Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Gabriela Polańska: Każdy wyciągnie pozytywy dla siebie

Gabriela Polańska: Każdy wyciągnie pozytywy dla siebie

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy mecz Developresu Rzeszów z Wisłą Warszawa dojdzie w ogóle do skutku. Ostatecznie stołeczna ekipa do Rzeszowa przyjechała w szóstkę, dlatego Stephane Antiga zdecydował się na zmiany w składzie i  dał szansę zawodniczkom, które rzadziej mają okazję zaprezentować się na parkiecie. – Takie mecze jak ten z Wisłą wbrew pozoru nie są łatwe, bo rywalki nie stały na boisku, tylko też robiły co mogły i chciały się pokazać w tej trudnej dla nich sytuacji. Myślę, że każdy wyciągnie z tego dla siebie jakieś pozytywy – skomentowała Gabriela Polańska.

O kłopotach Wisły Warszawa jest głośno już od jakiegoś czasu, mówiło się nawet o tym, że pojedynek w Rzeszowie się nie odbędzie. Wisła w stolicy Podkarpacia stawiła się jednak w szóstkę, ze środkową jako rozgrywającą. Warszawianki uniknęły w ten sposób kolejnego walkowera, który automatycznie wykluczyłby je z rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet. W związku z tym Stephane Antiga zdecydował się dać szansę zmienniczkom. – Na pewno pozytywem było to, że kibice mogli obejrzeć zawodniczki, które w innych meczach nie mają zbyt wielu szans na zaprezentowanie swoich umiejętności. Takie mecze jak ten z Wisłą wbrew pozoru nie są łatwe, bo rywalki nie stały na boisku, tylko też robiły co mogły i chciały się pokazać w tej trudnej dla nich sytuacji. Myślę, że każdy wyciągnie z tego dla siebie jakieś pozytywy – analizowała Gabriela Polańska.



Jedną z zawodniczek, która zadebiutowała w szóstce, była Magdalena Grabka. 25-letnia przyjmująca do ekipy z Rzeszowa dołączyła przed sezonem 2019/2020, wcześniej występowała na zapleczu ekstraklasy. W meczu z Wisłą zapisała na swoim koncie 8 oczek. – Cieszę się z każdej chwili spędzonej na boisku, jestem zadowolona z tego, że trener dał mi szansę i mogłam wyjść już od pierwszych minut. Starałam się dać z siebie sto procent i pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa, mam nadzieję, że tak faktycznie było – skomentowała z uśmiechem. – Ogromny szacunek dla rywalek, naprawdę robiły co było w ich mocy, zostały postawione w bardzo niekomfortowej sytuacji, dlatego tym bardziej  brawa dla nich, bo widać, że dawały z siebie wszystko. Na pewno był to dla nich trudny mecz, nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim chyba psychicznie. Nie będę oszukiwać, że starcie z Wisłą było dla nas bardzo wymagające, ale wyszłyśmy skoncentrowane jak na każdy inny pojedynek, chciałyśmy odnieść zwycięstwo – dodała.

W następnej serii gier Developres uda się do Łodzi, gdzie zmierzy się z Budowlanymi, które z pewnością będą podrażnione porażką po tie-breaku z Radomką. Później rzeszowianki rywalizować będą z aktualnym liderem tabeli – Chemikiem Police. Jakie nastroje panują w zespole prowadzonym przez Stephane’a Anitgę? – Przed nami intensywny czas, bo czekają nas mecze z czołówką tabeli. Z jednej strony to fajna opcja, bo będziemy mogły sprawdzić, w którym miejscu tak naprawdę my jesteśmy, zweryfikujemy, ile nam brakuje do innych, aczkolwiek mam nadzieję, że nie brakuje i to my będziemy górą. Z drugiej strony będą to jednak wymagające mecze zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym, bo w takich spotkaniach koncentrację trzeba cały czas utrzymywać na najwyższym poziomie – skomentowała środkowa. – Jesteśmy dobrej myśli przed meczami z Budowlanymi i Chemikiem, będziemy chciały dopisać pełną pulę punktów na swoje konto. Porażka w Busto Arsizio w ramach Pucharu CEV na pewno nie wpłynie na nas negatywnie – zakończyła Magdalena Grabka.

źródło: Developres Rzeszów - Youtube, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved