Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Gdańszczanie przed meczem Ligi Mistrzów z Berlin RV

Gdańszczanie przed meczem Ligi Mistrzów z Berlin RV

fot. plusliga.pl

– W rozgrywkach Ligi Mistrzów nie mamy żadnej presji. Są to bardzo trudne zmagania, ale nie jest to tak jak w PlusLidze, że każdy mecz jest niezwykle ważny, a my nie możemy osiągnąć swojego dobrego poziomu. Zawodnikom powtarzam, że w meczach Ligi Mistrzów najważniejsze jest to, żebyśmy cieszyli się grą, wykorzystali te zmagania do podniesienia swojego poziomu i tak samo będzie w środę. Chcemy pokazać wszystkim w Europie radość z gry i naszą najlepszą siatkówkę – mówi przed meczem z Berlin Recycling Volleys Andrea Anastasi.

Do tegorocznych zmagań w Lidze Mistrzów Trefl Gdańsk przystąpił jako brązowy medalista PluLigi. Gdańszczanie trafili do mistrzowskiej grupy, w której znalazło się trzech krajowych czempionów – PGE Skra Bełchatów, mistrz Belgii Greenyard Maaseik oraz mistrz Niemiec – Berlin Recycling Volleys. – Przede wszystkim cieszę się, że nie czekają nas długie podróże, ponieważ tego się obawiałem. Jeśli wylosowalibyśmy Perugię czy Lube bądź zespoły rosyjskie, dotarcie tam byłoby zapewne bardziej problematyczne i męczące – PGE Skra to idealny traf. Podobnie jest z belgijskim Maaseikiem oraz oczywiście Berlinem – mówił tuż po losowaniu przeciwników Andrea Anastasi, trener Trefla Gdańsk.



Inauguracyjne starcie w europejskich zmaganiach siatkarze z Gdańska rozegrali w Bełchatowie. W tym spotkaniu szala zwycięstwa przechyliła się na stronę gospodarzy, którzy wygrali spotkanie 3:1, ale aż dwa sety kończyły się na przewagi, w tym jeden do 33 (21:25, 35:33, 25:19, 26:24). Pierwsze domowe starcie gdańszczan odbędzie się z kolei już w najbliższą środę – 19 grudnia o godz. 18:00. Gdańszczanie podejmą wtedy Berlin Recycling Volleys. 16 stycznia – także w hali na granicy Gdańska i Sopotu – drużyna Andrei Anastasiego rywalizować będzie z Greenyard Maaseik. 30 stycznia siatkarze udadzą się do Berlina, a 14 lutego zagrają przed własną publicznością z PGE Skrą Bełchatów. Ostatni mecz – 27 lutego – rozegrany zostanie w Belgii.

Berlin Recycling Volleys to obecny mistrz Niemiec, który triumfował również we wcześniejszych latach, łącznie stając na podium Bundesligi 21 razy. W 2015 roku siatkarze reprezentujący klub z Berlina w rozgrywkach Ligi Mistrzów zdobyli brązowy medal. W obecnym sezonie swój inauguracyjny mecz w europejskich rozgrywkach mistrzowie Niemiec rozegrali z Greenyard Maaseik. Podopieczni Cedrica Enarda wygrali to spotkanie 3:1. W następnym starciu zespół zmierzy się z Treflem Gdańsk, który reprezentuje Ruben Schott – były zawodnik Berlin Recycling Volleys. Przyjmujący właśnie w tym klubie rozpoczynał swoją siatkarską karierę. – Gdy wylosowaliśmy Berlin jako naszego przeciwnika w fazie grupowej, bardzo się ucieszyłem i tak naprawdę cały czas jestem podekscytowany, że to właśnie z tym rywalem się zmierzymy. Berlin to moje miasto rodzinne, w drużynie mam wielu przyjaciół, a to zawsze fajne uczucie grać przeciwko znajomym. Zrobię wszystko, by w środę jak najlepiej się zaprezentować – mówi Ruben Schott.

Warto wspomnieć, że szeregi Berlin Recycling Volleys zasilił były zawodnik Stoczni Szczecin – Nicolas Rossard. Francuski libero dołączył do szczecińskiego zespołu przed startem sezonu 2018/2019, ale ze względu na problemy klubu rozgrywki dokończy w Niemczech. – Cieszę się, że jestem tutaj w Berlinie i chcę pomóc drużynie tak szybko, jak to możliwe. Po trudach w Szczecinie chciałbym odzyskać radość z siatkówki. Powinno mi być łatwo przyzwyczaić się do tego – mówił po przeprowadzce do stolicy Niemiec Rossard.

W tegorocznych rozgrywkach Trefl Gdańsk stawia przede wszystkim na zdobycie doświadczenia w tak prestiżowych rozgrywkach, jakimi są spotkania rozstrzygane w ramach Ligi Mistrzów. – Te mecze mają nam dać przede wszystkim doświadczenie – nasz skład się mocno zmienił i jesteśmy zupełnie inną drużyną niż ta, która ten awans do Ligi Mistrzów wywalczyła. Naszym głównym celem na te rozgrywki jest więc zebranie nowego doświadczenia, które pomoże nam podnieść nasz poziom – mówił tuż po losowaniu rywali Andrea Anastasi.

– W rozgrywkach Ligi Mistrzów nie mamy żadnej presji. Są to bardzo trudne zmagania, ale nie jest to tak jak w PlusLidze, że każdy mecz jest niezwykle ważny, a my nie możemy osiągnąć swojego dobrego poziomu. Zawodnikom powtarzam, że w meczach Ligi Mistrzów najważniejsze jest to, żebyśmy cieszyli się grą, wykorzystali te zmagania do podniesienia swojego poziomu i tak samo będzie w środę. Chcemy pokazać wszystkim w Europie radość z gry i naszą najlepszą siatkówkę – mówi przed meczem z Berlin Recycling Volleys Andrea Anastasi.

 

źródło: sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved