Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Gianlorenzo Blengini: Satysfakcja z awansu rekompensuje wszystko

Gianlorenzo Blengini: Satysfakcja z awansu rekompensuje wszystko

fot. CEV

Ostatni tydzień był wyjątkowo aktywny i szczęśliwy dla biancorossich. Podopieczni Gianlorenzo Blenginiego jako pierwsi zapewnili sobie awans do półfinałów Serie A, następnie przystępując do walki o miejsce w Final Four elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzów. To właśnie konfrontacja Lube z Halkbankiem Ankara była najbardziej emocjonującym i wyrównanym starciem środowych zmagań LM. – To było wyjątkowo ważne zwycięstwo, które daje nam świadomość tego, na co stać ten zespół, pokazując, jak dobrze możemy grać – mówił po meczu, dumny ze swojej drużyny, Gianlorenzo Blengini.

 



Już pierwsze starcie Lube z Halkbankiem w rywalizacji Ligi Mistrzów mogło być zapowiedzią niemałych emocji. Po wygranej biancorossich po tie-breaku scenariusz powtórzył się w meczu rewanżowym. W Ankarze podopieczni trenera Blenginiego nie mieli tyle szczęścia i o awansie miał decydować, określany często mianem loterii, „złoty set”. W tej części mecz nie brakowało wymian w ataku, efektownych obron i kolejnych zwrotów akcji. W kluczowych fragmentach nie zawodził Ivan Miljković, prowadząc swój zespół do triumfu i Final Four w Krakowie. – Awans do Final Four Ligi Mistrzów daje ogromną satysfakcję, jednocześnie rekompensuje cały wysiłek, niwelując zmęczenie wynikające z podróży powrotnej – na gorąco o spotkaniu mówił Gianlorenzo Blengini.

Szkoleniowiec przyznał, że o sukcesie jego zespołu decydowały niuanse, nie zapominając jednak o wadze triumfu. – To było wyjątkowo ważne zwycięstwo, które daje nam świadomość tego, na co stać ten zespół, pokazując, jak dobrze możemy grać. To był bardzo intensywny mecz, z finałem jak z filmowego scenariusza, porównałbym go do thrillera. O ostatecznej kwalifikacji zadecydowały ledwie dwa punkty, trudno byłoby więc nie odczuwać satysfakcji, szczególnie kiedy ten duży stres i całe ciśnienie już za nami – kontynuował Gianlorenzo Blengini.

Obok awansu do Final Four elitarnych rozgrywek Lube jako pierwszy zespół zagwarantowało sobie przepustkę do półfinałów włoskiej Serie A. Biancorossi wciąż jednak czekają na swojego półfinałowego rywala. – Teraz możemy spokojnie kontynuować naszą pracę i przygotowania do walki o scudetto. Przed nami półfinały, gdzie możemy się spodziewać ciężkiej walki, niezależnie od tego, czy naszym przeciwnikiem będzie Perugia czy Werona. Obie ekipy to bardzo mocni rywale, przed nimi końcówka w zmaganiach ćwierćfinałowych. Nie oglądając się na rywali, my musimy wracać do treningów i robić wszystko, aby podnieść poziom naszej gry i sprostać kolejnym wyzwaniom – zaznaczył Włoch.

Dzięki wygranej z Latiną w trzech meczach podopieczni Gianlorenzo Blenginiego mogli liczyć na nieco dłuższą przerwę od swoich ligowych rywali. – Przerwa w rozgrywkach jest dla nas korzystna, wykorzystamy ten czas na treningi typowo fizyczne, ale też skoncentrujemy się na pracy taktycznej. Powtórzę, że teraz jesteśmy na etapie rywalizacji, który wciąż wymaga poprawy naszej gry. Zdajemy sobie sprawę, że w tej części rozgrywek rywalizujemy z przeciwnikami prezentującymi siatkówkę na najwyższym poziomie. Te trzy dni przerwy pozwolą nieco fizycznie i psychicznie odpocząć, jednak nie jest to typowa przerwa, bo cały czas musimy pamiętać o tym, co przed nami. Teraz zaczyna się najważniejsza część sezonu – podsumował szkoleniowiec.

źródło: inf. własna, lubevolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved