Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Gavin Schmitt: Dobrze funkcjonowaliśmy jako drużyna

Gavin Schmitt: Dobrze funkcjonowaliśmy jako drużyna

W efektownym stylu zadebiutował przed rzeszowską publicznością Gavin Schmitt (58 proc. skuteczności ataku, 3 asy serwisowe i 5 bloków). Kanadyjski bombardier Asseco Resovii w kluczowych momentach meczu z Indykpolem AZS okazał się niezawodny, a w jego ręce powędrowała kolejna statuetka MVP.

Mecz z Indykpolem AZS Olsztyn nie był dla was łatwą przeprawą. Po drugim secie zrobiło się trochę nerwowo?



Gavin Schmitt: – Nie. Oczywiście fajnie byłoby wygrać to spotkanie 3:0 i jesteśmy rozczarowani, że tak się nie stało, ale w PlusLidze trudno jest wygrywać wszystkie mecze i to bez straty seta. Nasi przeciwnicy też mają dobrych zawodników. Zespół z Olsztyna w drugim secie pokazał się naprawdę z dobrej strony, wywierając na nas presję swoją zagrywką. Natomiast z naszej perspektywy cieszy to, że potrafiliśmy później wrócić do lepszej gry i wygrać dwa kolejne sety.

Grał pan na bardzo dużej skuteczności w ataku, popisał się także blokami i asami serwisowymi. Był pan bardzo wydajny w każdym elemencie…

– Na mój dorobek punktowy złożyło się kilka rzeczy. Jeśli chodzi o wysoki wskaźnik ataku, to jest to przede wszystkim zasługa Fabiana Drzyzgi, który dobrze prowadził naszą grę w ofensywie, dawał mi fajne piłki i dzięki niemu miałem dużo okazji do zdobywania punktów. Należą mu się za to słowa uznania. Poza tym dobrze funkcjonowaliśmy jako drużyna. Mamy w zespole dobrych skrzydłowych i środkowych, dlatego każdy może punktować. Fabian może korzystać w ataku ze wszystkich opcji, a dzięki temu każdy z nas ma swoje okazje do zdobywania punktów.

W niektórych ustawieniach wspomagał pan kolegów także w przyjęciu zagrywki…

– Akurat z tego elementu nie mogę być zadowolony, bo popełniłem błąd, który kosztował nas stratę punktu, ale to jest coś, nad czym musimy jeszcze pracować, zwłaszcza jeśli chodzi o moją osobę. To wspomaganie kolegów w przyjęciu przy mocnych zagrywkach rywali to jest coś, co robiłem razem z kolegami w reprezentacji Kanady i jesteśmy w stanie też przenieść to na grę w klubie. Wymaga to jednak jeszcze dopracowania i większej ilości treningów.

Komplet punktów zdobyty przez Asseco Resovię w dwóch ostatnich spotkaniach wskazuje na to, że idziecie w dobrym kierunku po gorszym okresie gry?

– Na pewno lepiej jest wygrywać niż przegrywać. Natomiast zdajemy sobie sprawę, że wciąż mamy duże rezerwy i cały czas musimy pracować, żeby grać coraz lepiej. Chodzi o to, żebyśmy stopniowo szli w górę i osiągnęli maksymalną formę na najważniejszą część rozgrywek, a nie jeszcze na ten moment. Myślę, że cały czas rozwijamy się jako drużyna i pomagamy sobie wzajemnie. Wiemy, że w naszej drużynie jest wielu klasowych zawodników, dlatego mamy duże możliwości. Do tego panuje u nas fajna atmosfera, która nie została zachwiana nawet po przegranych meczach, bo cały czas trzymaliśmy się razem i byliśmy pozytywni.

Po tych dwóch meczach rozegranych w pełnym wymiarze nie ma pan żadnych problemów fizycznych?

– Wydaje się, że wszystko jest w porządku. Ciągle muszę mieć trochę inny cykl treningowy i uważać na pewne rzeczy, ale skoro jestem w stanie grać, to znaczy, że jest całkiem dobrze.

Cały wywiad Karoliny Korbeckiej dostępny w Przeglądzie Sportowym

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved