Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Gabriela Polańska: Dostałyśmy srogą lekcję

Gabriela Polańska: Dostałyśmy srogą lekcję

fot. Katarzyna Antczak

– Kompletnie nie zagrałyśmy tego, co potrafimy i co pokazujemy na treningach i innych meczach. Ciężko mi w ogóle powiedzieć cokolwiek pozytywnego, nie potrafiłyśmy przycisnąć rywalek w tych kilku momentach, kiedy ten wynik oscylował gdzieś w granicach remisu – powiedziała po meczu z Chemikiem Police środkowa Budowlanych Łódź, Gabriela Polańska. Podopieczne trenera Krzyształowicza niedzielne spotkanie przegrały w stosunku 0:3.

Ze Szczecina wyjechałyście bez punktów. Podejrzewam, że spodziewałyście się na pewno większej walki na boisku…

Gabriela Polańska: – Bardzo chciałyśmy pokazać się w tym meczu z dobrej strony, udowodnić, że zajmowana przez nas pozycja wicelidera tabeli nie jest dziełem przypadku. Wiele osób twierdzi, że wygrywamy, bo Orlen Liga jest słaba, a my chciałyśmy pokazać, że wcale tak nie jest. Dziewczyny z Chemika Police postawiły nam niestety bardzo twarde warunki, ciężko było w jakimkolwiek elemencie im dorównać. W ogóle im się nie postawiłyśmy i mamy do siebie ogromny żal. Mamy żal też o to, że nasi kibice przejechali taki kawał drogi tylko po to, aby chwilę postać i popatrzeć na to, co my wyprawiamy na boisku. Jest mi zwyczajnie głupio w tym momencie.



Zagrywka i atak to były te elementy, którymi Chemik Police wygrał to spotkanie?

Myślę, że tak. Na pewno ciężko nam było ustawić swoją grę. Miałyśmy spore problemy w przyjęciu, później także i ze skończeniem ataku, bo na siatce policzanki nas powstrzymały. Nie miałyśmy czym się obronić, jeżeli chodzi o elementy siatkarskie. Kompletnie nie zagrałyśmy tego, co potrafimy i co pokazujemy na treningach i innych meczach. Ciężko mi w ogóle powiedzieć cokolwiek pozytywnego, nie potrafiłyśmy przycisnąć rywalek w tych kilku momentach, kiedy ten wynik oscylował gdzieś w granicach remisu.

Teraz jest smutno, ale sezon trwa dalej.

Oczywiście, że tak. My broń Boże nie składamy broni, to w ogóle nie wchodzi w grę. Wiemy, nad czym musimy pracować i tej pracy przed nami jest bardzo dużo zarówno nad naszymi głowami, jak i nad tym, co się dzieje na boisku. Dostałyśmy w niedzielę srogą lekcję i myślę, że taką naukę też trzeba umieć przyjmować i wyciągać wnioski.

Ta porażka na pewno nie zamazuje też tego pozytywnego obrazu Budowlanych Łódź w tegorocznym sezonie. Dalej jesteście jednym z czołowych zespołów w lidze.

– Cały czas jesteśmy na drugim miejscu w tabeli, mamy jeszcze kilka punktów przewagi nad Impelem Wrocław. Myślę, że dalej liczymy się w grze o medale, marzymy o tym i bardzo chcemy stanąć na podium. Takie mecze jak ten niedzielny się zdarzają i na pewno troszkę one podcinają skrzydła, bo na pewno nie możemy przejść obok tego, co się wydarzyło obojętnie. Dostałyśmy dość spore lanie. W następnych meczach będziemy chcieli pokazać, że możemy grać o medale.

Odejdźmy trochę od tematu Orlen Ligi. Przed nami Liga Mistrzyń. Chemik Police i Tauron MKS Dąbrowa Górnicza będą reprezentowały nasz kraj w tych rozgrywkach. Na co pani zdaniem stać te zespoły?

– Chemik Police tak samo marzy o medalu w Lidze Mistrzyń, jak my o medalu Orlen Ligi. Myślę, że to jest już czas Chemika Police, aby w tej Lidze Mistrzyń powalczył i pokazał, że jest wielką siłą. Życzę mu oczywiście jak najlepiej i będziemy na pewno za oba nasze zespoły trzymać kciuki. Nam jest dane grać w Pucharze CEV i też będziemy chciały pokazać się z jak najlepszej strony, bo Łódź też potrzebuje występów na arenie międzynarodowej.

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved