Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Gabriela Gasidło: Przed nami daleka droga

Gabriela Gasidło: Przed nami daleka droga

fot. rudolfoto-eu

– Apetyt na medal mają wszyscy. Historia nie raz pokazała, że play-off rządzą się swoimi prawami. Dlaczego więc Joker Mekro nie mógłby o niego zawalczyć? Nie tworzymy na sobie presji, przyszłość wszystko zweryfikuje – powiedziała w rozmowie ze Strefą Siatkówki przyjmująca Jokera Mekro Energoremont Świecie, Gabriela Gasidło. Świecianki w ostatniej kolejce wygrały 3:2 z Budowlanymi Toruń i zwycięską passę chcą przedłużyć do końca sezonu.

 



Pierwsze wygrane przez Jokera derby województwa w I lidze stały się faktem. Zwycięstwo z lokalnym rywalem z Torunia dla kibiców, dla zespołu ma większą wartość niż inne wygrane?

Gabriela Gasidło: – Jestem w Jokerze zbyt krótko, aby móc ważyć to zwycięstwo. Niewątpliwie nas uskrzydliło, ale gra się po to, żeby wygrać, niezależnie od tego, kto stoi po drugiej stronie siatki. Dla mnie osobiście był to mecz jak każdy inny, choć dodatkowym smaczkiem był niewątpliwie fakt, że było to spotkanie derbowe. Z tego miejsca chciałam podziękować kibicom, ponieważ podczas tych derbów dało się odczuć ich obecność.

Pierwszy set to swego rodzaju rozgrzewka w waszym wykonaniu, ale w kolejnych dwóch pokazałyście, że w play-off zespoły z top 4 nie będą miały z wami łatwo. Czy jesteście zadowolone z tego, co pokazałyście w tych dwóch partiach?

– Nieważne, jak się zaczyna, ważne, jak kończy. Po pierwszym przegranym secie wyciągnęłyśmy wnioski i zaczęłyśmy grać konsekwentnie. To przełożyło się na wynik. Jednak jak to u bab – nie obyło się bez rozprężenia, czego przykładem jest set czwarty. Cieszymy się więc z tego, że udało się wrócić na dobre tory i wygrać to spotkanie.

Prowadząc 2:1, mogłyście dobić rywalki, ale… zaczęłyście fatalnie od stanu 0:7. Później mozolnie odrabiałyście straty, ale zabrakło wam czasu. Gdyby nie ten słaby start, to chyba była okazja, żeby „ukąsić” rywalki i zgarnąć 3 punkty?

– Dziewczyny z Torunia mają w swoich szeregach świetne zawodniczki, drużyna pretenduje do Orlen Ligi. No cóż… Wyczuły nasz słabszy moment i wykorzystały go. Uważam mimo wszystko, że zwycięstwo za dwa punkty też jest dość smacznym „ukąszeniem”.

W ostatnich dwóch kolejkach zagracie z ekipami dużo niżej notowanymi – SMS-em Szczyrk i AZS-em Gliwice. W tych meczach liczycie na komplet punktów? Przy sprzyjających warunkach możecie jeszcze wskoczyć na czwarte miejsce, więc macie o co grać..

– Liczymy przede wszystkim na swoją dobrą dyspozycję. Mecz z SMS-em do łatwych, lekkich i przyjemnych z pewnością należał nie będzie, ale jedziemy po zwycięstwo i mam nadzieję, że przywieziemy je do Świecia. Na pewno będziemy walczyć o punkty w obu meczach.

W play-off na pewno zagracie z Karpatami Krosno. W fazie zasadniczej u siebie wygrałyście 3:0, na wyjeździe przegrałyście 0:3, więc ciężko wydać jednoznaczny werdykt, kto będzie faworytem. Jak oceniasz tego rywala?

– Karpatki są dla mnie zagadką. Nie potrafię wytłumaczyć naszej bezsilności w Krośnie. Dziś gramy zdecydowanie lepszą siatkówkę i jestem dobrej myśli. Grałam w Karpatach Krosno i wiem, jakich skrzydeł potrafią dodać tamtejsi kibice. Dziewczyny mają na boisku siódmego zawodnika, więc dla nas lepiej byłoby ewentualny trzeci mecz rozegrać u siebie.

Choć tylko cztery ekipy zgłosiły akces do Orlen Ligi, to wydaje się, że ekipy z top 5, w tym także wy, będą się bić o medale. Macie apetyt na medal?

– Apetyt na medal mają wszyscy. Historia nie raz pokazała, że play-off rządzą się swoimi prawami. Dlaczego więc Joker Mekro nie mógłby o niego zawalczyć? Byłoby to idealne zwieńczenie naszej pracy. Nie robimy sobie presji, przyszłość wszystko zweryfikuje. Daleka droga przed nami.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved