Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > G. Łomacz: Trener wypuścił z klatki dwa nieokiełznane lwy

G. Łomacz: Trener wypuścił z klatki dwa nieokiełznane lwy

fot. Maja Kozłowska

Czasem do nieoczekiwanego zwycięstwa potrzeba nie tak wiele, jak można by się było tego spodziewać. W przypadku walki Cuprum Lubin z mistrzami Polski wystarczyły ambicja i pewność siebie. – Myślę, że nie mamy żadnej recepty na mistrzów Polski, bardziej jest to przypadek, że z nimi wygraliśmy. Zagraliśmy z wielką determinacją i wiarą w zwycięstwo, czego ostatnio nieco w naszych szeregach brakowało – przyznał po spotkaniu rozgrywający miejscowych, Grzegorz Łomacz.

Pomimo tego, że siatkarze z Lubina przed sobotnim meczem mieli już na swoim koncie zwycięstwo z mistrzami Polski, to nieliczni pokusiliby się o wskazanie ich jako faworytów spotkania. Jak się jednak okazało, „team spirit”, pewność siebie, waleczność w każdym aspekcie siatkarskiego rzemiosła oraz dwaj główni bohaterowie w ataku (Łukasz Kaczmarek – 19 punktów, 50 procent skuteczności oraz Robert Täht – 18 oczek, 42 procent efektywności) potrafili w trzech setach przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu. – Myślę, że nie mamy żadnej recepty na mistrzów Polski, bardziej jest to przypadek, że z nimi wygraliśmy. Zagraliśmy z wielką determinacją i wiarą w zwycięstwo, czego ostatnio nieco w naszych szeregach brakowało. Bardzo się cieszymy, że potrafiliśmy pokonać taki zespół – powiedział po spotkaniu rozgrywający gospodarzy oraz reprezentacji Polski, Grzegorz Łomacz.

Wygrana lubinian nie zmieniła jednak faktu, że przez cały czas trwania pojedynku Resovia Rzeszów wielokrotnie podawała przeciwnikom pomocną dłoń w odbudowywaniu siły rażenia. Jak często w tym sezonie szwankowała jej skuteczność na lewym skrzydle, a Andrzej Kowal żonglował składem tak, że żaden zawodnik nie mógł być pewny długości swojej obecności na parkiecie. Niezależnie od tego Łomacz widział jednak znaczący progres w grze swojego teamu. – Udowodniliśmy sobie to, co wiedzieliśmy od początku tego sezonu – że potrafimy grać na bardzo wysokim poziomie i zwyciężać w boju z każdą drużyną. Ostatnio nie szło nam za dobrze i bardzo nam szkoda przegranych spotkań z teoretycznie słabszymi rywalami, bowiem potraciliśmy kilka oczek, ale mamy nadzieję, że teraz to się odmieni – zaznaczył siatkarz. Mimo wszystko nie tak łatwo będzie się Cuprum pozbyć łatki zespołu nierównego, który potrafi ponieść porażkę z BBTS-em, by trzy dni później triumfować ze złotymi medalistami z poprzedniego sezonu. – Ten pojedynek miał inny przebieg, bowiem trener wypuścił z klatki dwa nieokiełznane lwy – Kaczmarka i Tähta – które chciały zjeść Resovię. Wydaje mi się, że to te ogniwa najbardziej nam pomogły – stwierdził rozgrywający.



Skoro Cuprum udało się pokonać mistrzów kraju, to do meczu ze srebrnymi medalistami sezonu 2014/2015 siatkarze trenera Cretu powinni podejść z większym dystansem. – Mecz meczowi nierówny. Musimy zagrać jeszcze poprawniej, pokazać się z jak najlepszej strony, ponieważ w przeciwnym wypadku ktoś inny uniesie ręce w geście triumfu – zakończył Grzegorz Łomacz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved