Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Gheorghe Cretu: Nie ma pewności siebie

Gheorghe Cretu: Nie ma pewności siebie

fot. Katarzyna Antczak

Asseco Resovia przegrała już piąty mecz z rzędu i jest jedyną drużyną w PlusLidze bez wygranej. Trzy dni pod okiem nowego trenera Gheorghe Cretu nie wystarczyło na poprawę gry zespołu, który chyba największy problem ma z mentalnością.

Mecz z MKS-em Będzin pokazał największe słabości Asseco Resovii od początku rozgrywek. Po pierwszym przegranym secie, w którym była duża szansa na zwycięstwo, gra zespołu kompletnie się posypała. – Po pierwsze po naszym zespole widać, że w tym momencie nie ma pewności siebie i nawet jeśli mamy prowadzenie w secie, kiedy potrzebujemy tylko konsekwentnej gry i wykorzystania sytuacji do zdobycia punktów, to nie potrafimy tego zrobić – mówi Gheorghe Cretu, trener ekipy z Rzeszowa. – Mieliśmy dwukrotnie taki moment, w którym prowadziliśmy już bodajże trzema punktami, ale pozwoliliśmy rywalom na odrobienie straty i przejęcie inicjatywy. Zamiast zwiększyć przewagę i dociągnąć seta na swoją korzyść, nie potrafiliśmy zachować zimnej krwi, tylko oddaliśmy kilka łatwych piłek. To świadczy o tym, że w tym momencie bardzo brakuje nam pewności siebie. Zamiast tej pewności pojawia się strach i obawa przed skończeniem akcji. Wiem jednak z doświadczenia, że takie momenty się zdarzają i wtedy nawet te najłatwiejsze rzeczy do wykonania wydają się bardzo ciężkie i sprawiają wiele problemów. Problem leży wyłącznie po naszej stronie i my musimy pracować nad tym, żeby się z nim uporać. Nasza komunikacja na boisku musi być lepsza. Na analizie wideo zawodnicy muszą sobie uświadomić, co mogą wykonywać lepiej, a później zaprezentować to w trakcie meczów. Już w tym tygodniu mocno nad tym pracowaliśmy i wydawało się, że powinno być lepiej. Od strony fizycznej zawodnicy są dobrze przygotowani i cały czas dobrze pracują. Cóż, nie mamy teraz czasu na jakieś dodatkowe rzeczy. Musimy przygotowywać się z meczu na mecz. To na mnie spoczywa odpowiedzialność, żeby znaleźć sposób na odmianę gry zespołu i na lepsze wyniki. Biorę odpowiedzialność za to, co wydarzyło się w meczu z Będzinem, bo przecież jesteśmy już po kilku dniach wspólnej pracy. Muszę jak najszybciej znaleźć właściwe rozwiązania na nasze bolączki, bo przecież mamy w drużynie niesamowitych chłopaków, którzy mają pełne wsparcie zarówno ze strony klubu, jak i ze strony kibiców. Chciałbym mocno podziękować kibicom za doping w meczu z Będzinem. Był taki trudny moment w II secie, kiedy przegrywaliśmy już kilkoma punktami, ale kibice wsparli nas wtedy mocno głośnym dopingiem i widać było, że bardzo chcieli nam pomóc. To było niesamowite i byłem pod dużym wrażeniem zachowania publiczności. Mam nadzieję, że fani nadal będą nas tak mocno wspierać i że ten ich wspaniały doping zrobi różnicę w naszej grze – mówił Cretu, który nie ma żadnych zastrzeżeń co do przygotowania fizycznego zawodników. – Jeśli atakuje się piłkę daleko w aut albo kilka razy dotyka się siatki w bloku, to naprawdę nie ma to nic wspólnego z przygotowaniem fizycznym, tylko z psychiką zawodników, którzy popełniają takie błędy – dodał rumuński szkoleniowiec Asseco Resovii.



Pierwszą rzeczą, na jakiej zależało nowemu trenerowi, było właśnie ograniczenie liczby błędów popełnianych przez zespół. W meczu z MKS-em Będzin Asseco Resovia oddała rywalom aż 30 punktów po błędach. – Niestety one są naszą główną bolączką – mówił Cretu. – Wynikają z tego, że gramy zbyt nerwowo, jesteśmy niecierpliwi, wkurzeni i łatwo dajemy się wyprowadzić z równowagi. Drużyny, które są podatne na tego typu sytuacje, są łatwiejszym celem dla rywali. Musimy jak najszybciej zmienić to nastawienie na boisku, żeby w nerwowych sytuacjach grać mądrze i cierpliwie. Zawodnicy zdają sobie z tego sprawę i bardzo im zależy na tym, żeby poprawić swoją grę. Nie mam im nic do zarzucenia, jeśli chodzi o podejście do treningów i meczów. Są bardzo zaangażowani, dobrze pracują i mają ze sobą dobre relacje. Wspierają się wzajemnie i na treningach wygląda to całkiem dobrze. Teraz jednak trzeba przestawić ich głowy w pewnych sytuacjach meczowych kiedy trzeba podjąć szybko właściwą decyzję. Mam nadzieję, że jak najszybciej dotrę do ich głów i pomogę im w tym – stwierdził trener.

Więcej w serwisie plusliga.pl

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved