Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Gabriela Borawska: To co najlepsze zostawiłyśmy na koniec

Gabriela Borawska: To co najlepsze zostawiłyśmy na koniec

fot. rudolfoto-eu

Zwycięstwo 3:0 nad Sokołów SA Nike Węgrów było dla Jokera Mekro Energoremont Świecie czwartym wygranym spotkaniem z rzędu. Dzięki dwunastu oczkom zdobytym w 2016 roku świecianki wyrosły na groźnego konkurenta Karpat, Wisły, ŁKS-u i Budowlanych do miejsca w czołowej czwórce. – Mam nadzieję, że rywale bali się nas od początku sezonu, a nie dopiero od teraz – powiedziała przyjmująca Jokera, Gabriela Borawska.

Siatkarki Jokera Mekro Energoremont Świecie są aktualnie piątą siłą I ligi kobiet, mając na swoim koncie 27 oczek. Rok 2015 świecianki kończyły jedno oczko niżej, jednak seria bardzo dobrych występów w pierwszych tygodniach 2016 roku pozwoliła im mocno poprawić swój stan punktowy, a tym samym złapać kontakt z liderującą czwórką. Od stycznia ekipa Jokera rozegrała pięć ligowych starć i doznała tylko jednej porażki z rąk Wisły Warszawa, natomiast w pozostałych spotkaniach inkasowała komplet punktów. Czwartą wygraną z rzędu w nowym roku było sobotnie starcie z Nike Węgrów zakończone w trzech partiach. – Mam nadzieję, że rywale bali się nas od początku sezonu, a nie dopiero od teraz – powiedziała przyjmująca Jokera, Gabriela Borawska. – Staramy się poprawiać naszą grę na każdym treningu, a później w meczu i myślę, że jest ona coraz bardziej poukładana. Dodatkowym bodźcem jest koniec sezonu, dlatego motywacja jest tym większa. Wydaje mi się, że to co najlepsze zostawiłyśmy właśnie na koniec – dodała.



W starciu z niżej notowanym zespołem z Węgrowa świecianki nie miały większych kłopotów z odniesieniem wygranej. Najbardziej zaciętym setem była druga odsłona, w której przyjezdnym udało się zdobyć 20 oczek. – Na papierze ten mecz nie wyglądał tak dobrze, jak na boisku. Mimo że popełniłyśmy bardzo dużo błędów własnych, dałyśmy radę utrzymać bezpieczny dystans i przewagę nad przeciwnikiem. Myślę, że w całym meczu udało nam się nie dopuścić węgrowianek do głosu poprzez narzucenie swojego stylu gry, który jak dało się zauważyć, nie służył im – oceniła Borawska.

Po wygranej do 19 i 20 w pierwszych dwóch setach zespół ze Świecia mocno rozpoczął trzeciego seta, prowadząc 4:0. Duży zapas punktowy został jednak błyskawicznie roztrwoniony i po kilku chwilach to węgrowianki wygrywały 5:4. W dalszej części spotkania taki przestój i brak koncentracji już się świeciankom nie przytrafił, jednak było to małe ostrzeżenie dla gospodyń. – W żeńskiej siatkówce, czy to w I lidze, czy w Orlen Lidze, nie ma zespołu, który potrafiłby utrzymać koncentrację przez cały mecz i nie dopuściłby do przestojów czy straty kilku punktów z rzędu. Myślę, że to po prostu charakteryzuje kobiecą siatkówkę. Ważne jest dla nas to, że potrafiłyśmy te stracone oczka w miarę szybko nadrobić i doprowadzić do zwycięstwa – odpowiedziała skrzydłowa ze Świecia.

Dla Gabrieli Borawskiej mecz z Nike był w pewnym sensie szczególny. Skrzydłowa Jokera jeszcze do niedawna, bo do końca sezonu 2014/2015 broniła barw teamu z Węgrowa. Czy zawodniczce towarzyszyły w tym meczu dodatkowe emocje, czy jednak zachowała ona „lód w żyłach”? – Oczywiście, że odczuwałam dodatkowe emocje i nie musiałam się specjalnie motywować na spotkanie z Nike. W trakcie meczu zapomniałam o tym, że po drugiej stronie siatki stoją moje dobre koleżanki i udało mi się utrzymać koncentrację. Bardzo lubię takie mecze, bo nie potrzebuję wtedy żadnego „kopa” od trenera czy koleżanek z zespołu. Motywacja przychodzi sama – przyznała Borawska.

W 20. rundzie spotkań I ligi kobiet ekipa ze Świecia zmierzy się na wyjeździe z PSPS-em Chemikiem Police. W minionej kolejce policzanki były sprawczyniami nie lada niespodzianki, wygrywając u siebie 3:1 z ŁKS-em Łódź. Czy tak korzystny wynik osiągnięty przez Chemika w starciu z faworytkami I ligi nastraszył świecianki? – Wydaje mi się, że siła teamu z Polic rośnie z każdym meczem. Zwycięstwo nad drużyną z Łodzi tylko uskrzydli ich grę. Spodziewamy się bardzo trudnego meczu, jednak liczymy na zwycięstwo – zakończyła Gabriela Borawska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved