Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Gabriela Jasińska: Jeżeli tylko jesteśmy zespołem, to możemy wszystko

Gabriela Jasińska: Jeżeli tylko jesteśmy zespołem, to możemy wszystko

fot. lsk.plps.pl

Siatkarki Poli Budowlanych Toruń w niedzielę nie były w stanie wygrać seta z Chemikiem Police, ale na pewno w dwóch pierwszych partiach na tle zdecydowanego faworyta zaprezentowały się naprawdę dobrze. – Wyszłyśmy na boisko z pełnym zaangażowaniem, po to aby walczyć, żeby spróbować urwać chociaż jeden punkt. Niestety to się nie udało, ale pokazałyśmy, że potrafimy grać i jeżeli tylko jesteśmy zespołem, to możemy wszystko – mówiła po meczu Gabriela Jasińska.

W niedzielę w hali przy ulicy Siedleckiej w Policach o walce można było mówić na pewno w dwóch pierwszych partiach. Zespół Poli Budowlani Toruń nie był faworytem meczu z mistrzem Polski, ale podopieczne Nicoli Vettoriego przez długi czas były dla Chemika Police równorzędnym rywalem. – Pierwsze dwa sety w naszym wykonaniu były naprawdę zadowalające. Możemy być z siebie z tego powodu dumne. Pamiętajmy, że grałyśmy z mistrzyniami Polski i to był dla nas bardzo ciężki mecz – powiedziała po spotkaniu rozgrywająca zespołu z Torunia, Gabriela Jasińska. Ona i jej koleżanki pokazały w tym meczu, że są w stanie postawić się każdemu przeciwnikowi. – Wyszłyśmy na boisko z pełnym zaangażowaniem, po to aby walczyć, żeby spróbować urwać chociaż jeden punkt. Niestety to się nie udało, ale pokazałyśmy, że potrafimy grać i jeżeli tylko jesteśmy zespołem, to możemy wszystko – oceniła zawodniczka.



Sytuacja zmieniła się po dziesięciominutowej przerwie, gdzie na boisku dzieliły i rządziły już tylko policzanki. Ekipa Jakuba Głuszaka wygrała tego seta 25:11. – Od razu po meczu, tak na gorąco ciężko jest stwierdzić, co było tego przyczyną, Myślę, że być może trochę emocje opadły już po tej dziesięciominutowej przerwie, aczkolwiek nie można na to też zganiać. Możliwe, że też rywalki zagrały z większą dokładnością, a nam troszkę zabrakło koncentracji – analizowała Gabriela Jasińska. Torunianki miały w tej partii zaledwie 32% skuteczności ataku, przy aż 63% przeciwniczek. Chemik wywarł także w tym secie sporą presję zagrywką, popisując się między innymi pięcioma asami serwisowymi, psując zaledwie jeden serwis. Cztery razy zatrzymał także siatkarki Poli Budowlanych blokiem.

Z jakimi aspiracjami torunianki przystąpiły do tego sezonu? – To trudne pytanie. Nie znamy jeszcze do końca naszych możliwości, nie do końca wiemy także, na co stać naszych rywali. Cele będziemy sobie ustalać dopiero w trakcie sezonu i zobaczymy, jak się to wszystko ułoży – oceniła Jasińska. W zespole pojawiło się kilka nowych twarzy, między innymi Dorota Ściurka, Marina Cvetanović czy Julia Kavalenka. Dwie ostatnie zawodniczki okazały się najlepiej punktującymi siatkarkami swojej drużyny w niedzielnym meczu. Pierwsza z nich zdobyła 11 oczek, druga 12. – Tak, doszło do nas kilka nowych zawodniczek i tak naprawdę jesteśmy jeszcze na tym etapie, że się zgrywamy, docieramy – zakończyła Gabriela Jasińska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved