Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Gheorghe Cretu: Już napisaliśmy historię

Gheorghe Cretu: Już napisaliśmy historię

fot. Katarzyna Antczak

Po tie-breaku w starciu z Finami podopieczni Gheorghe’a Cretu rozegrali kolejny pięciosetowy horror. Ambitni Estończycy postawili Serbom twarde warunki, będąc o krok od sprawienia niespodzianki. Zadowolenia z postawy swojego zespołu nie krył trener Cretu. – Myślę, że wszyscy zapamiętają Estończyków jako twardych i walczących.

W drugim meczu rywalizacji fazy grupowej mistrzostw Europy podopieczni Nikoli Grbicia trafili na silny opór ze strony rywali. O twardych warunkach postawionych przez rywali mówili reprezentanci Serbii. – To był bardzo trudny mecz. Estończycy potrafią grać w siatkówkę. Osobiście cieszy mnie najbardziej fakt, że w najtrudniejszym momencie zebraliśmy się w sobie. Wciąż widać elementy do poprawy, ale w tym momencie liczy się tylko zwycięstwo – przyznał Nemanja Petrić. Jak dodał trener Serbów, postawa siatkarzy z Estonii w pierwszym meczu turnieju pozwoliła oczekiwać trudnego spotkania. – To był ten rodzaj spotkania, jakiego się spodziewaliśmy. Być może nie oczekiwaliśmy aż tylu trudności, jednak wiedziałem, że trudno będzie rozegrać spotkanie na podobnym poziomie jak mecz z Polską w Warszawie. Estonia to nie Polska, nie lekceważyliśmy rywala, jednak podświadomie mogło być nieco mniej sportowej agresji – zaznaczył Nikola Grbić.



Serbowie na koniec tej fazy rywalizacji zmierzą się z Finami. Aktualnie mając komplet zwycięstw, zespół Nikoli Grbicia jest liderem grupy A. Szkoleniowiec Serbów podkreśla, że o przygotowanie swojego zespołu do turnieju jest spokojny. – Jesteśmy przygotowani do każdego dnia turniejowego i czasem to nie jest takie złe, jak mogłoby się wydawać. Ponieważ od razu, niemal automatycznie można skoncentrować się na kolejnym meczu, nie ma czasu na zastanowienia. W tym meczu straciliśmy sporo energii fizycznie i psychicznie, więc ten dzień wolny między meczami wykorzystamy idealnie – zakończył szkoleniowiec.

Za Estończykami natomiast dwa spotkania przegrane po tie-breakach. Siatkarze i trener reprezentacji Estonii mimo porażek pozytywnie ocenili te spotkania. – Granie przeciwko Serbom nie jest łatwym zadaniem. Po pierwszym secie rywale chyba założyli, że to będzie szybki mecz. My swoją postawą potwierdziliśmy, że potrafimy walczyć. Pomimo porażki jesteśmy zadowoleni z przebiegu spotkania, pokazaliśmy najlepszą siatkówkę. Jesteśmy młodą drużyną, mamy świetnych trenerów, to powinno niebawem zaprocentować – o meczu z Serbami mówił Renee Teppan.Wciąż musimy poprawić nasze techniczne i taktyczne umiejętności. Spotykamy się tutaj z najlepszymi zespołami i nawet jeżeli w meczu z Finami zagraliśmy swoją najlepszą siatkówkę, to z Serbami walczyliśmy jak szaleni. Nawet jeżeli niektóre zagrania nie wychodzą nam tak, jak byśmy tego chcieli, wciąż musimy wierzyć, że coś można zmienić w trakcie meczu. Myślę, że moi zawodnicy w tym meczu pokazali, że bez względu na wynik będą walczyć do końca – dodał Gheorghe Cretu, nawiązując do walki do ostatnich minut rywalizacji. – Nawet kiedy Serbowie prowadzili w tie-breaku 14:9, my cały czas wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie dogonić Serbów. To niesamowite mieć wokół siebie ludzi o takiej postawie. My już napisaliśmy tutaj historię, myślę, że wszyscy zapamiętają Estończyków jako twardych i walczących – podsumował szkoleniowiec, dziękując za nieocenione wsparcie grupy estońskich kibiców w Gdańsku.

źródło: cev.lu, inf. własna, lottoeurovolley2017.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved