdził Matteo Piano. – Najważniejszą rzeczą do zrobienia jest myślenie o tym, co trzeba zrobić dzień po dniu. Teraz mamy jedno zwycięstwo i ważne jest dla nas, żebyśmy się nie zatrzymali – dodał.

Znaczenie zwycięstwa na inaugurację podkreślał również atakujący włoskiej drużyny. – Zagraliśmy tak, jak planowaliśmy. Ustaliliśmy w naszych głowach, że musimy zagrać dobrze przeciwko Francuzom. Jestem naprawdę zadowolony, ponieważ to zwycięstwo sprawiło, że czuję się naprawdę pewnie przed następnym meczem. Bardzo dobrze rozpoczęliśmy igrzyska olimpijskie i nie możemy doczekać się kolejnego pojedynku. Musimy podchodzić do wszystkiego krok po kroku – wyjaśnił Ivan Zaytsev.

W zupełnie innych nastrojach byli przeciwnicy. Francuzi tylko momentami pokazywali grę, do której przyzwyczaili kibiców w ostatnim sezonie. – Dla nas to trudny start, musimy pogratulować Włochom za ich dobry mecz. Musimy skoncentrować się na naszym kolejnym pojedynku przeciwko Meksykowi – stwierdził Benjamin Toniutti, kapitan reprezentacji Francji. – Włosi zagrali dobry mecz i wywierali na nas presję zagrywką oraz blokiem. Rezultat jest logiczny. To wszystko. Oczywiście oczekiwałem lepszego wyniku, ale jako trener możesz tylko chcieć, aby twój zespół grał dobrze, a my nie potrafiliśmy – otwarcie skomentował Laurent Tillie.

Kto ma największe szanse na olimpijskie złoto?

  • Polacy (50%, 2 750 głosów)
  • Brazylijczycy (23%, 1 272 głosów)
  • Włosi (14%, 773 głosów)
  • Francuzi (5%, 295 głosów)
  • Amerykanie (5%, 283 głosów)
  • Rosjanie (3%, 171 głosów)

głosujących: 5 544

Loading ... Loading ...

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved