Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Gavin Schmitt: Już wcześniej pytały o mnie polskie kluby

Gavin Schmitt: Już wcześniej pytały o mnie polskie kluby

fot. archiwum

 

– Zawsze chciałem zagrać w Polsce. Widziałem podczas różnych pobytów u was, że jest tu kapitalna atmosfera, świetna publiczność i kocha się siatkówkę – mówi Gavin Schmitt. – Już wcześniej pytały o mnie polskie kluby, ale zwykle bywało tak, że wcześniej podpisywałem kontrakt gdzie indziej – przyznał nowy siatkarz Asseco Resovii w wywiadzie dla Super Expressu.



Wiesz, kogo zastępujesz na pozycji atakującego w Resovii?

Gavin Schmitt:Oczywiście, Bartosz Kurek to wspaniały siatkarz, wejść w jego buty będzie naprawdę trudno, ale jestem gotowy na to wyzwanie. Postaram się nie zawieść, tym bardziej że będziemy występować na pozycji atakującego na zmianę z Jochenem Schoepsem.

Tymczasem Kurek rusza na podbój Japonii. Grałeś trzy lata w innej azjatyckiej lidze. Jakieś rady dla reprezentanta Polski?

– Mieć otwartą głowę, być gotowym na zmiany i dostosowanie się do lokalnej specyfiki. Kurek grał w Rosji, poznał już inną kulturę, nie powinien mieć problemów.

I jak ty będzie musiał zdobywać po 50 i więcej punktów w meczu?

Niekoniecznie. W Korei było to czymś normalnym, ale wynikało z faktu, że wszyscy patrzyli na zagranicznego gracza i to głównie on miał dostarczać punkty. Krótko mówiąc, sam musiałem wygrywać mecze, taki był system. W Japonii na pewno jest podobna presja na zagraniczną gwiazdę, ale obciążenie w ataku powinno się rozkładać na kilku zawodników. To liga, w której gra się bardziej zespołowo. Bartek nie będzie musiał wykonywać stu zbić w jednym meczu, co mnie się zdarzało.

Da się to wytrzymać fizycznie?

Organizm do wszystkiego się przyzwyczai. Skoro ludzie biegają ultramaratony po 200 km… Ja, po pierwsze, przyjeżdżałem odpowiednio wcześnie i mogłem się dobrze zaaklimatyzować przed wysiłkiem ligowym, a po drugie, miałem znakomitą opiekę fizjoterapeutów. Jak znam Bartka, będzie doskonale przygotowany fizycznie do takiego wyzwania.

Przygotowujesz się z Kanadą do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Rio. Pamiętasz, z kim gracie pierwszy mecz?

Jasne, trafiamy od razu na Polskę, której wszyscy się boją. Oprócz Francji jesteście murowanymi faworytami do awansu olimpijskiego, ale mam nadzieję, że my też będziemy się liczyć na turnieju w Tokio. Mam 30 lat, to dla mnie chyba ostatnia szansa występu na igrzyskach.

Rozmawiał Marek Żochowski – Super Express

Co dalej z limitami dla obcokrajowców w Polsce?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved