Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Gdzie zagrają siatkarki z Krakowa?

Gdzie zagrają siatkarki z Krakowa?

fot. Bianka Sawoniuk

– Teoretycznie jest gdzie rozgrywać takie zawody, natomiast biorąc pod uwagę, że te obiekty w dużej części mają już swoje programy, swoich operatorów, powstaje bardzo duże ograniczenie możliwości. Jeśli chodzi o nasze cele sportowe, nie ma półśrodków. Sportowcom trzeba zagwarantować odpowiednie warunki do pracy, żeby mogli osiągnąć cel sportowy – powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Łukasz Kadela, prezes Trefla Proximy Kraków.

Trefl Proxima Kraków ma już skompletowany skład na nadchodzący sezon w Lidze Siatkówki Kobiet. Chociaż trzy nazwiska nie zostały jeszcze podane, prezes klubu przyznał, że umowy są już podpisane, a ogłoszenie nastąpi na początku sierpnia. Za trzy tygodnie zespół ma rozpocząć przygotowania, jednak wciąż ma problemy z halą. – Niepokojące jest to, że do dziś nie udało się nam rozwiązać kwestii hali, w której będziemy rozgrywać mecze domowe. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy zrobić w ramach naszej organizacji i przedstawiciele władz miasta wiedzą, że w tym momencie trzeba nam w tym pomóc. W Krakowie, inwentaryzując stan obiektów, są na ten moment cztery obiekty, w których można grać w ekstraklasie siatkówki. Mowa tutaj o hali Wisły, Tauron Arenie, hali na Suchych Stawach i nowo powstałym obiekcie przy alei Focha. Teoretycznie jest gdzie rozgrywać takie zawody, natomiast biorąc pod uwagę, że te obiekty w dużej części mają już swoje programy, swoich operatorów, powstaje bardzo duże ograniczenie możliwości. Jeśli chodzi o nasze cele sportowe, nie ma półśrodków. Sportowcom trzeba zagwarantować odpowiednie warunki do pracy, żeby mogli osiągnąć cel sportowy – wyjaśnił w rozmowie z Radiem Kraków Łukasz Kadela.



W minionym sezonie Trelf Proxima Kraków swoje mecze rozgrywał w hali Suche Stawy. Pierwsze spotkania ze względu na modernizację hali krakowianki grały głównie na wyjeździe. W wakacje w obiekcie rozpoczęły się kolejne remonty, co wyłączyło go z użytku, a klub musi szukać nowego miejsca. – W przypadku siatkówki hala jest szczególnie istotna, bo trzeba w niej trenować i grać. Ze względu na to, że piłka jest cały czas w powietrzu, zawodniczki łapią punkty odniesienia na suficie swojego obiektu. Tego, co wypracuje się podczas treningów, nie da się przenieść na każdą inną halę z tą samą skutecznością. Dlatego przywilej własnej hali jest tak dużą przewagą. Przy założeniu, że trenujemy w innym miejscu, niż rozgrywamy mecze, celu sportowego na pewno nie osiągniemy, a ja nie mógłbym się zgodzić na coś takiego, na to, żeby rozczarować sportowców, którzy też przyjechali ze swoimi marzeniami – powiedział prezes Trefla Proximy.

Mimo starań włodarze klubu z Krakowa wciąż nie mogą znaleźć odpowiedniej hali. – Jeżeli się nie uda, to mamy bardzo duży kłopot. Nie da się zrealizować procesu treningowego i meczowego w warunkach prowizorycznych. Wtedy na pewno będzie trzeba w kategoryczny sposób zdecydować, jaka jest przyszłość tego zespołu, żeby sportowcy mieli jeszcze szanse na znalezienie innego miejsca pracy – zaznaczył Kadela. Ostatecznością jest wycofanie zespołu z Ligi Siatkówki Kobiet. – To jest naturalne, że jeżeli pomimo licznych działań nie uda nam się znaleźć miejsca, ten zespół po prostu nie będzie miał gdzie wystartować – przyznał, dodając, że liczy na pomoc włodarzy miasta. – Trzeba powiedzieć sobie wprost, że nasz zespół kojarzy się bardzo pozytywnie i jest dużą wartością dla miasta. Nie sądzę, że dojdzie do sytuacji, w której musielibyśmy sięgnąć do tych najbardziej rozczarowujących wszystkich decyzji – zakończył.

źródło: Radio Kraków

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved